O czym chcesz poczytać na blogach?

Maliny

Z życia Rozalii - bloog.pl

Trackback: http://bloog.pl/id,5190787,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wampiere wampirem

wtorek, 24 listopada 2009 16:54

  Na drugi dzień piękne miodowe oczy Wampiera były ciemniejsze. Raczej piwne. Maliny znów nie było w szkole. Trochę głupio, ale dziś umówiłam się z Elizą na małe podarki dla chorej Maliny. Po szkole poszłyśmy na miasto. Oczywiście ja kupiłam jej ulubiony błyszczyk i Snikersa, a Eli mydełko w krztałcie litery M i korsarze(drażetki). Potem poszłyśmy ją odwiedzić.
-Muszę częściej chorować.-Powiedziała żartobliwie Malina.
-Tak to wyczyścisz nas z kieszonkowego.
Jak zwykle realistycznie powiedziała Eli.
-A ten nowy jest ładny?- Zapytała zaciekawiona Mali.
-Tak.-Odpowiedziałam- Śliczny,biały o miodowych oczach.
Na chwile uśmiech mojej.

"Ludzie stale szukają skróconych dróg do szczęścia- nie ma skróconych dróg"- Ernest Hemnigway........

Miał do mnie przylecieć na białym łabędziu tylko przez ta ptasią grypę mu środek transportu odstrzelili. A ze to był MÓJ Rycerz to okazał się nieudacznikiem i życiową ofiarą-jak wszyscy faceci w moim życiu- czytaj-nie dotrze.

Mam kota.
Pudełko ptasiego mleczka.
Butelkę czerwonego wina.
I jakieś 30 minut tylko dla siebie do powrotu Mężczyzny.

Frustracja.

Jutro praca i pisanie scen do projektu...dźwięk i ruch... i dupa jeśli się nie wezmę w garść.

Sen.Czasem trzeba coś przespać żeby zdąrzyć na coś innego.

Pozdrawiam
Malina
by nie-ma-drog-na-skroty | 2006-06-06 10:22:27 | skomentuj! (16)


"Hej kobieto po co ten płacz?" No właśnie;)
Tak Moi Szanowni Czytacze
Odżyłam
Biegam dostaje zadyszki i jestem szczęśliwa tą zadyszką po dniu spędzonym na twórczej pracy za którą zbieram oceany pochwał.

Jestem podleczona i staram się nie wspominać Exa- bo to JEGO wina - ja chciałam mu cały świat zaczarować- nie to nie- niech żyje bez czarów-Ja się wyleczę z tej nostalgicznej plątaniny bo jest TU i Teraz -czasem jeszcze będę smutna-ale smutek może być ładny...

.

Może to sierpień. Ale drzew tu nie ma, a sierpień zawsze dojrzewa na drzewach..

Asieńka (21:45)
i szalec, bo jak przystalo na czarodziejki, skrzydelka delikatnie jedwabne nam sie naleza
Malin (21:46)
a ja na tych skrzydełkach teraz sfrunę z badylami mszyc pełnymi
Malin (21:47)
pozostałości po materiale bukietowym
Asieńka (21:47)
hehehe mszyce to sa nasze przyjaciolki, troszeczke szkodliwe ale da sie z nimi przezyc
Malin (21:48)
ja nie darzę ich sympatią!
Malin (21:48)
czuję ich macki na calym ciele...
Asieńka (21:48)
hehehe podobasz im sie
Asieńka (21:48)
mszyce lubia maliny
Malin (21:49)
idę. mama-czarodziejka krzyczy w sposób zgoła nie czarodziejski
Asieńka (21:49)
a ja zmykam do krainy snów i piękności…
Malin (21:49)
pocalunki ślę zielone jak paproć
Asieńka (21:50)
a ja lazurowe jak niebo w poludnie


i tak dalej, i dalej, bez końca, do słońca!

nie-ma 2004-06-27 23:18:00
skomentuj (2)

Alicja Rubczak

Jej się, że jest prawdziwym, zielonym, rechocącym gadem, no i… Andrew (czytaj: Endrju) Latynos, Macho – no wprost same przymioty Gołębiej Kupy przekonanej o tym, że jest gołębiem! Białoszewski by się nie powstydził takiego arsenału szarych eminencji zachwytu!

Pomysłowość, niesztampowość, oryginalność kreowania postaci, to jeszcze nie wszystko. Malina daje im głębię, rys psychologiczny, inteligencję, dociekliwość. Te postaci nie tylko żyją, one dyskutują na ważne tematy, mają prawdziwie skomplikowane problemy, szukają rozwiązań uruchamiając zarówno emocje, jak i intelekt. Choć teksty Maliny dalekie są od moralizowania czy pustej dydaktyki, zawsze płynie z nich duża mądrość i my dorośli także możemy się sporo z nich nauczyć. Autorka umie się bowiem dzielić swoją wrażliwością, pokazuje jak można przyglądać się światu, na jakich wartościach opierać międzyludzkie (lub raczej międzyistnieniowe) relacje. Malina sprytnie gra również z popkulturowymi wzorcami, których pełna jest codzienność dziecka. Potrafi prześmiewczo podejść nie tylko do serialowych kreacji bohaterów, form , ale również przyjrzeć się bliżej naprawdę uwielbianym przez dzieci postaciom – jej Pokurcz z.

Takich trzech, jak nas cztery, nie ma ani jednej ;-) - Onet.pl Blog

maliny bakusie itp....:P
Chciałam brutalnie zaprostestować przeciwko mojej nowej ksywie "Bakuś"!!!! Kasywa "Malina" jest idiotyczna <wymyślona przez SD, żeby nie było:p> ale ksywa "Bakuś" to jest juz super hiper idiotyczna!!! No ale w końcu też zostala wymyślona przez SD :P
Jeżlei chodzi o akcję malinowego króla, to nie powiem, przydaloby się takiego znaleść;( Jeżeli jakiś wolny, bosski przystojniak to czyta, to prosze się zgłaszać:P
Kurde, wiem straszny ze mnie desperat, ale co ja na to poradze;P

buuuziaki :*
<Malina>
(22:04)
5 Rozpoczynamy WPR!!

02 października 2006
Akcja: MALINOWY KRÓL ! ! !

UWAGA !

szukamy Malinowego króla :)

czyli chłopaka dla Maliny Naszej

Swoją drogą wymyśliłam new nick dla Maliny,(bo wiadomo dlaczego, ale nie.

Prowincje Wilhelma Karuda

Kaziuka z wakacji cos obowiązkowo wyślę, kartkę do Barbory także. Obowiązkowo zrobić fotki tamtejszych pamiątek z podróży i nie zapomnieć o mołdawskim winiarzu, który gdzieś tam zalega bezpłciowo.

16:57, carley
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 maja 2006
Lenistwo

Ostatnie sukcesy rozleniwiły zamiast dodać skrzydeł. Dziesięć tekstów u Maliny od Nowego Roku, niezły pokaz w geozecie, kontakt z bezdrożami i wakacjami, propozycja Tymka, karpiowy hit w kilku miejscach a może także wyrównanie za zdjęcia? A tu brak samozaparcia przy następnym tworzeniu. Do roboty Wilhelmie Karudzie! Czeka przeróbka "o karpiach", teksty dla Tymka, coś absolutnie nowego dla Maliny, uzupełnienia dla Navojki i inne zaległości.

Nic od Bengta, milczenie Karen, Słowaka i Bojana, brak kolejnych wieści od Maliny, cisza z innych kierunków. Choć wiosna pięknie pachnie i pliszka się pojawiła. Jutro zbudzę się z jakimś konkretnym.