O czym chcesz poczytać na blogach?

Maverick

It's my life!

Hałasu? Rozbito szyby w windzie, wandale, chcemy ich znaleźć.
- To bardzo pięknie, że tak szybko interweniujecie - ironizowałem - ale niestety ja spałem dziś jak kamień i nie słyszałem żadnej rozróby.
- Ktoś nas wezwał i jesteśmy.
- No cóż, chamstwa nie brakuje.
- No nic, dziękuję. - spojrzał jeszcze raz na mojego brata i mnie i wyszedł.
Myślałem, że wypadnie mi wiadro z ręki. Przybiliśmy sobie z bratem piątkę i wybuchnęliśmy gromkim śmiechem.

[skomentuj (2)]


2005-03-25 09:08:26
---------------------------

24.03.2005

11:35:59 Dominika
nie wątpisz?
11:36:15 Maverick
czasem
11:36:26 Dominika
i boli. Nie?
11:36:32 Maverick
owszem
11:37:01 Dominika
..że możemy siebie szmych oszukiwać. Nie?
11:37:16 Maverick
?
11:38:03 Dominika
..że możemy sami siebie oszukiwać, że Bóg naprawdę jest
11:38:15 Maverick
Bóg jest.
11:38:26 Dominika
no właśnie....
11:38:45 Dominika
to skąd te myśli?
11:39:01 Dominika
z pustki?
11:39:06 Dominika
z bólu?
11:39:10 Dominika
z cierpienia?
11:39:11 Maverick
z pustki,.

Masz problem? Napisz post na forum...

Krwawić, piszę tego posta łokciem / nosem. Pomóżcie! Nie chce iśc do lekarza!"

***Ale my to w pełni popieramy, nie trzeba ze wszystkim iść do lekarza. jakaś tam toksyczna kropelka w oku, skaleczenie zardzewiałym przedmiotem, bolesny bok przy naciskaniu i szybkim puszczaniu, żółte oczy, wysypka na podbrzuszu. to takie rzeczy, z którymi nie ma sensu iść do lekarza, bo i po co?

***Chyba już dobrze widzi, bo wstawił sobie avatar i sygnaturę. Ostatnio jak patrzyłem do tematu, to nie miał chyba. Sprawa rozwiązana. Mama nic nie wie, chłopakowi od dzisiaj musi wystarczyć jedno oko i wszyscy są szczęśliwi

[podesłał Maverick - dzięki Ci jak nie wiem co!!!]

MĘŻCZYŹNI, KRÓLIKI, I MIEJSCE MIĘDZY USZAMI

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 17.07.2008, 10:57 || Komentarze (9)


POST NA FORUM:
Witajcie..Po podjęciu kilku nieudanych prób pokonania bałagarnego charakteru mojego faceta.. ręce mi opadły..Panie, Panowie.. szukam zatem sprawdzonego sposobu na okiełznanie powodu rozrzuconych skarpetek, znoszonych majtek na pralce, koszuli na stole w kuchni.. dokumentów w.

Blog Filipinki

No i w tranzycie jak jechałam do Salzburga autokarem. Bywało tak, że zostawiałam swoje bagaże na dworcu w przechowalni i włóczyłam się beznamiętnie po rynku i okolicach, czekając na ciąg dalszy mojej podróży do .at.
Teraz już na pewno tak nie będzie.

Reklama społeczna zaczynająca się od słów: „Jestem Kasia/Wojtek mam 12 lat i też szukam przyjaciela” ani trochę nie wpłynęła na to bym nie wyruszyła na spotkanie z ludźmi, z którymi od kilkunastu miesięcy klikam. Było warto!
Nie wiem czy mogę się tu podzielić nazwą kanału, ale wymienię, chociaż nicki ludzi, z którymi piłam w sobotnią noc. Tak na pamiątkę.
Maverick
vurt
efcia
bler
cochese
no i ja Filipinka:)
Milusio było mi Was poznać na rilu. Dzięki za to spotkanie!



2004-09-21 11:51:15

Handel żywym towarem

Iks dokonał przelewu pewnej sumy na konto Igreka. A w tytule transakcji napisał: za wypożyczenie Filipinki.
Nosz! Co to ma znaczyć? Czyżbym stała się nagle czyjąś własnością, że się mnie za kasę komuś innemu na łikend pożycza? Powinnam się chyba obrazić, co nie? Tylko nie wiem, na którego.
:PPPP


Nie ma gorszej rzeczy niż strach przed groźną tajemnicą, która zdaje się czaić wszędzie. - Onet.pl Blog

Za sobą Molly.

  - Koniecznie muszę ci pokazać te płyty. – Upierała się. – Poza tym, chyba nie jestem aż tak beznadziejna, żebyś wolała pusty hotelowy pokój od mojego towarzystwa? – Wyszczerzyła się do niej rozbrajająco.

  - Ale tylko godzinę. – Darcy spojrzała na nią z uśmiechem wymalowanym w ciemnorbązowych tęczówkach. – Praca czeka. Musimy zrobić w końcu jakieś postępy.

Spoważniała. Wcisnęła dłonie w kieszenie dżinsów i patrząc przed siebie rozmyślała o sprawie. Nie mieli niczego. Ciało bez nazwiska, kilka domniemanych cech charakteru, żadnych świadków, odcisków. A do tego węgiel drzewny w śladowych ilościach, pokrwawiona belka i pseudo-młotek, który równie dobrze mógł wyglądać na patelnię.

  - Znajdziemy go. – Stwierdziła Bradshow zerkając na swoją idolkę. – Mamy Gatlina, mamy ciebie i Mavericka. Znajdziemy go. – Powtórzyła z mocą.

Przeczytaj koniecznie jeśli chcesz mnie poznać

Jańca oczywiście gitara, na perkusji pozostał wojtas i oczywiście wokal Winczi. No jest jeszcze chyluś, który ma dar do freestaylowania, ale on się musi nauczyć spiewać (tylko nie wiem jak tego dokonać). No ten składzik pojawi się w sobote w MCKu. Zagramy 3 kawałki, tylko tyle udało nam sie opanować. Nie napisze, że dograliśmy bo to byłoby zbyt wielkie słowo. np wojtas w nowym składzie pójdzie na żywo, on jeszcze z nimi nie grał a pierwsze kiedy zagra to na koncercie. :). Jednak o niego śpie spokojnie znam jego możliwości :). Prowadzenia koncertu poodjąłem się ja z chemikiem. Aha no tak zapomniałem dodać, że z nami przed gangiem wystąpią jeszcze: Nameless, Maverick i ... hearcgarage (jakoś tak to się pisało). No i co do prowadzenia, w MCKu na scenie zazwyczaj brałem udział w jakiś konferencjach, ale nigdy nie zapowiadłem takich gwiazd jak Nienegatywni, Nameless, czy Gang Olsena. Mam jedynie, że nie zje mnie trema. No cóż buty na wysoki połysk, fryzura na żel i będzie się działo... Oczywiście zapraszam a komentarze może wrzucę na bloga. 
08:02, ksiaze_brzr , Co słychać
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 marca 2008

się śni mi się

Rzucasz
wszystko i przyjeżdzasz do mnie
krew pulsuje w skroniach
idziemy biegnąc prawie
mocno trzymam cię za rękę
nie puszczam nawet chwilę
by za moment
ledwo wchodząc do domu
na drzwiach prawie
zachłannie
być

mituj 2004-05-06 15:56:52
skomentuj (0)


los ojos de ana

w końcu przeniosłem cały cyfrowy stuff
lampka jest biała, ciekawie
rozgląda się po pokoju i wogóle jest
zajebista więc ciesze się jak dziecko :)

pani A wygląda rewelacyjnie w krótkich
włosach.
zresztą jeżeli ktoś ma ochotę ocenić to:
http://www.maverick.com/alanis/mediaFlash.htm
no.

mituj 2004-05-07 01:14:05
skomentuj (0)


sranda

[ciach]

znowu zapominam i za każdym raze robie to samo.
proszę masz tutaj pół kilo zaufania, smakuje? nie?
wsadzasz sobie je w dupe? jak klient sobie życzy.

nuda, nuda
więc wsadzam ręce w kieszenie, z miną cwaniaka,
moją super wielką torbą i nie pasującym do niczego
polarem
spacerując po monciaku w godzinach pracy
czuję się zajebiście
aco?
a jak się komuś nie podoba to niech spierdala

mituj 2004-05-17 11:36:57
skomentuj (1)