O czym chcesz poczytać na blogach?

Ludzka stonoga 2

Jak prosto być marzycielem... - Onet.pl Blog

Idzie się na całego
przez kładkę skopaną
przez miłość która wyszła bokiem
przez rozpacz ze szczegółami
przez korek uliczny w którym ugrzęzło pogotowie z syreną
czasem jak stonoga co pomyliła nogi i stanęła jak noga
tłumaczył i ja tłumaczę ale na obrazkach inaczej
Czy? te są
Powrozowe, złote, czy stalne?...
Przesiąkłymi najbadziej kwią i łzą -
N i e w i d z i a l n e!...


29 April 2008
A goni A
Napadło mnie stano miśków
A każdy atramnetowe oczka miał
Zaczęły mnie przytulać i głaskać
A ja krzyczałam w niebogłosy
Każdy coraz to milszy i przyjaźniejszy

To tak jak ludzie coraz to fałszywsi
Co nastepny to gorsza zdrada w oczach
Otaczają Cię bezlitośnie tworząc sztuczny tłok
A Ty krzyczysz w niebogłosy
Bo napadło Cię stado powalonych ludzi

BANG~~~! xD

Back


2007

styczeń



blog.pl
Neznosnych bachorow - czas wyskoczyc przez okno z 9 pietra! jesli nawet jakims cudem przezyjecie upadek, skonczycie jako dozywotni inwalidzi, co zaowocuje szybkim przepoczwarzeniem w pelnoprawna istote ludzka. a moze lepiej, podczas jakiegos szeroko naglosnionego wydarzenia wejsc w tlum i spalic sie, w imie jakiejs wyzszej idei, ktorej nikt procz was ne pojmuje, lub w imie buntu, przeciw szeroko pojetemu.Czy moze dolaczyc do tych cichych buntownikow, ktorzy dawno juz odlozyli transparenty, zaprzestali manifestacji, azeby w beznadziejnej walce o przetrwanie wlaczyc sie do neznanej maszyny, takiej jakiejs stonogi, w ktorej stajemy sie tylko kolejnym pierscieniem albo para nog, kolejnym malym czlowieczkiem, ne rozniacym sie niczym od miliardow innych? kazdy z nich marzyl, by stac sie gwiazda, jasno zaplonac i.

Świat fantazji... - bloog.pl

 

 

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,509914,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Anioł mój 0:-)

czwartek, 29 czerwca 2006 10:59
Spoczynku choć na te 100 minut jakie zostało mi jeszcze do przebudzenia na peronie Sopot Główny. Znów semafory otworzą swoje dzioby i w niby-to-pośpiechu skrzecząco ogłoszą spóźnienie kolejnej stonogi na kołach, bo znowu jakaś zagubiona mrówka popełniła samobójstwo rzucając się na tory. Wykolejenie, tragedia, setki rannych, kolejna superaudycja dla kaczek dziennikarskich.
Winy.Mrugają do mnie swymi kolorowymi trzema oczami. Wszystko po to, bym w swej nienormalności stała się choć na chwilę normalną, w swej niby-nie-ślepocie choć na chwilkę przejrzała i przemówiła ludzkim głosem jakby to było Boże Narodzenie, bo kto wie? Może mrówczy Bóg właśnie się narodził? Sklecam moje dłonie-patelnie w jedną całość i proszę, gdziekolwiek by nie był, niech.

rozsypane myśli - Onet.pl Blog

Ze sobą do domu i zostawimy na wąskim korytarzu.
Ulica pozbawiona ludzi jest tak samo ważna jak ta druga – podrygująca, kolorowa i niestabilna. Albo tak samo nieistotna. Zastygła w bezruchu stonoga, która drgnie na dźwięk pierwszego tramwaju przesuwającego się leniwie po jej śliskim od wczorajszego deszczu cielsku, albo pierwszych kroków wdzierających się echem pomiędzy szczeliny.
  
kamyk
samotny ślad skroplony w post

18 czerwca 2009
drewniana egzystencja

Szlachetny, może nawet piękny.

Moje życie,a raczej poszczególne egzystencje, w które mnie wpychała ludzka ręka,mogło służyć za przykład pozytywistycznej postawy – zawsze czułem się użyteczny,potrzebny i ważny. Swoim jestestwem przykładałem się do rozwoju cywilizacji, byłem właściwym.