O czym chcesz poczytać na blogach?

Mariner 4

"Gdy myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, za każdym razem masz rację." - Onet.pl Blog

Brak tekstu

Statystyka
- 228669 -
- 2546 -

Bardzo dojrzały, jak na swój wiek.

- A czy wszyscy ze stowarzyszenia mieszkają w jednej wsi? - zapytał Riddle.

- Nie, oczywiście, że nie - odrzekł Einar. - Tylko nasza czwórka, Lavren, Shiela i Davin.

- A reszta?

- Adrian, Reilly, Mariner, Aiden, Galmir i Kiera są z wioski po drugiej stronie wzgórz - wyjaśnił Vinnian. - Natomiast Belu, Gavin i Gwen mieszkają po drugiej stronie zamku.

Rozmawiali do późnego wieczora, bo dobrze się czuli we własnym towarzystwie. W końcu jednak Vinnian i bliźnięta musieli iść do swoich domów.

Lighthouse

Z klimatyzacji zaraz nad wyswietlaczem wyglądają tak samotnie i nieporadnie ze czlowiek od razu zadaje sobie pytanie/ "a gdzie ten trzeci? Przeciez na pewno mial tam byc, tylko ktos zapomnial go zamontowac..." Do tego caly samochod jest strasznie ciezki, wazy prawie 1,5 tony, Wiem co powiesz-ze za to jest duzy, no racja, jest przeciez az o 20 cm dluzszy od Avensisa i o 4 cm szerszy od o klase przez duze K wyzszej BMW 5-ki. Chromowane wstawki we wnętrzu sie ladnie swiecą, a nibymetalowe wykonczenie deski jest tak dobrze wykonane ze byc moze na prawde jest metalowe:). Powiesz ze tylna wycieraczka pasuje jak krótkie spodenki do Kaczynskiego(Jarosława) i masz racje. Sedany nie mają tylnej wycieraczki a ten liftback jest prawie jak.

Nie ma. A czasem w zaleznosci od dnia, nastroju i alufelg potrafi zrobic wrazenie. A zaraz obok tego passata stalo wlasnie nowe mondeo... No i.... Passat to byl po prostu passat, a to mondeo bylo ...wow.... to bylo MONDEO.... przez duże M, O, N, D, E i O:) To tak jakby jedną różyczke polozyc pod drzewem różanym, albo porownywac mieszadelko do colacao z silnikiem Mariner:D Albo postawic Kaczyńskiego(teraz wezmy Lecha) obok Gertycha. No to bylo co prawda pierwsze moje wrazenie, na pewno bym je zweeryfikowal jakbym sie przejechal tym samochodem i popatrzyl na niego dluzej niz 5 minut albo przelotnie na ulicy, ale jak to sie mawia, pierwsze wrazenie sie liczy:)

buziaki


p.s. Bylem.

magduandpeter | e-blogi.pl

Błotne. Nowa Zelandia położona jest na wyspach wulkanicznych, zapach siarki jest bardzo charakterystyczny dla tego kraju.

Ostatnim miejscem, jakie tym razem odwiedziliśmy na Wyspie Północnej, było Wellington. Zatrzymaliśmy się u znajomego, Roberto, rumuńskiego artysty, z którym Peter pracował w Warszawie. Wellington, stolica Nowej Zelandii, ma 400 000 mieszkańców. Centrum miasta jest malutkie, a części mieszkalne rozciągnięte są po okolicznych wzgórzach. Podobnie jak w Auckland, wszyscy chcą mieszkać w domach na obrzeżach, a nie w mieszkaniach, przez co miasta zajmują nieproporcjonalnie duże powierzchnie w porównaniu z liczbą zamieszkujących je ludzi.

Samo Wellington jest miłym,.Przed każdą pieśnią na ołtarz wychodziła pani dyrygent. Można było odnieść wrażenie, że jest się na koncercie profesjonalnego chóru, a nie na zwykłym zgromadzeniu miejscowej ludności. Wizyta w jednym z tysiąca kościołów powinna być punktem obowiązkowym programu dla wszystkich odwiedzających Tonga.

Centrum kulturalnym Lifuka jest Mariner’s Cafe, mająca całe pięć stolików jedyna na wyspie kawiarenka, która obecnie jest również jedynym miejscem, gdzie można skorzystać z Internetu. Właścicielką Mariner’s Cafe jest Magdalena, Polka. Oprócz kawiarenki na wyspie jest pięć sklepów, wszystkie chińskie. Aż nie chciało nam się wierzyć. Taki musi być właśnie ich plan..

Klif on-line

Re: Woda i
ogień

dupetek 25.02.12, 15:36 Odpowiedz
Ogień i woda mają swoistą,
archetypiczną magię wciągającą głęboko w trzewia, budzącą nieokreślone,
zamierzchłe tęsknoty i wspomnienia.
Jednak Olgo żeby poczuć wodę, to trzeba
jak Mariner na niej być, bo siedzenie na brzegu daje przeżycie styku trzech
żywiołów. Ziemi, powietrza i wody!!! Dawno temu mieszkałem 2 lata nad morzem i
lubiłem po sezonie włóczyć się pustą plażą, czułem się jak pyłek na styku potęg.

--
kaczka, jak to kaczka
--
Lubię lody!
    • .
- jedynie
fale rozbijały się metodycznie o falochron, a męża mego ani śladu. Całe czarne,
zachmurzone niebo i to morze ogromne runęło na mnie swym ciężarem. Nie wiem, jak
zdołałam ten potworny strach przeżyć ani jak przeżyłam tę ulgę ogromną, gdy mi
się mąż na powrót pokazał. To była tylko chwila, ale minęły od tej chwili 42
lata, a gdy napisaliście tu o morza potędze, w ułamku sekundy znalazłam się znów
na tej plaży.
--
"Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej,
skoro jest Damą."
(aut.: ToJaJurek)
  • Re: Woda i
    ogień

    topielica.latawica 25.02.12, 21:05