O czym chcesz poczytać na blogach?

Lwów

Pogoń Lwów - Onet.pl Blog

Jest szansa na odrobienie strat i wygranie konkursu. Wszystkich chcących pomóc polskiemu klubowi zachęcam do zarejestrowania się na stronie sponsora konkursu i zagłosowanie na Pogoń Lwów !!

Nic nie płacisz a możesz wspomóc Pogoń Lwów !

http://www.neosport.pl/Druzyna-neosport-pl-druga-edycja-cinfo-pol-183.html

sagi2009 (14:48)
2 komentarze

21 kwietnia 2010
Zagłosuj na Pogoń Lwów

Pogoń Lwów awansowała do drugiej fazy konkursu Drużyna Neosportu. Ale mimo prowadzenia Pogoni w swojej kategorii  po 20 dniach trwania drugiej fazy nie zwalniamy i nastawiamy się na ostry finisz.

Dlatego zagłosuj na Pogoń Lwów - to nic nie kosztuje !!

Link do głosowania znajduje sie tutaj

leopolis.blog

Przewodniczący ukraińskich esbeków Walerij Choroszkowski spotkał się we Lwowie z "weteranami" UPA.

Przewodniczący SBU powiedział, że "weterani" UPA wnieśli wielki wkład w walkę o niepodległość Ukrainy, a także wezwał wszystkich do pokoju, zgody i porozumienia. "Nastał czas, by zapomnieć kłótnie i nieporozumienia przeszłości" - odnotował. "Musimy żyć dziś, w nowych realiach, i budować przyszłość, wykorzystując doświadczenie naszych dziadków i pradziadków. Chodzi nie tyle o ideologię, jak o miłość do swojego kraju, patriotyzm".

Pod koniec spotkania kierownik SBU wręczył wojom UPA pamiątkowe odznaki i zwrócił niektórym z nich ich znalezione w archiwach KGB sprawy, w których już wygasł termin sekretności.

 

Zgoda buduje !

 

 

skomentuj (2)

"Już mi raz zabrali Wilno, już mi raz zabrali Lwów..." 2010-07-09 11:11:59

lapidarium

W górę. Po drodze bazar starych książek na placu za Dominikanami i dalej ulicą Kurkową spacerek do mojej kuzynki Olgi, która mieszka z mężem i córką w tymże samym mieszkaniu, w którym wychowała się moja mama... Czułam się jakbym wracała do siebie.

Powitanie było gorące (jak zwykle;), wyściskaliśmy się i wycałowali - w końcu 4 lata przerwy... Ciocia nic się nie zmieniła, zresztą reszta rodzinki również (poza K., którą widziałam ostatnio 16-latką, a teraz rycząca 20-stka jak się patrzy;). "Chcesz być zdrów, nie wyjeżdżaj za Lwów".

U Olgi jak zwykle: serdeczna, wesoła atmosfera, muzyka gra, stół zastawiony pysznościami, wino i toasty ;) Lubię tę szczodrą, wschodnią gościnność. I tak patrzę na moje koleżanki, jak sobie napakowały na talerze i znając rytuał pytam Olgę, czy to juz danie główne. Rzecz jasna, że to dopiero zakąski. Zaraz po nich zupa (W. sam zbierał grzyby), a potem narodowe danie ukraińskie, czyli schabowy ;) z puree ziemniaczanym, a do tego wszelakie dodatki z marynowanymi pomidorami na czele. Potem w salonie kawa z kardamonem i keks.

……….Podróże z Pasją………

Na reprezentacyjne loże, freski na jej suficie oraz przepiękną salę lustrzaną.

Opera Lwowska dwóch odsłonach – majowej i październikowej

Od opery w kierunku Placu Mickiewicza ciągnie się także główna ulica Lwowa, czyli Prospekt Swobody, będąca szeroką promenadą z dużą ilością zieleni i ławek. Przespacerowaliśmy się nią kawałek po czym zboczyliśmy w kierunku rynku obiecując sobie, że pomnik naszego wieszcza narodowego odwiedzimy nieco później. Wkraczając w świat zabytkowych kamieniczek, wąskich uliczek i uroczych knajpek starego miasta wiemy już, że Lwów wart jest niejednej chwili.

Rynek wraz z całą starówką został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Znajduje się tam oczywiście ratusz, którego wejście zdobią groźnie a zarazem dostojnie wyglądające posągi lwowskich lwów;) a także zlokalizowane w narożnikach placu studnie-fontanny przedstawiające postacie: Neptuna, Diany, Amfitryty oraz Adonisa.

Rynek we Lwowie to bez wątpienia perełka, jednak prawdziwe bogactwo architektoniczne tkwi w kilkudziesięciu zabytkowych kamienicach otaczających główny plac miasta.

Moje ulubione to:.