O czym chcesz poczytać na blogach?

Lulu

Mała Lulu

Bajka przypada o gustu wszystkim, którzy ją kiedykolwiek widzieli, a jeśli jeszcze nie miałeś ku temu okazji lub też zwyczajnie chcesz sobie odświeżyć pamięć to masz teraz świetną możliwość – Mała Lulu i jej odcinki online dostępne są właśnie tu, w odsyłaczach, na tym blogu, zapraszamy do zapoznania się z nimi i historią Lulu. 

Tagi: bajepl Bajka bajki online mała lulu
13:28, kropelkah2o , Odcinki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 września 2010
Mam jeszcze jedną Małą Lulu...

Czterdziestą szóstą:

Mała Lulu - odcinek 46 - Pierwsza pomoc

Dodaję, bo wiem że tej też brakowało. Mam nadzieję, że Was to ucieszy.

Tagi: bajepl kreskówki Kreskówki Online mała lulu
12:04, kropelkah2o ,.

, - bloog.pl

Sie lampa
-Nie zazdroszcze! odparł Josh
-Tak? to chodź na solo
-O.k
Zaczeli sie bić.Lawy prawy górny dolny boczny rożny plask.
Przestancie!!!!!!!!!! krzyczała pela
-IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII zapiszczała Lulu
Wszyscy zemdleli a lulu uciekła.Obudziliśmy się w jakimś dziwnym miejscu.
-lulu jak mogłas mowił lampa
-Lampa to nie lulu nie widzisz to robot powiedziałem
-Aha
-Witajcie na planecie Zupidoz! powiedziała panda , która strzelała

C.D wiem ze to krótkie ale lepiej robic w czesciach











































dalia bloguje

Z wami wszystkimi!” Mówiąc to, obrócił się na pięcie i odszedł.


dalia 2008-09-09 13:42:21
skomentuj (1)
4

„WYPUŚCIE MNIE”

Położenie człowieka jest doskonale zobrazowane na przypadku pijaczyny, który stoi późną nocą na zewnątrz parku, bije w ogrodzenie i krzyczy: „Wypuście mnie!”.

To tylko twoje złudzenia nie pozwalają ci zobaczyć, że jesteś - i zawsze byłeś - wolny.


dalia 2008-09-16 12:48:08
skomentuj (1)
5

LULU

Gość odwiedzający dom dla umysłowo chorych, natrafił na jednego z jego mieszkańców, który kołysał się na krześle w przód i w tył i gruchał raz po raz miękko i z zadowoleniem: „Lulu, Lulu...”

na imię mam

Tytuł notki jest kilka, więc proszę sobie wybrać zależnie od pogody i karmy. może być: "no woman, no cry", "nie śmiej się dziadku z cudzego wypadku" albo "mój prezent mikołajkowy był dziwnie przerośnięty".

jestem bytem mocno zdziecinniałym, dlatego zawsze na mikołajki dostawałam prezenty, mimo, że dzieckiem już nie jestem. dzisiaj, mimo iż jestem daleko od kraju ojczystego, rano tuż po przebudzeniu też znalazłam prezent tylko, że leżał na poduszce, a nie pod poduszką. i był wybitnie mocno żywy. po tym jak na wczorajszej imprezie Lulu przeplotkowała mi, że Nadczłowiek flirtuje ze wszystkim, nawet z nią (i ze mną oczywiście, a jakże też), zdecydowałam się wybrać bramkę numer dwa i zabrałam ze sobą do domu Malreya.

z tym, że kwestia nieco się skomplikowała. kiedy w okolicach trzeciej po południu Marley opuścił moje domostwo, zasiadłam do internetu i niezwłocznie poinformowałam Helenę: "no sex tonight". w swej zadufanej pewności siebie śmiałam kpić z helenkowych nieudolnych prób odbycia stosunku płciowego z Parysem, a tymczasem wczoraj sama byłam absolutnie bezradna wobec.

NaszeKochanePanfu

Ale się cieszę!-Zawołała radośnie Lulu.
Jednak okazało się, że brakuje nam 20(tylko 20) zł.
-No to  super!  Jak nie teraz to nigdy Koninko....dziś kończą się promocje jutro ten sam domek będzie kosztował....
-Dokładnie 10 razy droższy-Wtrąciła się jakaś dorosła panda.
Bolinka i Julek zaczeli grebać w kieszonkach wyciągneli z nich w sumie 15zł!
-O! właśnie lulu reszta z zakupu boliśka.
-Prosze o to dwadzieścia zł
-Zostało jeszcze jedno...
-Tak?

                                       Witajcie w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!!!Q!!!!
I w ten o to.

Wygrać z strachem w pogoni za marzeniami... - bloog.pl

Przystanek Atopi 2

niedziela, 04 listopada 2007 16:45
  Szła powoli korytażem, odnajdując droge za pomocą białej laski. Skrzypnięcie drzwi. Błędne oczy kierują się w strone dźwięku. Szarpnięcie autobusu i dziewczyna ląduje na piasku.
- Lulu, nic się nie stać ? -  spytał chłopak, który właśnie wyszedł z pokoju.
- Immo to ty ? -  odpowiedziała pytaniem
-Ja - krótka odpowiedź. Immo nie mówił nigdy długo. Immo był sierotą. Nikt go nigdy nie nauczył dobrze mówić a co dopiero mówić o pisaniu czy czytaniu. Był nikomu nie potrzebny. Prawie nikomu. Tak Autobus go przyjął. I Lulu. Lulu była mu jak siostra.
- Idzieś na wykład ?
-Ide
-To idzimy razem
-Tak
Immo złapał Lulu za ręke i zaczoł ją prowadzić, by nie mósiała sama szukać drogi w ciemnościach..