O czym chcesz poczytać na blogach?

Madame bovary

Szuram tu, buram tam...

Nie jest dla mnie wytłumaczeniem, bo jest ono takie jakie pozwolimy by było. Lepiej być Don Kiszotem, niż konformistą i wszystko racjonalizować. Ja po prostu wszystko z wielkim natężeniem przeżywam… Jestem czasami dzieckiem Flauberta i Madame Bovary.
Chciałbym, aby to A. rozumiał i abyśmy razem szli do przodu.
Dobrze jest się móc gdzieś wyżalić i wylać gorycz. To też jest istotne, bo raz się patrzy na coś z pod jednego kąta, czasami z pod innego.

skomentuj (2)

Shit happens.

Wspólnego, a problemów we własnym życiu mam wystarczająco, nie muszę rozwiązywać również jego. Niech idzie do Sarah, albo coś.

I to chyba tyle. Serio nic się nie dzieje. Kolejny raz czytam Madame Bovary oraz rozwijam się kulinarnie. Potrafię już podgrzać gotową lasagne bez spalenia połowy kuchni, nie wspominając, że żaden krab mi nie podskoczy ;)





o tym i tamtym, przy kubku mocnej czarnej

Sprawiają mi przyjemność i na które nie ma czasu w ciągu roku.

Książki do przeczytania:
- 'Trzech panów w łódce' Jerome
- 'Mag' Fowles
- 'Naked lunch' Borroughs i ewentualnie inne twory czasów Beat Generation
- 'Madame Bovary' Flaubert
- 'The Great Gatsby' Fitzgerald
- 'Either / Or' Kierkegaard
- 'Bad science' Goldacre
- 'Maja' Gaarder
- kilka książek o neurologii

Filmy do obejrzenia:
- Mulholland Dr.
- Zakochany.

toandfro

Kto dziś umiera z miłości, gaśnie na zawsze, spala się w popiół, zatrzaskuje serce,  oddaje się służbie Bogu
czy idei, aby zabić tęsknotę za słodyczą, którą mu odebrano? Ta inna kobieta nie jest ani
Julią, ani Ofelią, ani Madame de Tourvel, ani nawet mdławą Pani Bovary. Jest
produktem nowej religii indywidualizmu, przymusu satysfakcji, egocentryzmu.
Patrząc na niektóre zakochane kobiety – żałuje. Bo fajnie byłoby się znowu zapaść,
zatracić, ukryć, nasycić bez granic, oddać,.