O czym chcesz poczytać na blogach?

Magnolia

Blog Kaczania

Magnolia, jak co dzień przemierzała pociągiem swój kraj w poszukiwaniu jakiegoś miejsca, w którym mogłaby osiedlić się na stałe. Jej poszukiwania trwały już pół roku. Pieniądze nie stanowiły dla niej żadnego problemu. Jedynym progiem nie do przeskoczenia okazało się jej własne niezdecydowanie. Wszędzie, gdzie się udawała, coś jej nie pasowało. Ani mieszkanie w ekskluzywnym apartamentowcu, ani ogromna willa z basenem. Jakoś nie potrafiła znaleźć sobie miejsca.
Pociąg mknął mijając kolejne wsie i miasta. Pogoda była piękna, słońce świeciło wysoko a na niebie nie było ani jednej chmurki. Magnolia z zapałem czytała jakąś książkę.
Pociąg dojeżdżał właśnie do jakiegoś obskurnego miasta. Nie wiedzieć czemu, Magnolia właśnie tu postanowiła wysiąść.
Peron w całości nadawał się do remontu. Z wagonu trzeba było skakać, gdyż w miejscu, gdzie powinien być podwyższony betonowy murek, była tylko kupa gruzu. Budynek dworca, jeśli w ogóle można go tak nazwać, przypominał rozpadającą się drewnianą komórkę. Dziewczyna przeszła przez dworzec rozglądając się z ciekawością. Droga była brukowana a budynki przy niej stojące przypominały zamkowe wieże, choć były pokryte mchem, rdzą i wyglądały, jakby miały się za.

Stadnina KWIAT MAGNOLII

*Koń będzie miał świetne warunki podróży, wygodę, bezpieczeństwo. Jest to prawdziwe niebo dla koni stąd szablonik z niebem:D
Archiwum
Luty 2006
Marzec 2006
Kwiecień 2006
Zakładki:
Adopcje godne polecenia
Adopcje Ewelki i Rafiki
Adopcje koni Rafiki
Adopcje Mustangia
Koiecznie wchodźcie na ten blog:
Adopcje moje i Agi91
Moje hodowle koni
Moja hodowla koni arabskich ARAB
Moja stadnina tinkerów TINKER
Moja stajnia, hodowla koni innych ras PEGAZ
Tutaj jesteś- moja hodowla koni andaluzyjskich KWIAT MAGNOLII
Osiągnięcia

Północ - bloog.pl

I ludziom przyda się trochę ciepła - zauważyła Magnolia. - A więc
czas zrobić wiosenne porządki!
Zamknęła okno i przebrała się w swoją zwiewną, czerwoną sukienkę i sandałki. Włosy
rozpuściła. Po czym wyciągnęła z wazonu zwiędłego krokusa. Pogłaskała jego płatki
delikatnie i już po chwili tchnęła w niego życie. Wplotła kwiat we włosy i wyszła na dwór.
Poczuła jak ostry wiatr targa jej włosami. Mało brakowało, a by uszkodził jej
krokusa.
Magnolia ze złością spojrzała w górę. Szare chmurzyska, przysłaniające słońce, z
pewnością znowu chciały dostarczyć mieszkańcom nowych warstw śniegu.
Magnolia uśmiechnęła się do nieba, jak najpromienniej potrafiła. Chciała pomóc zrozpaczonemu słońcu znaleźć drogę.
A Słońce najwidoczniej dostrzegło jedyną uśmiechającą się do niego osobę. Wychyliło się nieśmiało zza chmur. I spojrzało na dziewczynę z wdzięcznością.
Bo Słońce uwielbia gdy ktoś się do niego uśmiecha.
A ludzie w mieście także się obudzili. Niejeden z nich wyjrzał przez okno i pomyślał
"Jak to dobrze, że idzie już wiosna". I nawet nie wiedział jak bardzo ma rację.
Bo wiosna spacerowała już ulicą. Mijała ludzi, ubranych w kożuchy i kurtki. Jakiś mały
chłopczyk zobaczył ją. Pobiegł.

Tropic Jungle

To dwa pierwsze zdjęcia. Pozostałe to miechunki tegoroczne. W tym roku pozostawię ich trochę na zimę w ogrodzie, aby przekonać się, czy część podziemna także przeżyje (jak dzieje się to z rozdętymi).



11:20, tropicjungle , miechunka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 czerwca 2010
Magnolia pośrednia - pierwsza siewka.
Magnolia pośrednia, czyli magnolia Soulange'a. Doczekałam się jednej siewki tej rośliny. Z pozostałych nasion na razie nic nie wyrosło. Nasiona te siedziały zimą na strychu, w ziemi. Wiosną zmieniłam im ziemię i postawiłam w ciepłe, słoneczne miejsce. Dwa-trzy tygodnie temu ukazał się kiełek. Jeśli siewka przetrwa i wzmocni się, może zaszczepię na niej zraz z kwitnącej już magnolii - po takim zabiegu zakwitłaby po 3-4 latach. Gdy jednak zrezygnuję z zaszczepienia, poczekam prawdopodobnie jakieś 8-10 lat lub nawet kilkanaście. Jeśli roślina będzie dość duża, zawsze mogę zaszczepić na jednym silnym pędzie kwitnąca magnolię, a słabsze pozostawić i pilnować, aby nie zagłuszyły.