O czym chcesz poczytać na blogach?

Lupo

xSatanicAx

- my po prostu spotykamy się - by się tymi przeżyciami podzielić.. a mimo wszystko osoba ta wydaje mi się bardzo bliska.. Ona jest jak siostra, której nigdy nie miałam.. Odprowadziłam ją na dworzec i pożegnałam bez emocji - jakbym już się przyzwyczaiła, że te nasze spotkania są krótkie, rzadkie - a mimo to bardzo wartościowe -przynajmniej dla mnie..

Zdałam dziś przedostatni w tej sesji egzamin.. było to jedno pytanie "na co pani umie?" nie byłam skromna :>


2004-02-06 21:59:55 skomentuj (2)



In bocca al lupo..
Zaplanowałam sobie wyjazd nad morze.. zaraz tylko jak zaliczę ostatni egzamin - trochę to nie pokrywa się z feriami - bo nastęny semestr zaczyna się niebawem.. trudno ;)
Staram się myśleć pozytywnie i uczyć się.. właśnie to pozytywne myślenie ostatnio mi jakoś szwankuje - szybko się stresuje i sama sobie sztucznie wyolbrzymiam problemy.. ale teraz sama sobie dam kopniaka, by zabrać się do pracy ;)
Crepi il lupo!!


2004-02-09 15:05:52 skomentuj (0)

winter solstice
mój.

xawery i jego myśli

Mi to. Cholernie żałuje, że mimo wszystko nie zajechałem do Głogowa. Wiem bym przyjechał późno nie wyspany itp. Żałuje, że nie stać mnie na to żeby robić rzeczy szalone. Tak bardzo mi brakuje ciepła drugiego człowieka.

Niech ktoś mnie przytuli!

Hehehe Wczoraj założyłem okulary przeciwsłoneczne i spojrzałem w lustro, doszedłem do wniosku, że połączenie moich naturalnie czarnych włosów, alpejskiej opalenizny i okularów wygląda nieźle (jak rzymianin hihi). Naprawdę podobam się samemu sobie
2005-04-11 15:54:41 skomentuj (0)


Lupo
Wczoraj się dowiedziałem, że mam nową ksywę, brzmi ona ....... Lupo. Jak to usłyszałem wybuchnąłem śmiechem. Jak się okazało wszyscy tak na mnie mówią a jakoś tego nie zauważyłem. Śmieszna ksywa, ale nie brzydka, w sumie może być. Oczywiście ksywa ta wzięła się od mojego auta. Ciekawe czy ludzie będą na mnie mówić Smart albo Stilo, gdy zmienię samochód?

Dzisiaj byłem w centrum handlowym na zakupach i źle się czułem w tym plastikowo - komercyjnym świecie. Jakoś tak po tych duchowych przeżyciach z.

Gdy świat, który nie istnieje staje się prawdą... - Onet.pl Blog

Jestem tak przyzwyczajona do ciepłych dni San Diego, że aż czasem żałuję, że jednak wyprowadziłyśmy się stamtąd. Ale to tylko chwile słabości, każdy w końcu je miewa, prawda? Muszę po prostu się przyzwyczaić do ostrego klimatu Sandpoint, to tylko kwestia czasu.
Właśnie, czas się zaklimatyzować.
Mama stwierdziła, że zaczniemy od tego by mi kupić jakieś auto. Cóż, upierałam się by jeździć autobusem szkolnym, ale człowieku spieraj się z rodzicielką, a do tego jeszcze panią adwokat. Murowana przegrana.
Tak więc, jestem posiadaczką żółtego Lupo. Ładne i zgrabne to autko. No, takim mogę jeździć, przynajmniej się nie będę niczym wyróżniać. Mam przynajmniej taką nadzieję.
Wyjeżdżając do szkoły zjadłam wcześniej śniadanie, a raczej próbowałam je zjeść, bo w gardle znalazła mi się, nie wiedzieć, czemu jakaś gula, która za cholerę nie chciała zniknąć.

Znalazłszy się na parkingu szukałam miejsca do zaparkowania. Chyba jednak nie powinnam wybierać żółtego auta. Za bardzo się rzucam, cholera. Z ciężkim westchnieniem zaparkowałam przy wejściu. Zarzuciłam kaptur na głowę,.

double-xlife

Z tych mądrości... ;)
Ps. Nie jestem marzycielem. Ja w przeciwieństwie do nich, marzenia realizuję. Rzeczy niemożliwe robię od ręki, a cuda w 3 dni. Ot, cały ja ;)
16:40, kafarskitk
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 marca 2009
Osiemnastkowo
O godzinie 17:40 podjechał czarny Volkswagen Lupo. Gówno jakich mało, ale zmieściliśmy się w 4 do niego i ruszyliśmy na imprezę do największego alkoholika osiedlowego. W końcu wybiło mu 18 lat i postanowiłem pomimo wielkich wątpliwości pojechać. Nie mógłbym mu tego zrobić, po tylu latach znajomości. Robił imprezę w tym samym lokalu, co ja 2 lata temu.
Pomimo różnic wiekowych panujących wśród zaproszonych - rodzina i znajomi - wcale nie odczuwało się jakichkolwiek spięć między tymi dwoma grupami. Jedni z drugimi się bardzo dobrze dogadali, zwłaszcza ja z ojcem I. wypiłem parę szybkich z wujkiem T. i.