O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

łóżka

Like Toy Soliders

To powiem wszystkim że wczoraj się całowaliśmy!
-Hey! To niesprawiedliwe! Szantaże nie wchodzą w gre!
-Bez szantaży nic nie osiągniesz w tych czasach.- uśmiechnął się triumfalnie.
-Tak czy inaczej to i tak pewnie już wszystkim rozgadałeś.
-Mi powiedział, mi powiedział!- oznajmił Geo, który siedział na łóżku na dole.
-Ty spieprzaj stąd konfidencie.- syknął Bill.
-Znowu będziecie się całować?- zapytał Listing i wstał.
-Nie, będziemy przeprowadzać wstępy do castingu.- odrzekł Czarny.
Geo rzucił mu groźne spojrzenie i wyszedł zostawiając nas samych w pokoju. Bill rozłożył się na wolnej połowie łóżka, a ja na drugiej tak że dzieliły nas zaledwie centymetry. Czarny zapisywał coś w swoim filoetowo-liliowym zeszycie w owieczki. Jego czarne włosy swobodnie opadały na ramiona, a oczy jak zwykle były mocno podkreślone czarną kredką. Miał na sobie jeansowe spodnie trochę za kolana, bluzę w czarno-białe paski i czarno-białe dżibidasy(inaczej adidasy xD).
-Skoro już zamierzasz nosić rybaczki to radziłabym ci ogolić nogi.- powiedziałam i wyszczerzyłam się.
-My faceci się nie golimy.- oznajmił.- No przynajmniej nie nogi i ręce.
-A włosy łonowe sobie golisz?- zapytałam ledwo powstrzymując śmiech.
-Haha, a co cię to obchodzi?

Kiedy już nie masz siły walczyć, pomyśl o tych których straciłeś i uwierz w lepsze jutro... - Onet.pl Blog

                                        ***

Draco wszedł do swojego pokoju. W tym zamku czuł się dobrze. Co prawda był ponury, ale lepsze to niż pusty cichy dom, w którym został sam po śmierci rodziców. Rozejrzał się po pokoju i zachłysnął  się powietrzem (to tak się da?). Komnata była imitacją lasu. Na ścianach namalowane były drzewa. Ustawienie było pdobne do tego w pokoju Harrego i pokoju Nicol. Na końcach łóżka były płaskorzeźby drzew. Dywanik był jakby trawą. Stolik z brązowego drewna z nóżkami wyglądającymi jak drzewa i jasno brązowe fotele. Szafa i biblioteczka była z ciemnego drewna. W każdym wolnym miejscu stało drzewko zmniejszone za pomocą magii. Żyrandol do złudenia przypominał kielich kwiatu, odwrócony szerszą częścią w dół. Dookoła ramy okiennej namalowane były sarny, lisy, jeże i inne zwierzęta leśne.

| Tokio Hotel opowiadanie |

Sprawki.
Kiedy wyłanczałam video zadzwoniła moja komórka. „Tom Kaulitz dzwoni”. Odebrałam a Tom tylko zakomunikował, ze zaraz u nas będą i się rozłączył.
- No to będziemy mieć gości laski. Bluzki w dół haha – powiedziałam i wszystkie śmiałyśmy się. Kiedy zadzwonił dzwonek nie chciało nam się schodzić, więc czekałyśmy aż chłopcy się domyślą, że mają sami sobie wejść. Trochę minęło, ale zrozumiałyśmy, że faceci nie są tak domyślni jak my. Jak już wpadli to włączyli tą komedie, co już oglądałyśmy, ale ich to nie obchodziło. Usadowiliśmy się na wielkim łóżku Lily. Najpierw na podłodze koło łóżka siedział Bill, później na łóżku siedziała Lily, koło niej ja, Tom, Gucio, Juliet. A na podłodze Gucio i Georg. Gdzieś w połowie filmu usnęłam? Nawet sama nie wiem...
Ale kiedy się obudziłam pokój wyglądał jak na zbiorowej orgii. Lily chyba spadla z łóżka po leżała na Billu na podłodze. Georg i Gucio też leżeli na sobie. Juliet głowa opadła na ramie Gucia a nogi wyłożyła na Toma a ja się nie mogłam ruszyć. Włączyłam na telefonie jakiś głupi dzwonek i wszyscy zaczęli się budzić w rekordowym tępie. Lily i Bill patrzyli na siebie jakby nie wiadomo, co w nocy robili. Gustav darł się na Georga za ich pozycje a Juliet przyglądała się.

pospolita | e-blogi.pl

Nienawidzę takiego podejścia! Dobrze chociaż, że już Ł. nie ma robionych awantur, bo rozmawia ze mną...

Chyba pierwszy raz w życiu sama powiedziałam rodzicom o nowym chłopaku. Dziwnie tak.



Happysad
"Hymn '78"

Świat nie kończy się na ich słowach
nie kończy się na ich gestach
nie widzisz gdy nie chcesz
śmiejesz się prosto w twarz

Zrozum to wreszcie!!

Że świat nie kończy się na ich gestach
nie kończy się na ich podniesionych rękach
nieważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna |x2

Zrozum to wreszcie!!!

że świat nie kończy się na ich słowach
nie kończy się na ich szeptach
nie słyszysz gdy nie chcesz

śmiejesz się prosto w twarz

Komentarze [6]

Moje "chore" życie :)

Że ma dużo pracy i sam nie wie, kiedy będzie miał czas. Nie chciałam kłamać, ale musiałam. Wiedziałam, że tym razem ojciec siłą zaciągnąłby mnie do psychologa. Parę razy sięgałam po telefon, żeby do niego zadzwonić, nie zadzwoniłam. Nie wiedziałam dlaczego. Brakowało mi jego dotyku, pocałunków, chciałam usłyszeć jego głos. Ale nie mogłam, nie potrafiłam do niego zadzwonić. Ojciec każdego dnia rano wychodził do pracy, ja siedziałam przez cały czas w pokoju. Wychodziłam tylko w tedy jak byłam głodna albo za potrzebą. Zdarzało się, że pracując w nocy, przychodził dopiero następnego dnia późnym popołudniem, ja w tedy kładłam się do łóżka, przytulałam twarz do poduszki i ryczałam. Tak bardzo go potrzebowałam.
Po jakimś czasie, dostałam sms'a. Od Tony'ego " Poznałem dziewczynę, jest bardzo fajna, świetnie nam się rozmawia. Zaprosiłem ją dzisiaj do siebie".
Po przeczytaniu pierwszej części, wybuchłam płaczem. Zabolało mnie to. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że to dlatego się rozstaliśmy. Chciał znaleźć inną dziewczynę, ja już mu nie wystarczałam. Mój smutek zamienił się teraz w gniew, jakaś obca dziewczyna będzie w jego domu, w domu, w którym ja kiedyś mieszkałam. Nie wiedziałam co mam zrobić, z jednej strony chciałam wiedzieć jak wygląda dziewczyna,.

Komm und lehre mich fliegen . - Onet.pl Blog

Pierwsze wrażenie...
- Tu jest - cudownie. Ciepło, plaża, a przede wszystkim wolne od pracy no i jestem tutaj z Tobą.
- Tak, też się z tego cieszę i to bardzo mocno.
Po skończonym posiłku każdy z nas udał się do swojego pokoju. Ja od razu walnąłem się na łóżko i włączyłem duży telewizor wiszący na ścianie na jakiś mecz. Nic mi się nie chciało a do tego wszystkiego byłem zmęczony tak więc po chwili zmorzył mnie sen. Obudził mnie Bill.
- Coś się stało? - zapytałem przeciągając się.
- Nic się nie stało, Tommy, po prostu dochodzi 21.30 a mieliśmy iść na plażę na imprezę.
- No tak, przepraszam - mówiłem gramoląc się z wielkiego łóżka - zasnąłem podczas oglądania meczu. Poczekasz 15 minut?
- Nic się nie stało. Na Ciebie? Zawsze - powiedział po czym usiadł na jednym z foteli i zaczął przełączać kanały aby znaleźć w końcu ten muzyczny. Gdy to powiedział w końcu na niego spojrzałem a moja szczęka o mały włos uderzyłaby o ziemię. Bill wyglądał słodko. Kurwa, co ja myślę?! PRZESŁODKO! Ubrany w czerwoną, obciskającą ciało koszulkę, czarne również obciskające ciało jeansy z włosami natapirowanymi i nie zbyt mocnym makijażem.. Przysięgam, że gdyby wiedział o tym co czuję.. zaraz, właściwie co ja czuję? Ahh, tak.. zakochałem się w nim, no ale odbiegając. Gdyby.

łóżka piętrowe

Poprostu Ja

Archiwum
Rok 2012
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Notki
Niedzielny szał łóżkowy ;) 2012-01-29
Albo, gdy rano sprawdzam pocztę i wysyłam ogłoszenia :( I co herbatka mi została, dobrze, że córka dużo pije to mamy dużo rodzajów herbaty do wyboru, naliczyłam ostatnio 12 różnych. Dziś postanowiliśmy z mężem rozebrać córce łóżeczko, tak też się stało. Syn w pokoju ma piętrowe łóżko, rozebraliśmy je na dwa i każdy ma swoje;) oczywiście córka śpi z nami w sypialni, a syn w swoim pokoju. O jaka szczęśliwa była, gdy zobaczyła łóżko, o dziwo syn też nie narzekał a bałam się, bo bardzo lubi spać u góry a teraz nie ma już góry. Jak tylko.

...::: Swiatem rzadzi wyobraznia:::...

Był czas wolny który spędziłam a autokarze z Dawidem i Karoliną... (chodzi o Karolinę N bo Karol nie jechała :P) w końcu pojechaliśmy dalej aż do Zawoji ... z trudem doszliśmy do tego domeczku gdzie mięliśmy mieszkać i wyszukiwaliśmy pokoików....Oczywiście czwórka... ja + Karolina + Edyta + Basia = 2 łóżka i jedno piętrowe... My se z Karoliną złożyłyśmy łóżeczka i spałyśmy na dole Eda z Balią spały na piętrowym. Co nie co rozpakowaliśmy się... i poszliśmy na „ciapciowaty” bigos czyli obiad, po którym grupa Kamili w tym Ja zmywała naczynia... (w grupie znajdował się m.in. Dawid, Saker, Marta S, i.

Monica Bellucci...

Ujebałaś", ona na to: "Ziuta ślepoto to moje kotki na piżamce". LOOZ!!! Następnie suchary nam dokuczały. W końcu nie wiadomo jak doszło do pytania jak się pisze słowo "GREJFRUT" - sama nie wiem, ale ja w nocy z jakimś zaspaniem mówie "GEJFIUT" - suchar roku :P
Środa godzina 21. Oczko mi rozwala łóżko piętrowe i zjeżdzam sobie po materacu. Którać z dziewcyzn mówi seryjnemu zabójcy (kierownikowi czy komus tam), że mają zimną wodę. Przychodzi po chwili... A Oczko w szybki tempie próbował powkładać deski do łóżka i LOL. usiadł na gwoździa - zwała totalna. Biedaczysko... Potem nie wiem jakim cudem, ale założyłam sie z EFFą, że do godziny 00 następnego dnia nie będę nic jeść, czyli 27 godzin... HEHE.
Następnego dnia poszliśmy na 3 godzinny spacer brzegiem jeziora. Ja z Oczkiem i Marcinkiem (synem.