O czym chcesz poczytać na blogach?

Londyńczycy

podazajacza.blog

Debilnej akcji obyć się nie mogło. Mózg mój, po butelce wybornego winiacza, wygenerował ten oto pomysł: wywnetrzenie sie poalkoholowe pięciu byłym facetom. I poszło! Wysłane!Więc borykać się jeszcze będę z tłumaczeniami i czeka mnie jedno spotakanie z mocnym eks. Boże!

skomentuj (0)

nice scarf 2010-01-09 19:52:43

Zaraz przyjdzie Jagodziana. W końcu porozmawiam z kimś w realu. Bo cały dzień siedzę, klepię w klawiaturę. Bolą mnie plecy jak cholera, mimo iż od niedawna mam fajny fotel. Sprzatam, wywaliłam choinkę i ciągle zaglądam. A to w koma, a to na mejla. A nuż napisze. Ta. Na kurwa pewno.

W każdym razie. Londyńczycy też spędzili sylwka sami. Jeden w swoim, a drugi w swoim pokoju. Już nie w tym samym mieszkaniu.
Dlaczego nie pojechałam do Londka właściwie? Aha. Bo tak jakoś nam sie urwało po ich wizycie u mnie. Nie wiem, czy dlatego, że tak się przepiłam przez tydzień, że przez kolejny dochodziłam do się. Czy dlatego, że Mark wyznał mi ni to miłość, ni to nie wiadomo co. A przezcież dokładnie wiemy, że cały czas kocha Anię. Cały kurwa czas. Ani to ładne, ani...
Wspominaliśmy dzisiaj z Kajtkiem naszą reakcję na zdjęcie Ani, kiedy to Mark, po wcześniejszym"be careful, she's gorgeus"  pokazał nam jej zdjęcie. Ja, Kajtek i Heli. I wszyscy jak jeden mąż wyparowaliśmy pospiesznie:"nice scarf". Bo też i faktycznie było.

Z ukrytego Aparatu wszystko wiemy. - Onet.pl Blog

Na pamięć! xD
No, wreszcie się zjawiłem. Ale oni mnie szantażowali! Mel mnie chciała nawet roboty pozbawić! A kto nakarmi dzieci w domu? No kto?!


 

Na początek dziś znów mamy Anabelle. Oj lubi coś dziewczyna być zawsze pierwsza. Tu podgryza sobie tylko znaną koleżankę. Smacznego!

 

Chace i Hunter. Nasz obiektyw chyba za często gości w ich sypialni ^^

 
Wycieczka rowerowa męskiej części społeczności. Od lewej: ja, Drake, Chace, Kurt i noga Huntera xD

  
 
Na zielonej trawce. Londyńczycy korzystają z ładnej pogody. Od lewej Jake, Angie oraz... eee nie znam tych ludzi xDD

  
   

Hm.. a tak wygląda Londyn, gdy ktoś za bardzo poużywa sobie w klubie przy Red River xD

 

Ulubieni zakochani naszego obiektywu, czyli Kurt i Melody.

  


O.. jak słodko. Czyżby szykowała nam się kolejna para? Vi i Joel.



 

To jest moje kochanie najsłodsze, czyli Stefan.


Opuszczam was w tym momencie! Mam.

Witaj na maskaradzie. Literackiej maskaradzie. - Onet.pl Blog

Hisae wstała, otrzepując się z kurzu osiadłego na jej ubraniach. Na jej twarz błąkał się lekki uśmiech, a poszerzył się znacząco, gdy jeszcze raz spojrzała na baskijski napis.

 

Każdemu, kto przestąpi ten próg, niechaj Ammut pożre serce.

 

*

        Następna w kolejności była Wielka Brytania. W codziennym pośpiechu Londyn nie zauważył, że wskazówki Big Bena stanęły w miejscu, sygnalizacja świetlna działała szybciej niż zazwyczaj, a patrole policji, pogotowia i straży pożarnej z rykiem syren pędziły w stronę kolejnych zawiadomień. Londyńczycy żyli swoim rytmem, szalonym tempem stolicy jednego z najpotężniejszych państw.

Tell it your way

Słowa) z kominów mojego prowincjonalnego miasta, wpompowany poprzedniego wieczoru w atmosferę, zaklajstrował niebo zupełnie i zakleszczył słońce za chmurami? Czy zdoła się przebić na popołudnie, które i tak spędzę oceniając stan żaluzji horyzontalnych w sali nr 2...
20:16, choclit79
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 listopada 2009
Przed "Londyńczykami"
Rozwaliłam się na materacu, który po małym przemeblowaniu jakoś lepiej leży
Niebawem mój cotygodniowy rytuał: Londyńczycy w Jedynce. Haha, kto by pomyślał, że odpuszczę sobie krytyczne spojrzenie i po prostu pozwolę akcji płynąć. Akcja serialu swoją drogą, a moje sentymenty i wspomnienia swoją. Po to oglądam Londyńczyków - tu sobie coś przypomnę, tu porównam, tu Wieśka pożałuję i ten jego papierowy dom zapijany regularnie...
W dodatku wyczytałam, że Smarzowski teraz reżyseruje, więc nie odpuszczam i odbywam podróż sentymentalną


Piosenki Stankiewicz z napisów końcowych słucham zawsze na granicy szklących się oczu; ma coś takiego ulotnego i powietrznego że dla mnie - podkurwionej prowincją tu i teraz (czerpię z Masłowskiej regularnie) - staje się jakimś hymnem do wielkiego miasta tysiąca możliwości. Których - i tu mnie boli - nie.

Blog nataliakorny

Komcie,,, Można więcej? :): 0 Nowy nagłówek 2009.09.22 17:36 Hej < 3 Jak wam się podoba nowy nagłówek ?
Z końmi ; *
taa ; ] To co kocham .!!!
Dziękuję blogowi naciadisco!!!
Dzięki tobie mam ten nagłówek ; *
Polecam tego bloga ; *
Sweet heart < 3
OkY. Bye-bye ; *

Komcie,,, Można więcej? :): 1 Giffs of animals... and small history . 2009.09.20 12:41 Hello ! = ]
Do you want to have  gifs?
Angielski wymiatacz ... Phiii ; ]
Niee . Wcale nie ...
Becouse I like English ... So mutch ; ]
W szkole organizują wyjazd do Londynu na tydzień i tam bycie w
szkole i Londyńczycy potem do nas ; D Wiecie jaki mam zaciesz?
Jadę ; ] oczywiście... Jeszcze.