O czym chcesz poczytać na blogach?

Marcelo

Cristiano Ronaldo & Rosalie Saldivare! - Onet.pl Blog

Wiesz spacer, trzymanie się za rękę i te sprawy. Zresztą co Ci będę mówił. Wiesz, jak jest. Ona jest po prostu cudowna.
-A gdzie byliście?
-Najpierw pojechaliśmy na śniadanie do restauracji, gdzie spotkaliśmy Cristiano z Iriną. Oczywiście nie kryję, że nie byłem z tego faktu zbyt zadowolony, no ale… zostawmy już to. Następnie pojechaliśmy na Campo del Moro, potem do Palacio Real, a na końcu pokazałem jej tamę asuańską Rosales - relacjonował podekscytowany Sergio.
-No, no nieźle. Z pewnością się nie nudziła - stwierdził Iker.
Rozmowa toczyła się dalej, a w tej samej chwili w drzwiach szatni pojawił się Marcelo. Piłkarz spostrzegł, że rozmawiają oni na dość intrygujący temat, dlatego postanowił się nie ujawniać, tylko schował się za futryną i podsłuchiwał.
-Oczywiście, że się nie nudziła, wręcz przeciwnie, była zachwycona!- oświadczył Sergio, po czym dodał:
-A jak nieziemsko całuje... Jest taka delikatna, a zarazem taka... Brak słów.. Mógłbym tak w nieskończoność - rozmarzył się Ramos i przysiadł na jednej z ławek.
-Uuu... Nareszcie! Myślałem, że jest z nią coś nie tak! No bo ile można czekać?
-Ona jest naprawdę w porządku... Co tu dużo mówić, idealna! -odparł zadowolony Ramos.
-To szacun. Lepiej,.

opowiadanie-kojonka blog

Zezłościł się dyro .
Poszli do gabinetu , a w gabinecie dopiero się działo .

-----
To może być trochę nudne , ale to mój pierwszy raz więc wiecie ! Ale myśle że spodobało się poaru osobą . X DD Piszcie komentarze proszę !




Tagi: ; *
skomentuj (1)




2010-07-27 12:10:28 >> część druga - " Nie podrywaj mnie cioto ! "

U dyra dużo było kłutni całowania i przekleństw .
- Ty ty pedale szkolna cioto ! Ty pojebusu ! - krzyknęła na marcela caitlin .
- Jak możesz robić to Sharpey !? Całujesz mnie i w ogóle muwisz , że słotka jestem ! - krzyczy na marcela caitlin .
- Eee... Ale to nie było do ciebie ! - powiedział zaczerwieniony marcel .
- Taa . tylko do starej i nie modnej jak mojego dziatka but sekretarki ! - śmieje się caitlin .
- A weź nie gadam z Tobą ! - powiedział marcel i odszedł .
- Tak idź do swojej Sharpey ! Oowiedz co się działo ! JAk mnie cłowaleś ! - krzyczy z daleka caitlin .
- Całowałeś ? Uuu... co się działo ? - powiedziała BECA najlepsza przyjaciółka Caitlin .
- co ? między mną a marcelem ? A nic!.

Opowiadanie o Cristiano Ronaldo - Onet.pl Blog

Makaron z szafki... - przerwała cicho. Nie zareagował. Blondynka poczuła na swoim karku jego miękkie usta. Mimowolnie przymknęła oczy, a nóż wypadł jej z dłoni uderzając o drewnianą deskę do krojenia. Stado motyli zawirowało w jej podbrzuszu. Zarumieniła się, była tego pewna.
-Cris... makaron... - szepnęła słabym głosem. W odpowiedzi jednak czuła tylko ciężar jego ciała napierający na jej plecy. Miała wrażenie, że zaraz ugną jej się kolana i upadnie na ziemię. W tej chwili jednak oboje usłyszeli jak ktoś zmierza w stronę kuchni. Wykorzystała jego nieuwagę i uwolniła się z 'pułapki'.
-Co będzie na obiad? - zapytał Marcelo sięgając do lodówki.
-Spaghetti. - odparła Marta siląc się na naturalny ton.

W myślach dziękowała Brazylijczykowi, który został w kuchni i siedząc przy stole towarzyszył im w gotowaniu obiadu. Ronaldo rozmawiając z nim wstawił makaron i poproszony przez blondynkę przygotował stół. Kiedy Marcelo zauważył, że danie jest gotowe sam zaproponował, że wszystkich zawoła. Kiedy ponownie zostali sami piłkarz stanął na przeciwko dziewczyny. Przez dłuższą chwilę patrzyli sobie w oczy, po chwili on spuścił głowę.
-Powinienem przeprosić, co? - mruknął niepewnie.
-Im częściej to robisz, tym mniejsze ma to już dla.

…trucicielka

Jeszcze to wywołane wykolejeniem się tramwaju co wywołało nieopanowany potok ludzi zalewających wszelkie możliwe autobusy. Marcela po 30 minutach w takim tłoku czuła się niemal jak ugotowana na parze kluska. Cóż. Jakoś przeżyje. Zresztą Adam ostatnio rzadko zwracał uwagę na szczegóły jej wyglądu, dostrzegał całokształt, który dla niego bywał zwykle idealny. Zwykle. Marcela uśmiechnęła się na myśl o swoim rozciągniętym szlafroku i spranej piżamie. Ten epizod ze wspólnym mieszkaniem na razie mieli za sobą. Trwał rok i rozgrywał się jeszcze w czasach gdy nie byli sobą zupełnie zainteresowani inaczej niż jako znajomi. Później Marcela wyprowadziła się z tego mieszkania, gdzie oprócz nich mieszkała jeszcze 3 lokatorów, 2 dziewczyny i chłopak. O ile chłopak był całkiem przyzwoity, spokojny i cichy sprawiał wrażenie jakby go zupełnie nie było. Jego wygląd, blond włosy, rozmyte niebieskie oczy i wysoka, choć nijaka sylwetka tylko podkreślały to wrażenie. Natomiast dziewczyny….one to była zupełnie inna historia. Dżoana (choć w dowodzie widniała swojska Joanna) była typowym bananowym dzieckiem. Studiowała wieczorowo na “prestiżowej” niepaństwowej uczelni bankowość i była dzieckiem swawoli i beztroski. Jej rodzice posiadali pięciocyfrowe.

Tough Love & Welcome In The Land Of Fantasy - bloog.pl

Rozłączyłam się.
Schowałam telefon do dupnej kieszeni jeansów i podeszłam do okna. Jakieś pół
metra pod parapetem widniał dach garażu. Otworzyłam okno i wysunęłam jedną nogę
w poszukiwaniu gruntu na którym mogłabym ją postawić. Gdy już odnalazłam stopą
dach garażu. Przełożyłam drugą nogę. Siedziałam teraz na zewnętrznym parapecie.
Przymknęła cicho okno. Wstałam i podeszłam do krawędzi dachu. Przykucnęłam i
złapałam się mocno rynny. Powoli zaczęłam się opuszczać. Gdy już wisiałam pół
metra nad ziemią, puściłam rynnę. Spadłam pupą na miękką trawę. Wstałam,
otrzepałam się i poszłam w stronę parku. Marcela już tak czekała.

Marcel Cocada Jumper - Onet.pl Blog

od ok 21 do 4 nad ranem
później idzie do mnie i śpi na moim łóżku
 <w nogach>do godziny 7
<raz w tygodniu mam na 10, więc wtedy śpi ze mną dłużej>
no i jak wszyscy są już w szkole, w pracy ,
 to śpi do 12 u wybranej osoby na łóżku
potem schodzi na dół i kładzie się na kafelkach,
 gdzie pada cieplutkie światło słoneczne


legowisko  
Nie kupowałam Marcelowi  oryginalnego legowiska ze sklepu

Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać. - Onet.pl Blog

24. Uroczy Cristiano Ronaldo.
 

Uwielbiam Go ;* 
0 komentarzy
23. Tajemniczy Fernandzio.
 

Jak czarny charakter z jakiejś bajki ;p
0 komentarzy
22. Real Madryt i basen.
 

Płaczę ze śmiechu nad tym zdjęciem od kilku dobrych godzin ;p
Casillas ;p Arbeloa ;p
Ale i tak jak zwykle wymiata Marcelo ;) Uwielbiam gościa hahaha