O czym chcesz poczytać na blogach?

Llosa

barbarzyncawlekturze | Zanurzenie w lekturze. Barbarzyńca też czyta

“Życie opisane w powieściach, zwłaszcza najlepszych, nigdy nie jest tym, które n a p r a w d ę  było udziałem ich autorów, czytelników, miłośników; jest fikcją, którą autorzy wymyślili, wykreowali sztucznie, ponieważ nie mogli w nim uczestniczyć, a nie mogąc, zadowolili się przeżywaniem pośrednim, subiektywnym, właściwym snom i zamyśleniom. Fikcja to kłamstwo skrywające głęboką prawdę – życie, które nie zaistniało, którego ludzie danej epoki pragnęli doświadczyć, lecz nie doświadczyli, toteż nie pozostawało im nic innego, jak je wymyślić”. Llosa, Listy, Znak 2012, s.12

W najnowszej książce Llosy ta myśl przewija się przez każdy kolejny rozdział. Ta pustkę odczuwaną przez autorów, oczekiwania, których nie spełniło życie to grunt literatury. Ale nie tylko o tym pisze Llosa.

W “Listach do młodego pisarza” każdy kolejny dotyczy innych aspektów pracy pisarza; Llosa często czerpie przykłady ze swojego życia, częściej jednak z dużą elokwencją porusza się po historii literatury. Nie jest to książka autobiograficzna mimo tego, jak się o niej mówi. To raczej odkrycie warsztatu i poglądów, sowicie.

Wykredowana

Share this:

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.
Tagged: literatura hiszpańska, literatura piękna, literatura współczesna zagraniczna, powieść
Posted in: książkowo
10 Responses ““Pochwała macochy”, Vargas Llosa Mario” →

Jak jest każdy widzi.

Muszę przyznać, że książka wywarła na mnie wrażenie i uważam jej zakup za udany. Bardzo dobrze się ją czytało, z zaciekawieniem śłedziłam losy zarówno Ricarda jak i niegrzecznej dziewczynki. Kiedy już sie wydawało, że wszystko się ułoży nagle dziewczynka zmieniała zdanie, znikała niespodziewanie a Ricardo zostawał porzucony i zdruzgotany. Warto również zwrócić uwagę na tło wydarzeń, przedstawiajace różne dzieje w historii świata i Europy

Tagi: książki Mario Vargas Llosa Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
22:50, evenek
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 grudnia 2010
Muzycznie

A właściwie "Rihannowo" ;) Wczoraj miałam okazję posłuchać najnowszej płyty Rihanny "Loud". Płytka wpada w ucho, zwłaszcza kilka pozycji. Idealna na.

Insecurities are about as useful as trying to put pin back in grenade.


tak czy siak, szubidubi can dance
bo myślę że nie stało się nic.
a od niedzieli znów bawaria, znów jodłowanie, znów niemieckie alpy
czyżby nowa coroczna tradycja? zobaczymy.

ps. Jezus z Gościowego kalendarza patrzy na biurko
Kylie śpiewa z płyty X

Jak byłem mały myślałem że siedze w domu bo niemam kolegów,
bo pewnie jest jakaś tam przyczyna tego stanu, i jakoś mnie to męczyło
a teraz... po 22 (niespełna) latach można przywyknąć :)
skomentuj (0)




2008-04-12 12:46:14 >> Miasto i psy. - Mario Vargas Llosa

Kastowość hierarchii wojskowej i próba przeciwstawienia się jej przez młodych kadetów stworzeniem własnej hierarchii, własnych równie rygorystycznych norm zachowania, prowadzą do nieuniknionych i drastycznych konfliktów, odzwierciedlających - mimo elitarnego i zamkniętego charakteru szkoły wojskowej - anachroniczną kastowość całego społeczeństwa. Szczególna w krajach Ameryki Łacińskiej - bo poza wszelkimi podejrzeniami - instytucja wojska została w tej powieści Mario Vargasa Llosy bezlitośnie obnażona i oskarżona.

zobaczymy.
skomentuj (1)

plastik.blog

"Są ludzie, których jedynym zadaniem jest służyć innym za pośredników; przechodzi się po nich jak po mostach i idzie się dalej"

Flaubert "Szkoła uczuć"


czyżbym przeszła tak po kimś? tak. i na pewno co najmniej po kilku osobach. według Flauberta taka ich rola. ja czuję się jednak nieswojo czytając te słowa i odkrywając prawdziwość ich znaczenia.


~~~~~~~~~~~~
listy
mail. taki zamiast zwykłych komentarzy. dobrze jest dostać ciepło od prawdziwego człowieka.
wyczekiwany list z Miasta Smoków. i Llosa jak gwiazdka z nieba. :*
zaginiony ($%#%$(^)%&%@%!&**%!_%^@#$~!!!!!) list, który wysłałam do Miasta Kamiennych Bruków; piszę kolejny.
potpourri frunie do Gdańska, do mojej M
a od wysyłania i noszenia na pocztę książek z aukcji na allegro dostanę garba
~~~~~~~~~~~~

wszędzie świeczki. mnóstwo świeczek. na stoliku, na komodach, na biurku. a parapet obstawiony nimi wygląda jak nieproporcjonalny świecący jeż.

bezpiecznie, swojo, łagodnie.



*
ucałowania, val

skomentuj (3)

lidia boniecka - coś ciemnego - Onet.pl Blog

Ilustracją ksiązkową, tworzeniem tkanin, projektowaniem wnętrz, analizą barw itd.
Prowadziłam autorskie warsztaty kreatywności p.n. "Mandala harmonii wewnętrznej" i "Teatr snów"

Mam na swoim koncie 40 wystaw indywidualnych.

Teraz moją nową pasją jest fotografia. Robię portrety ludzi i zwierząt.

Na indywidualne zamówienia tworzę fotoksiążki, to zn. drukowane albumy ze zdjęć przeze mnie wykonanych, które opowiadają o najróżniejszych aspektach życia.
Mogą to być imprezy okazjonalne ale też opowieści o rodzinie, o zwierzętach i wszelkich innych wydarzeniach i dokonaniach zamawiających.Taki album to nie tylko dokument ale też swoiste dzieło sztuki o wysokich walorach estetycznych.
Kiedyś może się stać wspaniałą pamiątką dla następców, którzy z dumą będą pokazywali kim byli ich rodzice, dziadkowie...i jaką tworzyli rzeczywistość.

Napisz do mnie

24 listopada 2011
w drodze do Vargasa Llosy

pierwszy-wolny


blog
  • Strona główna
  • Księga Gości
czwartek Kwiecień 12th 2012

Kategorie

  • Bez kategorii

Ciekawe strony

  • Blog.pl
  • Dokumentacja WordPressa
  • WordPress Blog
  • Nowe pomysły dla Wordpressa

Treści własne

  • Kokpit

Archiwa

Archiwum dla Październik, 2010

podsłuchy

słyszałaś że Llosa dostał Nobla? A gdzie on grał?