O czym chcesz poczytać na blogach?

Makro kraków

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

I z ociąganiem, ale jednak! Przechadzając się wczoraj po ogrodzie zauważyłem, że przebiśniegi, zwane też śnieżyczkami (Galanthus nivalis L.), nieśmiało zaczynają kwitnąć. Dziś pobiegłem do nich z nadzieją, że rozkwitły bardziej, ale niestety nie, są takie same jak wczoraj...

W sumie to się im nie dziwię, na termometrze ciągle nie więcej niż dwa stopnie na plusie :/

Tagi: kwiat makro vitoos wiosna
17:31, vitoos
niedziela, 04 marca 2012
Mały i duży

Na Wawelu od jakiegoś czasu stoi sobie odlew... Wawelu. Kiedy aparat fotograficzny włoży się na dziedziniec odlewu Wawelu, można złapać i odlew i ten prawdziwy w jednym kadrze ;)

Tagi: architektura kraków vitoos
10:40, vitoos ,.

welcome lazy day...

Po porannym wytrysku zimy. Mogłaby jeszcze skoczyć temperatura... Po raz kolejny przepadają mi jakieś zajęcia. Drugi semestr b-syfu to jakaś kpina. Przyokazyjnie - nasz Geniusz powrócił, ale coś nie jest w formie. Chwilowo stawił się wyłącznie na makroekonomii, a co więcej - prawie w ogóle się nie odzywał. Zastanawiamy się, co jest tego przyczyną.
Chciałabym pójść z Lukiem do zoo. A. sprzedała mi jednak przesąd, że na pierwszym roku nie wolno (skutek niedookreślony, acz pewnikiem.Stoły powinny być okrągłe. Dopracujemy następnym razem. Tymczasem co? Żartem wymieniamy z A. uwagi na temat inflacji i koszyka dóbr, błyskawicznie reaguje M. - dziewczyny, czy wy się słyszycie? A mnie żal bierze, że A. zdecydowała się jednak na Kraków. Chłopcy ze śmiechem przypominają policyjnej stażystce A. o swojej niewinności, D. streszcza romans z P., M. i A. droczą się jakby nie minęło pół roku, a 6 dni, Ł. dopowiada mi szczegóły naszego ostatniego spotkania, częstujemy się.

Madzikowaty blog

Miało swój urok i klimat ;)
Do domku wróciłam następnego dnia. Jak wyjechaliśmy z Dominiką i Piotrkiem ok 16:00 to przyjechałam na 21:00 na mateczny dopiero. Taaaaaką drogą na około wracaliśmy ( Zdynia- Gorlice- Nowy Sącz- Kraków).
Ale fajnie było.. i tam na rajdzie i w drodze powrotnej.. - wystarczyło mi :) i dziękuję za wspólny wyjazd.. obeszło się bez interwencji Batmana ;))

Następny wyjazd, to wyjazd do Tarnowa. Tym razem 3 maja, gdzie było ogłoszenie wyników konkursu Kliszożercy, w którym panowie obaj brali udział. Niestety nie udało się, ale i tak jestem z nich dumna. Z obu.. żeby nie było ;)
A tak to nauka: angielski, psychologia pracy, brim, finanse, makro itd :) Makro to się z Damianem jakoś tak nawet cały dzień uczyliśmy- od rana do wieczora, z przerwą na smażenie placków ziemniaczanych i ich konsumpcję :) a wieczorem, już nawet nie było siły na oglądanie filmu.. taaaakie.

a-s-i-u-l-k-a blog

:D
-załamałam się swoją średnią na koniec --> porażka :P
-bylam na 18natce u Wrzosi i było hmmm no imprezowo, heh takiego disco polo to jeszcze nigdzie nie było :D ale co śmiałam w tej kuchni potem to koniec :D
-byłam dzisiaj w MAKRO :D
-miałam jazdę i łagodnie przełączalam biegi, jak kobieta :P ,
-wjechałam w krawężnik, bo ja lubie :D
-jadłyśmy szajskie chipsy z leader price hahahahaha
-szalałyśmy z Mateo i znów nie widać że ma farbowane włosy.Trunku nie zabrakło, nawet zostało a Mateo masz mnie całować po rękach za drineczka którego dla Ciebie wygrałam :D Gdyby nie Sean Paul ;P
Wczoraj byłam też na giga zakupach i przechodziłam miasto 329086 razy wzdłuż i wszerz to nie to co Kraków gdzie wpadam do Orsaya, Zary tudzież H&M i mam 8 toreb z ciuchami tylko łażę te 5 godzin i czasem coś znajdę a czasem nie... :]
Dlatego w sierpniu obowiązkowo w grafik Kraków wpisać dziewczęta ze mną.

Jutro wyjeżdżam do.