O czym chcesz poczytać na blogach?

Lokalna

Autobiografia szarego człowieka - Onet.pl Blog

Najbardziej wtedy, zanim jeszcze stanie się radnym, kiedy kandyduje. Z sołtysami nie ma i nie chce mieć nic wspólnego ani instytucjonalnie, ani prywatnie, poza wyjątkami. Samorządność sołecka, ale też samorządność gminna czy powiatowa nie jest dla radnego jakimś poważnym zagadnieniem (w realiach, bo w gębie – owszem). Podczas kadencji radny uwiązany jest między grafiki zebrań i głosowań oraz spotkania pół-formalne lub poza-formalne.

 

Rada lokalna

Ciało kolegialne zwane w ustawach organem samorządowym – jest w rzeczywistości z jednej strony kuźnią kadr urzędniczych i państwowych (przedsionkiem Nomenklatury), a z drugiej strony formułą załatwiania trudnych zadań państwowych rękami „lokalnej służby”, przy czym słowo „służba” ma znaczenie „kamerdyner”, „maid” lub podobne. Ilość państwowych regulacji pracy i funkcjonowania samorządu terytorialnego (i każdego innego) – poraża. Podobnie jak podział środków (podatków, opłat).

Blogowa teoria ekonomii

Ludzie będą zawyżać swe zapotrzebowanie na dobro. Tak jak w przypadku dróg - każdy jest zwolennikiem bezpiecznych i nowoczesnych dróg, nikt nie chce jednocześnie za nie płacić. Wytwarzanie dóbr publicznych musi więc stać się przedmiotem porozumienia społecznego.

To czy dobra publiczne powinny być wytwarzane przez sektor publiczny, czy prywatny, nie zależy od sposobu ich konsumpcji, do którego odwołuje się definicja, lecz od sposobu ich wytwarzania. Z łatwością można sobie wyobrazić zamiatanie ulic, przez służby prywatne, natomiast nie sposób wyobrazić sobie prywatnego wojska. W przypadku lokalnych dóbr publicznych funkcjonują rozwiązania, które umożliwiają wytwarzanie pewnych dóbr przez podmioty prywatne. Samorządy często stosują zlecanie wykonywania zadań publicznych podmiotom prywatnym na podstawie umów prawa cywilnego, regulujących warunki i zasady świadczenia usług. Ustawa o gospodarce komunalnej pozwala samorządom powierzyć wykonywanie zadań własnych, z zastosowaniem przepisów o zamówieniach publicznych. Należy przy tym podkreślić, że powierzenie wykonywania zadań własnych obcym podmiotom, nie zwalnia samorządów od odpowiedzialności za świadczenie usług. Trzeba pamiętać, że decyzje takie dotyczą.

Kożuchów - Onet.pl Blog

Jeżeli znajdziecie Państwo choć chwilkę czasu i ochoty aby przeczytać o problemie, który poruszę będzie mi bardzo miło. A mianowicie piszę pracę na temat społeczeństwa obywatelskiego i wpadł mi ręce bardzo fajny referat wygłoszony przez Panią mgr Agnieszkę Sobola, oto krótka treść tego referatu bardzo pasująca do naszej kożuchowskiej rzeczywistości.

Na gruncie polskim można zauważyć, iż Polacy nie wykształcili w sobie zachowań cechujących takie społeczeństwo. Widoczne jest to na wszystkich szczeblach administracji, w tym na najbliższym ludziom poziomie lokalnym, gdzie identyfikacja z gminą ma charakter niemal wyłącznie  formalno – administracyjnych relacji. Polaków cechuje w dalszym ciągu, pomimo zmiany systemy, bierność i alienacja publiczna oraz postawy roszczeniowe, zamiast podejmowania oddolnych inicjatyw. Niewątpliwie rolę w tym zakresie odgrywają negatywne skojarzenia co do prac władz i administracji publicznej oraz deprecjacja pojęcia dobra wspólnego i związanych  z nim w minionym ustroju tzw. czynów społecznych.
Brak uspołecznienia procesu zarządzania rozwojem lokalnym może wpływać na coraz.

mocniejszy

Samorządowej, w drodze referendum, o sprawach dotyczących tej wspólnoty.

Teza opinii BAS jakoby „Stanowi on [wynik referendum] jedynie wskazówkę dla gminy co do stanowiska jakie powinna wyrazić wobec organów władz publicznych” również nie posiada żadnej konstytucyjnej podstawy i stoi w sprzeczności z konstytucyjnym prawem decydowania przez członków wspólnoty samorządowej, w drodze referendum, o sprawach dotyczących tej wspólnoty. Art. 170 Konstytucji wyraźnie daje członkom wspólnoty samorządowej prawo decydowania. Norma ta ani żadna inna norma konstytucji nie ogranicza referendów lokalnych do roli wskazówki dla władz samorządowych.

3.

Opinia BAS powołuje się na art. 2 ustawy o referendum lokalnym, który bezprawnie ogranicza ustanowiony w art. 170 Konstytucji RP zakres decydowania członków wspólnoty samorządowej. Norma konstytucyjna daje członkom wspólnoty samorządowej prawo decydowania, w drodze referendum, o sprawach dotyczących tej wspólnoty bez wyjątków i ograniczeń. Natomiast art. 2 rzeczonej ustawy okraja to prawo tylko do sprawy „mieszczącej się w zakresie zadań i kompetencji organów danej jednostki [samorządu terytorialnego]

Z dystansu - Onet.pl Blog

Też nie jest tak, że wszystkich wokół lubię. Życzę wszystkim, żebyście mogli kończyć każdy dzień z czystym sumieniem, po prostu. Pozdrawiam:)
Bartek Ksepka
skomentuj

25 lipca 2011
"Czy jesteś lokalnym patriotą?" - na takie pytanie trafiłem czytając debaty na portalu blog.pl. I rzeczywiście dało mi to trochę do myślenia, bo nawet jeśli wiadomo, czym ów lokalny patriotyzm jest, to już nie bardzo wiadomo jak przełożyć to na działanie na rzecz społeczności lokalnej. A może to dopiero jakaś oddolna inicjatywa, której staniemy się prowodyrami czyni z nas lokalnych patriotów? Czy można mówić o swego rodzaju biernym patriotyzmie lokalnym rozumianym jako zwykłe przywiązanie do regionu, bez namacalnych i widocznych jego dowodów, czy jest on dopiero wtedy gdy zaczynamy działać, angażujemy się w życie społeczne i polityczne naszej.

Nie tylko-polityczny Blog Pawła Kutrowskiego - Onet.pl Blog

Wreszcie przychodzi zniechęcenie i przekonanie, że jest ciężkim frajerem, bo zamiast harować od rana do nocy lepiej było podłączyć się pod jakiś polityczny układ i żyć w dobrobycie. Historia typowa i banalna. System w pigułce.
III RP zniszczyła setki tysięcy życiorysów młodych Polaków. Tych, którzy pracą i uporem, mając o wiele gorszy punkt startu, próbowali osiągnąć sukces z własną firmą. Zgnoiły ich lokalne ubeckie układy – nieuczciwymi przetargami w gminie, nasyłanymi na nich kontrolami z sanepidu i licznych inspekcji. Owi urzędnicy od kontroli to lokalna „szlachta” III RP, zarabiająca pieniądze, o których mający swą firmę pełen pomysłów 30-latek nie ma co marzyć. Żyjąca w symbiozie z lokalną władzą wykonawczą i sądowniczą.”

Co do diagnozy – 100% racji. „Zejście rewolucji pod strzechy” ma zmienić i – wg Lisiewicza – już zmienia tę sytuację:

„Prowincja już odczuła pozytywne skutki rządów PiS. Fale uderzeniowe z Warszawy do niej docierają. Aresztowanie znanego lekarza, który bezczelnie brał łapówki, ma edukacyjny wpływ na jego.