O czym chcesz poczytać na blogach?

Marta mówi

wnuki blog

/wątpliwa przyjemność;-/
Na szczęście już jest po wszystkim. Jestem już w domku;-)
Dzieci zostały w domu z Tatusiem, który spisał się na medal (wszyscy żyją;-)



skomentuj (2)


2009-02-18 18:26:04
Tekściory :)
Idziemy na spacer, jest zimno.
Mil: Zimno mi, zimno...
Marta: To się trochę rusz, to ci ciepło będzie!

Mil: Mamo, a Marta mówi, że jestem głupia!
mama: Powiedz jej - kto się przezywa - sam się tak nazywa!
Mil: Marta! Jak się nazywasz?!

Jedziemy do przedszkola, Mil gada sama do siebie:
- Wszystkich mam w dupie - jeden, dwa, trzy... (liczy uważnie) - Wszystkich!
A liczy gówniara do 10!

- Milenko, powiedz "ziemniak"
- Ziemniak, o ziemniak!.

fabiskoul.blog

To my z Izkom za nim poszłyśmy.. i poszliśmy w strone przystanku.. no Ale Wendziu przyszedł i powiedzial że Lewy nas przezprasza.. no to poszliśmy...:| siedzieliśmy tam i oni gadali.. a my z Izkom tylko se słuchałyśmy:/ potem wynieśliśmy sie i SAM Bartek nas odprowadził na busa.. i pojechałyśmy do domu:)) nom i dalej to co zawsze.. gg..kąpiel..spanie:P

Wczoraj Marta wróciła z niemców:P WKOŃCU:P Jush tak tenckniłam za niom:((:P Nom przyjechała i dała mi ramecke co sama zrobiła!!:D (THX:*:*:*)
Siedziałyśmy se u mnie i siedziałyśmy na gg... gadalyśmy.. opowiadałyśmy sobie co robiłyśmy przez (te nudne) ferie:P.. Potem pojechałymy do Izki..:) Tam siedzialysmy se.. (ja sie nudziałam:(() I poszlyśmy do Pawła.. nom ale totalna.Zjadła 4 porcje dodatków Moje,Martyny,Swoje i jeszcze raz moje:P (Martus i co masz wstręt do dodatków z pizzy:D?) Potem otworzyłyśmy szampana na cześć Martyny i Izka piła jak ktoś jush nie chciał;P Nie dobry był ten szampan więc Izce dałam troche..:P Potem zekałyśmy na Barta i Lewego.. no i wkońcu przyjechali.. z Grubym.. no i ja sie zamknełam w kiblu i Marta mówi że ja siedze w pokoju a ja wychodze z kibla i Marta w breche:D:D Potem Gruby chciał ze mną pogadać to poszliśmy do kuchni i sie pogodziliśmy!:P no ok.. załużmy że mu wybaczyłam:>:| No i Lewy stwarzał, marudził i se pojechał:| a Gruby i Bartuś zostali:P potem gadaliśmy i poszliśmy do sklepu "babci" .. Bartek mądry poszedł w samym swetrze:P i szaliku kolorowym od.

martad - Onet.pl Blog

Niezależną. Ceni wolność myśli i swobodę działania. Lojalna wobec władzy i własnych wcześniejszych postanowień. Nie lubi uzewnętrzniać swoich celów działania, ani też ujawniać tajemnicy zawodowej. Uparcie dąży do celu, konsekwentnie zwalcza przeszkody, osiąga sukcesy bardzo szybko.

 

Znaczenie imienia Marta

Imię Marta

Imię Marta ma pochodzenie aramejskie i oznacza w tamtejszym kręgu tyle, co ‘pani, gospodyni’.

Marta to imię biblijne. W biblii była osobą bardzo pracowitą i praktyczną – chętnie usługiwała gościom, zajmowała się domem, itp, dlatego też np. protestantów z północnej Europy.
Tylko i wyłącznie głosu rozsądku, a nie zawirowań serca. Od dziecka wiedzą, czego chcą i skrupulatnie do tego dążą – nawet po trupach. Są bardzo zdeterminowane w działaniach, cierpliwe, zdyscyplinowane i konsekwentne. Jeśli raz coś zaplanują, postanowią to tak jest już do końca – nie są typem człowieka chorągiewki, który w zależności od powiewu wiatru mówi i robi to, co większość. Są dobrymi organizatorkami czasu. Są też silne psychicznie i wytrzymałe fizyczne. Potrafią dać sobie radę w bardzo trudnych warunkach i sprostać najwyższym wymaganiom. Marty są osobami bardzo pogodnymi, rzadko na ich twarzy widać smutek. Potrafią w każdej okoliczności trzymać tzw. fason. Nie dają się ponosić emocjom. Są odpowiedzialne i można.

Moje życie! - pełene przygód - Onet.pl Blog

To szkolna wymówka ^^

O ja ile się u mnie działo. Więc z góry uprzedzam notka będzie długa. Bardzo, no tak myślę ;P

Niedziela:

Umówiłam się z Kamilą u mnie w domu. Oczywiscie się spoźniła, nie no ostro xd ona pisze do mnie na gg po 15 minutach spoznienia ze sie sppozni, a ja mówię wiem, widze :P Przepisywała sobie spokojnie lekcje i potem poszłyśmy na kebab. Myślałam, że Kamila się wykończy na tych kulach. Wróciłyśmy, jak wyszła posprzątałam królikowi(wbrew pozorom to jest potrzebne do tego co chce napisac^^)  i już miałam iśc do domu, ale przypomniało mi się że muszę dac mu jabuszko x) Kroję i przekroiłam sobie palec. Ale jak!.

Się pytali co się stało. A mi sie nie chciało o tym opowiadac i mówiłam tak : "Nie chce o tym mówic" Ale i tak sie pytali. Nie do ciera do tych ludzi x) Na plastyce robiliśmy kubizm. Pani dając nam pracę do narysowania wybierała i wybierała. I tak patrząc się na mnie mówi będziemy cwiczyc ambicję. I dała nam tak szczegółowy obraz, że głowa mała. Marta mówi że NAM dała ten obraz, a tak naprawde ją miała gdzieś ^^ Nie no sorry, ale ona mnie wkurza wszystko powieksza, mówi, że ona zrobiła ogólnie ma duże mniemanie o sobie ;/ Po plastyce poszłam do pielegniarki, bo rano obudziłam się 3 razy przez ten palec.;/ I bandarz nie był jakiś super. No jak weszłam to siedziałam z 15 minut. Ona mówi że rana.