Przetestowałam co najmniej kilka przepisów na lukier – łatwiejszych i trudniejszych. W końcu znalazłam idealne dla moich potrzeb (a przy okazji bardzo proste) połączenie. Przepis na śnieżnobiały lukier:

Mieszamy białko jajka z dużą ilością cukru pudru oraz odrobiną soku z cytryny  i… i już!

Trzeba tylko pamiętać, że dodajemy cukier do białka (a nie odwrotnie) i że potrzeba go naprawdę dużo. Mieszamy zawzięcie aż lukier będzie piękny, gęsty i biały. Bardzo bardzo biały, a nie anemicznie półprzezroczysty. Lukier nie spływa nadmiernie i dosyć szybko schnie.

Babeczki nie wyszły wtedy zbyt kształtne, ale lukier idealny.

Dekorować możemy za pomocą plastikowych woreczków z odciętym rożkiem (polecam woreczki do mrożonek, bo są trwalsze). W taki woreczek.