O czym chcesz poczytać na blogach?

Lynyrd skynyrd

heavy metal - Onet.pl Blog

). Grupa działająca od 11 lat, w ich muzyce można doszukać się wpływów Led Zeppelin, Motorhead, Black Sabbath czy Lynyrd Skynyrd.

music review

środa, 20 lipca 2011
Ryan Bingham and The Dead Horses - Roadhouse sun - 2009
Naśladowcy tria Crosby, Stills i Nash, a także osławionego, legendarnego Lynyrd Skynyrd, nie mieszczą się już na palcach jednej ręki i prawdą jest, że nie wszyscy spośród przedstawicieli nurtu alternatywnego country potrafią zaproponować coś nowego, świeżego i na tyle oryginalnego, by dało się tego słuchać. Dlatego na taką uwagę.

Bardziej charakterystyczna - bloog.pl

Czy jeszcze tam innych. Nie lubię disco-polo i nigdy nie polubię. To dla mnie jest tak beznadziejna muzyka... Jeżeli w ogóle można nazwać to muzyką.

Poza tym lubię AC/DC, Bullet For My Valentine, Green Day, Iron Maiden, Behemoth, Kiss, Linkin Park, Lynyrd Skynyrd, Motley Crue, My Chemical Romance, The Beatles, Vampire Weekend, Eminema, Off Spring, Grubsona, Pezeta, Peję, Chopina i jego nocturny, Briana Adamsa, Coldplay, Dżem, Eris is my homegirl, Franka Sinatrę, Good Charlotte, Strachy na lachy, happysad, Myslovitz, Guns.

I'm just stardog-champion

Koncertowe Troops of Doom... Toż to jest poezja... Albo motorhedowy Orgasmatron. Albo Refuse/Resist. Albo Arise...

Miewam fascynacje przelotne, nie przeczę, ale do końca życia będę niewolniczym fanem Sepultury. Jak również: Lynyrd Skynyrd, ABBY, Cinderelli, Acid Drinkers, Screaming Trees, Kid Rocka, All Saints, Slayera, Alice In Chains i Pretty Maids. I poniekąd Judas Priest. Oraz Def Leppard i Biohazard. I Kalibra. I oczywiście Whitesnake...

Do grobowej deski.


I'm in love with a German film star

Kolorowych kolorów koloru kolorowego. Nawet, gdybym próbowała, mój uśmiech nie rozlewałby się po mojej twarzy, tylko zniknął gdzieś w przestrzeni. W czarnej dziurze ponoć nic nie ginie, więc pozostałby sobie tam, czekając na mój powrót.
Przez Lynyrd Skynyrd bolą mnie palce, bo mam dzięki nim rozgrzewkę przez trzy godziny w dniu conajmniej. Nawet hymn szkoły (Another Brick In The Wall) próbuje mi to zrekompensować, ale zobaczymy jak będzie.
Gdy ma się głowę przepełnioną kofeiną, chemią i Trójkową.

Alone in the city

Niebo znów, cholera, odziane w ten swój czarny całun bezczynnie wpatrywało się w gnijące w beznadziei, na wpół wymarłe miasto. W moim pokoju znów grała muzyka. Cichutko z moich głośników, jakby na przekór mrokowi sączyła się niosą ca nadzieję muzyka Lynyrd Skynyrd... Poiłem się rock and rollem jak wódką, by zapomnieć, by nie widzieć...
Wczorajsza noc znów płakała zatrutymi łzami, brązowe smugi zabrudziły szklaną powierzchnię wielkiego okna mojej pracowni...
Myślałem o słonecznej Californii...