O czym chcesz poczytać na blogach?

Małe ciche

997 ten numer to kłopoty - gdy wydarzy się incydent, to pojawia się konfident...

Pomyslow jak np. wrzucenie pudelka z petardami do ogniska.. bo kto? bo ludzie.. taaakkk to niby ludzie? :] noo i jezdzilem na desssce i jednym słowem mowiac było zajebiscie... jak wyjechalismy to obawialismy sie ze bedziemy mieszkac na jakims zadupiu ale w gruncie rzeczy bylo spoko.. samochody zwisające i wogole (dla wtajemniczonych) :P no i mieszkalismy w takim jakby to ująć, miasteczku: Małe Ciche a dokladnie to:
Małe Ciche 55
rządzi!


noo i to na tyle by było :) w zakopcu se czape kupiłem taką ze nie ogadasz :D

Pozdro For wszyscy ktorych znam , pozdro for cała załoga :) :P
piterek11 2005-01-06 19:39:12
skomentuj (0)

TaTaRoWa LuZiK:]:)

Obok
I nie zauważasz mnie.
Druga cicha łza,
Gdy mierzysz mnie spojrzeniem
Pełnym nienawiści.
Trzecia cicha łza,
Gdy tak bardzo ranisz
Strzałą zwaną `słowem`.
Czwarta cicha łza,
Gdy na ciebie patrzę
I wiem, że nic nie znaczę.
Szósta cicha łza...
Siódma, ósma, dziewiąta...
Tak ciche, że ich nie dostrzegasz.
Łzy niesłyszalne dla uszu,
Łzy niewidoczne dla oczu,
Te małe, ciche, nieważne...
Łzy mojego serca,
Kiedy jesteś przy mnie,
A jakby cię nie było...





Chodź tak bardzo mocno ciagle ranisz mnie,
To ja wybaczam ci, bo bardzo kocham cie!
Chce z tobą tylko żyć,
Tylko dusze moge oddać ci!
Wszystko co chesz oddam tobie...
...chodź wiem że znów zranisz mnie,

Wszystko stanowi część czegoś, czego nie mozemy pojąć, ale co nami włada. - Onet.pl Blog


17 lutego 2006
Dodatki do ostatniej noteczki:)

to sa nasi animatorzy z fajnym ksiedzem:D

A to my.. tzn uczestnicy:)

aaaaa bo bym zapomniała jeszcze piosena, która Agata śpiewała ciagle..(w pewnym sensie na życzenie Ani:P)

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.

To też nie diabeł rogaty.

Ani miłość kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze.

Miłość to żaden film w żadnym kinie

ani róże ani całusy małe, duże.

Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,

Gimnastyczna;)

14. mycie

15. modlitwa wieczorna

16. spanko

to jest taki ramowy plan dnia..który ogólnie sie zmieniał w zależności od potrzeb:)

Poznań to taki smutny Nazaret jak to powiedział ksiadz (bardzo polubiłam ksiedza:P) ja się z tym zgadzam niestety:(ehm... co zrobić przeciez trzeba zyc dalej:)

18 (sobota) wyjerzdzam do Małego Cichego na narty:) tez powinno byc bardzo fajniusio

POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z CZARNKOWA....:)

PS. postanawiam chodzić na msze niedzielna na godzinke 9... (jak dotrzymam słowa to na serio bedzie wyczyn w moim przypadku:))

Gosieńka

Inna Bella, czyli jak wkurzyć wszystkich za jednym zamachem:):P - Onet.pl Blog

Że nikomu nie wygadają się, że opuściłam w nocy pokój. Budynek nie posiadał tylko jednych schodów, dzięki czemu udało mi się zejść na dół nie przechodząc obok pokoju Lily. Oby wampiry nie miały na tyle dobrego słuchu, żeby usłyszały, jak wychodzę. 
Przyglądałam się każdemu krzakowi i ciemnej uliczce, przemierzając to małe, ciche miasteczko. Znając moje szczęście Emmet wyskoczy zaraz zza krzaków powodując u mnie zawał serca. Lubiłam to miejsce. Kiedyś, gdy jeszcze przyjeżdżałyśmy do Charliego na święta lub ferie zimowe a on był w pełni sił byliśmy częstymi bywalcami tej części gór. Niestety ojcu zaczęły dokuczać stawy i plecy, a my znalazłyśmy przyjaciół, z którymi spędzałyśmy.

Konieczność jest zwykle silniejsza niż miłość - Talia Riddle - Onet.pl Blog

 

***

 

   Rei wróciła przedwczoraj z Japonii. Właśnie krzątała się po jakimś mało znanym lokalu w hotelu na odludziu, który zgodził się zorganizować takie małe, ciche wesele.

 - Smutne? Jak już to żałosne.

Nie zrozumiała co miał na myśli mówiąc „żałosne”, ale wolała nie pytać. Starożytna magia jest ciekawa…

   Dotarło do niej, że okno w  pokoju zasłonięte jest czarnym materiałem, a Lathel pracuje przy nikłym świetle małej świeczki.

Być Kobietą...

Jak nam idzie godzenie:-)) Ale czuję z sobie jakąś taką siłe i chęć by jush było dobrze..
i wierze jak szalona, że NAM SIĘ UDA !

A dziś zamiast się uczyć starannie starałam się wyobrazić sobie jak to będzie jak będziemy mogli życ ze sobą :-)))
Starannie się nie uczę :-))
Nie chce mi się!
Ze statystylki dostałam 4- zatem wszystkie moje małe ciche nadzieje, ze stanie się pare cudow i załapie się na stypendium legły w gruzech i jush przestało mi zalezec na tym by się starać. I nie chce mi sie!! chć czasu coraz mniej i mniej.. i niedobrze będzie chyba.. Ale teraz to mi Błażejek wyjeżdza w środe i musze się nim nacieszyć :-))
A dzis to sie do mnie prawie cały dzień nie odzywał;| Jush sie martwiłam ze coś sie.