O czym chcesz poczytać na blogach?

łóżeczko turystyczne

masiusinka - Onet.pl Blog


19 czerwca 2009
takie małe a tyle potrzebuje :>
wyjazd z dzieckiem to istna wyprawa "na koniec świata"
trzeba wziąć łóżeczko turystyczne, wózeczek, fotelik do samochodu no i torby torby torby....
torbę z ubrankami a w niej ubranek na słoneczko na deszcz na wiatr,
torbę z zabawkami (caaała torba...)
torebkę z kosmetykami i lekarstwami (na wszelki wypadek -odpukać odpukać)
torebkę z przyborami do jedzenia( kubeczki, talerzyki, mleka, kaszki, łyżeczki,termos na wodę)
reklamówkę.

No i skończyło się rumakowanie...

No i skończyło się rumakowanie...
RSS
środa, 19 grudnia 2007
Łóżeczko turystyczne
Po ostatniej wizycie w Olsztynie, kiedy to musieliśmy spać na podłodze (bo z podłogi nie da się spaść) a w dzień mieć oczy dookoła głowy, zapowiedziałam Mężowi, że albo kupimy łóżeczko turystyczne, albo, mimo całej mojej sympatii do teściów, Mały odwiedzi dziadków dopiero jak będzie pełnoletni. No i oto jest - prezent od babć na Gwiazdkę. Złożylismy je wczoraj, żeby sprawdzić czy wszystko ok i - rewelacja! Mały siedział w nim cały wieczór. Bo chciał.

CHRUPEK i IGOREK - Pamiętnik - bloog.pl

Hubi lubił psocić się Igorkowi, więc w domu krzyk, płacz, ehh. Do tego Piotr jeszcze miał drugą zmianę w pracy. Dobrze, że sąsiadów synek jest w podobnym wieku, więc kiedy musiałam siedzieć z Igorem w domu (cały czas pokasływał), koleżanka brała Huberta na dwór, żeby pobawił się z Michasiem. Jeszcze raz bardzo dziękuję, to na prawdę duża pomoc dla mnie.

 

W niedzielę wybraliśmy się nad bydgoski Balaton. Dołączyła do nas Piotra mamcia, czyli babcia Mania .  

 

 

W poniedziałek ruszamy do Dębek. Przeraża mnie pakowanie, a może nie potrzebnie się nakręcam  Musimy zabrać ze sobą łóżeczko turystyczne, Igiś będzie w nim spać. Nie chcę przyzwyczajać go do spania z mamą . Poza tym muszę kupić sobie strój kąpielowy, a może raczej opaleniowy, hihihi. Mam nadzieję, ze przez tydzień wyjrzy słoneczko i będę mogła opalić biały brzuch . Następnie jedziemy nad Zalew Koronowski, więc nie będzie nas w blogowym świecie dwa tygodnie.

Podobnie, jak Beatka mama Szymonka i Karolinki (Karolinka i Szymonek), zrobiliśmy kalendarz odliczajacy dni do naszego wyjazdu. Chrupcio codziennie skreśla jeden dzień. Kalendarz wisi na lodówce.

 

Czekamy na paczkę z Nivea, którą wygraliśmy w konkursie na blogu Marty.

Bociankowo...

Nie rozpieszcza nas pogoda... korzystamy z rodzinnego urlopu, zastanawiając się "jak to będzie"...

Zaczęłam kupowac najpotrzebniejsze rzeczy dla malusza (szków). Ile to daje nam radości!!!

Mam już: butelki (AVENT) -DZIĘKUJĘ MOJEJ NETOWEJ KOLEŻANCE KAPE

Wózek, fotelik

pościel do wózka

nową pościel z wypełnieniem

łóżeczko turystyczne (może się przyda...)

ubranka

 

Ciag dalszy zakupów - w chwili dopływu gotówki na konto :)

 

13:59, to_ja_majka
Link Dodaj komentarz »

Mama myszora pisze tak ...

Mnie wcale nie martwi.

- Gada i gada. Najpiękniej wychodzi mu ... w sumie jedyne co mu wychodzi, to (oczywiście ?) "tata" ... mama też jest tata. No chyba, że akurat coś się stanie, to jest mammmmaaammmaaaa.

Poza tym mówi do nas w swoim języku, a mówi naprawdę duuuużo.

- Zepsuł się pod kątem spania w łóżeczku. Tydzień spania z mamą ("po co nam łóżeczko turystyczne na wyjazd, prześpię się z nim w łóżku") zrobił swoje. Potem przerwa w trakcie której myślałam że nie chce spać sam przez ząbki (hyc do łóżka mamy) i znowu tydzień poza domem - nocki z mamą. No i teraz mam. Ból pleców. I ból sumienia.

- No właśnie, a propos ząbków - mamy dziewiątkę, trzonowca. Z podejrzeniem dziesiątki, ale ciężko tak.

o Królewnie Złotowłosej której nam zabrakło... i o tych których mamy... - Onet.pl Blog

Łzy znowu wylały się z oczu, jak powódź której nie można w żaden sposób powstrzymać. Chusteczka przemiękała jak worki z piaskiem.... Nie chciałam wracać do pustego domu...

Jaś pojechał już do Ciechocinka. Mania z Artkiem usiłują rozłożyć łóżeczko turystyczne ale coś czuje, że będzie z tym  nielada problem... Ciekawa jestem czy Jaś jeszcze będzie miał gdzie spać:) 

Idę zaraz kochanie popracować, jakieś przemeblowanie by się przydało bo dawno nic nie przestawiałam. Muszę wykonać parę męskich prac, bo Marka się niedoproszę. Dzisiaj znowu nie.