O czym chcesz poczytać na blogach?

Maślanka

Moja piekarnia

Wlewamy trochę zimnej (lodowatej) wody, przekładamy do niej nasze własne masło (wody nie musi być dużo, wystarczy tyle, żeby masło było w połowie zanurzone) i znowu łyżką ugniatamy bryłę tłuszczu i wypłukujemy z niej resztki maślanki. Zabarwioną na biało wodę wylewamy, nalewamy jeszcze raz czystej lodowatej wody i dalej wyciskamy resztki maślanki (a jeśli jej trochę gdzieś tam w środku zostanie, to też nic się nie stanie). Jeśli woda się nie zabarwia na biało, to możemy masło z niej wyjąć, jakoś tam uformować, zapakować w maselniczkę i zdeponować ją w lodówce. Masło gotowe.

Maślanka

W misce po zrobieniu masła pozostała jeszcze maślanka. Jeśli jej nie zużyjemy od razu, można ją też przechować w lodówce (niestety nie wiem, jak długo). Maślankę można wypić (niektórzy uwielbiają), a można ją też wykorzystać do upieczenia chleba! Proponuję czysty żytni:

  • 400 g zakwasu żytniego
  • 400 g mąki żytniej
  • 160-200 g maślanki
  • 15 g soli

Maślankę dodajemy po trochu, żeby ciasto nie stało się zbyt rzadkie. W zależności od mąki, możemy potrzebować więcej lub mniej płynu – jeśli braknie maślanki, uzupełniamy wodą. Chleb możemy posypać płatkami owsianymi, przez co nabierze jeszcze lepszego wyglądu.

mały wielki Lew

W sumie 900 tysięcy, ale mam asa”? Sam namawiałem do takiej wypowiedzi przed weekendem, ale jak widać bezskutecznie.

Swoją drogą klub mógłby już potwierdzić to, o czym mówi całe częstochowskie środowisko, a mianowicie, że Rafał Szombierski jest zdecydowany pozostać w Częstochowie. Pewne fakty żyją własnym życiem i szkoda, aby klub nie korzystał na ich upublicznaniu.

Zasadnicze pytanie w dniu dzisiejszym brzmi: co będzie dalej? Powiem szczerze, że sam już mam mętlik w głowie, bo dochodzą do mnie tak sprzeczne ze sobą informacje od ludzi równie wiarygodnych, że trudno już cokolwiek wyrokować.
Mam dwojakie odczucia odnośnie tej sytuacji. Albo prezes Maślanka znakomicie gra na przetrzymanie wodząc wszystkich za nos, licząc, że zdarzy się jakiś cud (faktycznie znajdzie się poważna, duża firma i sypnie groszem), albo w rzeczy samej ma jakiegoś asa w rękawie i czeka na odpowiedni moment, aby go upublicznić, a jednocześnie prowadzi rozmowy z zawodnikami i w sumie ma już nie tylko zarys zespołu, ale przygotowane umowy. Chciałbym wierzyć w drugą wersję. Tłumaczę też sobie, że być może prezes wziął sobie zbyt mocno do serca moją uwagę, na temat polityki informacyjnej klubu ze spotkania dotyczącego listu otwartego kibiców do zarządu. Powiedziałem wtedy mniej więcej coś takiego: bardzo złą sytuacją jest kiedy trener mówi jedno,.

Lena w kuchni

RSS
czwartek, 18 sierpnia 2011
szaleństwo malinowe :)

sezon malinowy w pełni...a maliny uwielbiam...świeżutkie prosto z krzaczka, albo z maślanką jako orzeźwiający koktajl...zapieczone pod kruszonką, zanurzone w mascarpone... albo zamknięte w słoiku na zimę w postaci dżemu...co tylko można...bo malin nigdy dość!!!

 

 

Koktajl malinowy

1 litr maślanki

3 koszyczki malin (takie małe, w których są sprzedawane :)

3 łyżki cukru pudru

W wysokim pojemniku miksujemy maliny z cukrem pudrem. Dolewamy maślankę i miksujemy, aż składniki się połączą.

Smacznego!

 

Tagi: cukier maliny maślanka
09:47, czingos ,.

morgan blog


2004

styczeń






Nowa notka :P
Przydało by się napisać tu coś nowego więc wszem i wobec oznajmiam że wróciłam :P
Fajnie było u Izy :D Święta były nawet znośne, sylwester też ok (Iza- MAŚLANKA ATAKUJE!!). Było dużo brechtu np. właśnie z maślanki (stoi drzewo a pod nim maślanka), z Bobusia (biedny :P) i z brazylijskiej telenoweli tj. z wujka i cioci :|||||| No ale mniejsza z tym...
Dzisiaj pierwsza część testów :P Zdziwiłam się że test humanistyczny był taki łatwy... jutro druga część- matematyczno-przyrodnicza i mam nadzieję że też będzie taki prosty :D
A i wczoraj też wreszcie przefarbowałam te paskudne białe końcówki (fuuuuu) i spowrotem mam kolor który nawet przypomina mój naturalny odcień rudego :D
Jutro po tym teście pewnie dostanę takiej głupawki że będę biegać w tę i spowrotem :F Może by tak wybrać się na plażę? Zobaczę jeszcze... a za raz muszę wyjść z psem bo prosi już od godziny. o taak... cudowny leń...

Bloog o wszystkim=] - bloog.pl

Bloog o wszystkim=]

Kategorie
  • wszystkie

Mało KoMenTujecie!

piątek, 19 stycznia 2007 18:02

Wita was Dzika=]
Co u was mało komentujemy<nono> Może dam wam kilka gifkow na zachęte i jeśli zobacze chociaż 2 komcie pod notką to powiem o HTML na www.bloog.pl
Może coś więcej o mnie
Prowadzę 4 blogi(razem z tym=])
oto ich adresy www.zjjbdz93.bloog.pl
www.wdz93.bloog.pl
www.bdzg93.bloog.pl
O mnie
Imię: Gosiunia
Nazwisko: *****************
Chłopak: Mam =]
Klasa : 1j
Qumpelki nafajniejsze z klasy : Agi Czerwony Kapturek Paula Maślanka i Klaudia =] 
więcej dowiecie na moim blogu www.bdzg93.bloog.pl
Gorąco.