O czym chcesz poczytać na blogach?

Luton town

dudla

Song:
Athena Cage – Let Me Know

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Just touched down in London town

21 paź
.

Wszedł Anglik z jakimś skomplikowanym zapytaniem i mieliśmy wtedy
klasyczną sytuację, gdy do sklepu w Polsce wchodzi cudzoziemiec i czegoś chce. Wszyscy
patrzą w inną stronę i starają się wyglądać na tyle odpychająco, żeby cudzoziemiec
się w końcu zniechęcił i poszedł w diabły.

Dzisiaj poszłyśmy trochę pobiegać w Luton, bo ja muszę o
siebie dbać, jeśli mam zamiar poznać tu miłość mojego życia. Po bardziej wnikliwej
obserwacji stwierdzam, że Luton wygląda jak strefa przygraniczna między Polską
a Pakistanem (która by istniała, gdy kraje układano na mapie według alfabetu).

Żeby nie było, że zajmuje się tutaj tylko pierdołami, to.

Kopana - bloguje Tomek Włodarczyk

11:26, t-wlodarczyk , Futbol
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 listopada 2007
Kontuzja Fojuta, dobry mecz Starosty
Niestety w pojedynku 1. rundy FA Cup obrńca Luton Town, Jarosław Fojut, doznał kontuzji kostki i niestety będzie muasiał pauzować przynajmniej przez tydzień. Ben Starosta zagrał dobre spotkanie, a jego Brentford zremisowało z The Hatters 1:1.
Więcej »

13:39,

I'm Still Real Frajer... - czyli kariera frajera w kraju pełnym frajerów

skomentuj (6)
Mój przyjaciel Qrak jedzie do London. Cholernie mu zazdroszcze bo też bym pojechał. Na chwile off course. Ten krótki okres czasu który wydawał się wtedy nieskończoną wiecznością, wypełniony został niezliczoną ilością wspomnień. Tych złych i tych dobrych. Gdybym wysiadł teraz na Luton bądz Stansted pierwsze co pojechałbym na Finchley do Turasa po butelke cider'a. Stamtąd pod górke ulicą Frognal aż do Holly Walk ciągnącej się wzdłuż cmentarza. Zapach śmierci w powietrzu. Potem wzdłuż lasu Hampstead Heath aż do wioski o tej samej nazwie. Pieprzona Austria w centrum Londynu. Nie mówiąc już o wizycie na Camden Town i bejowaniu przy tamtejszym kanale rzecznym...God Save The Queen...
Widelec na penisie
2007-12-16 | 20:54:09
autor: pimp71 | skomentuj (0)
Nieróbstwo pełną gębą to jest to co lubie najbardziej. Cały dzień słuchałem.

Radom z angielskiego dystansu

Sportowe szaleństwo ogarnęło Northampton i całą Anglię. Zanim jednak napiszę coś więcej, musze się do czegoś przyznać. Nigdy wcześniej nie byłam na meczu piłkarskim. Aż do dzisiaj. Może nie jest to szczególnie kompromitujący fakt, ale wolę wyciągnąć go sama na światło dzienne;-) Tak jak obiecałam, poszłam popatrzeć, jak lokalna drużyna Northampton Town gra z Cheltenham Town na miejscowym stadionie. Bardzo ciekawe doświadczenie. Pomijam już fakt, że na stadionie nie było ani jednego policjanta, a kibice przeciwnej drużyny po meczu potulnie udali się do autokaru i odjechali w swoją stronę. Zadziwiło mnie to, że trybuny były pełne rodziców z dziećmi. I wszyscy świetnie się bawili. Nie ukrywam, że i mnie.

Wiem już, że miasto do takiej inwestycji się przymierza. Dziękuję za wszystkie pytania i sugestie. Czekam na następne. Pozdrawiam z samego serca Anglii.

 

20:03, junga
Link Komentarze (11) »
środa, 17 października 2007
Jestem już w Northamton

Pierwsze wrażenia mam za sobą. Co prawda niewiele udało mi się zobaczyć w drodze z dworca autobusowego (autobus dowiózł mnie tu z lotniska Luton pod Londynem do hotelu), ale to, co zwróciło moją uwagę, gdy mijaliśmy rynek, to.....