O czym chcesz poczytać na blogach?

Mcqueen

Bez Popcornu | Tylko wyjątkowe filmy.

Bobby Sands.

Jednak Głód ma swoje mocne strony. Po pierwsze Michael Fassbender. Poświęcenie aktora jest godne podziwu – na potrzeby roli stracił 14 kg (choć daleko mu do Toma Hanksa w Cast Away, czy Christiana Bale’a w Mechaniku, którzy tracili grubo ponad 20 kg). Ale nie tylko o ekstremalne odchudzanie tu chodzi, bo Fassbender dobrze wchodzi w rolę i mimo oszczędnych środków, jakie miał do dyspozycji tworzy wiarygodny, nie przerysowany obraz Sandsa. Ważne, że McQueen uniknął patosu, który w podobnych filmach pojawia się niezwykle często i mnie osobiście wprawa w irytację.

Suma sumarum film McQueena porusza i z pewnością może stanowić punkt wyjścia do  zgłębienia tematu konfliktu w Irlandii Północnej nazywanego na Wyspach The Troubles. Jest to mocny debiut i zapowiada ciekawe filmy tego reżysera. Zainteresowanych produkcjami o podobnej tematyce polecam świetną Krwawą Niedzielę lub Wiatr Buszujący w Jęczmieniu. 

a co do mody. . . . . . - Onet.pl Blog

131415
16171819202122
23242526272829
30      


12 lutego 2010
Odszedł mistrz McQueen

Blog Pomarańczowa Fretka

Zyskali dusze.

I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że chodzi o samochody. To właśnie one są jedynym bohaterem tej opowieści, to dzięki nim nie tylko poznajemy rywalizację na torze rajdowym, ale też legendę międzystanowej trasy 66.

Twórcy filmu postawili sobie za punkt honoru stworzyć wachlarz odmienności, różnych charakterów opierając się jedynie na indywidualności poszczególnych marek i firm samochodowych. Dzięki temu mamy możliwość wyjątkowego pod każdym względem obcowania z myślącymi, wrażliwymi, uroczymi, pogodnymi, czy też pełnymi zasad, autami.

Oto on, Zyzak McQueen, sprawca całego zamieszania, młody i żądny wygranej lew torów wyścigowych, jest Złomek o złotym sercu i karoserii nie pierwszej już jakości, jest wyjątkowa i subtelna Sally Carrera. Jest Wójt Hudson, Roman, Marek Marucha, Maniek, Czesio, Wiesio i wielu innych. Każda z postaci jest wyjątkowa, niezwykła, każda bawi i wzrusza do łez.

Gdzie tylko nie spojrzysz, samochody. One, jako uczestnicy wyścigów i te same auta, jako widzowie, komentatorzy, obsługa techniczna, ciągniki, z którymi jest wyjątkowy ubaw, czy też nawet owady. Stworzenie takiej wyjątkowości bez wątpienia zasługuje na Oscara..

Szczeżuja log

Zupełnie inaczej oglądało mi się Sponsoring. Można było obawiać się, że wpadniemy w jakąś tkliwą historię. Sceny seksu znowu zalewają ekran. Do tego więcej w nich emocji i erotyzmu, zupełna przeciwność wypranej z emocji kopulacji we Wstydzie. Jednak pomiędzy tym wszystkim mamy interesującą historię. I tutaj nie pasuje zupełnie polskie tłumaczenie tytułu — nie Sponsoring, a One. Kobieta zobaczyła świat oczami mężczyzny. Cienka granica pieniędzy za wywiad zbliżyła się niebezpiecznie do zapłaty za nawiązanie intymnej relacji. Dania się uwieść.

Drugi film podobał mi się dużo bardziej. Być może to zasługa ciągot do filmów francuskojęzycznych. A może to przewrotność bo ma on dużo niższe oceny na Filmwebie.

Odpowiedzi: 2 to.

Z rozmyślań przy śniadaniu

Przeskocz do treści

O modzie

Marzec 18, 2010
tags: Fashion Week, Lady Gaga, Lagerfeld, McQueen, moda, Versace

Dawno mnie tu nie było, mnóstwo zawirowań wokół innych spraw, ale już jestem. Mam nadzieję, że bardziej regularnie.

Najpierw śmierć McQueena, później ploty o rzekomym odejściu Lagerfelda, aż po Fashion Week – w świecie mody jest ostatnio wesoło. W każdym razie na salonach. Na ulicy gorzej – o nudności i zawirowania głowy przyprawił mnie ostatnio (no, może jednak trwa to trochę dłużej) wysyp torebek “Versace”. Jeśli się uśmiechnąłeś, drogi czytelniku, to wiesz, o których mówię. Jeśli nie to.

Alicja w Krainie Mody.

Kolwiek. Futuryzm pełną krasą. Z drugiej jednak strony te międzygalaktyczne wzory przeplatają się z dziewczęcymi, wdzięcznymi elementami , nadając kolekcji bardzo ludzki i realny wymiar. Przez środek głowy, pomiędzy dwoma dziwacznymi kokami przepływa francuski warkocz, makijaż mimo swej teatralności, może mieć swoją dzienną wersję, która będzie lekka i przystępna. Prezentowane stroje mają proste i dziewczęce kształty co łagodzi ich kosmiczną ekspresję. A buty... w życie warto czasem wpleść trochę bajki.Te cybernetyczne dzieła sztuki, fanki A. mcQ. kupują choćby po to by postawić je na półce i nasycać wzrok. Wiosenna kolekcja mcQueena jest ewolucją stroju.Futurystyczne formy, a jednak nie deformujące sylwetki kształty. Jest to oddech nadchodzącej rewolucji.Suma sumarum z tego kotła pełnego fałnów, mitów i międzygalaktycznych stworzeń można wyciągnąć inspirującą esencję i dalej czuć się w tym dziewczęco. Kosmicznej zabawy przy futurystycznych stylizacjach życzę.

Teraźniejszym futurystom,

L.

 

16:08, lala-ala
Link Dodaj komentarz »