O czym chcesz poczytać na blogach?

Liszaj

rak leczenie

Wierzby i dębu, kłącze pięciornika gęsiego (po 2 czubate łyżki).

W odmrożeniach stosuje się kompresy z wywaru kory dębowej (2 łyżki), gotowanej przez 15 min. w 1/21 wody albo z wywaru liści orzecha włoskiego i kwiatu rumianku (po 3 czubate łyżki) – 1 łyżkę stołową mieszanki zalewa się 1 szklanką wrzątku.

W przypadku łysienia należy wcierać w głowę wywar z ziela macierzanki, kory wierzbowej i dębowej (po 2 czubate łyżki) -4 łyżki mieszanki gotuje się w 11 wody przez 15 min. i przecedza-oraz myć włosy w wywarze z liści pokrzywy: 2 łyżki ziela zalewa się 1/21 wrzącej wody odstawia na.4 godziny, a następnie zagotowuje.

W z ap a I e n i u  ja m y  u s t n e j należy płukać ją wywarem z szałwii – 1 łyżkę stołową ziół zalewa się 1 szklanką wrzącej wady i odstawia pod przykryciem na 30 min.

onedream

Takie akcje odpierdala?

dzis w koncu dojdzie do rozmowy, ktora juz dawno powinna byc. i wcale przyjemnie nie bedzie...

 

13:18, onedream.ily
Link Komentarze (5) »
wtorek, 01 lutego 2011
szlag mnie dzis trafil

dzis wypadlo nam szczepienie. te, po ktorym wychodzi autyzm, jak mowia niektorzy ;) czyli odra, rozyczka i swinka.

standardowo przed szczepieniem przeglad.

mamy ostatnio lekki problem ze skora na pleckach, ktory sie z deczka ciagnie...

pytam o te zmiane a pediatra mowi (po raz kolejny), ze liszaj. ja jej na to, ze czytalam o liszaju i daleko tej zmianie do liszaja... to idz do.

Blog MarryCherry

Weekend ;)
    W niedzielę jakiś niezidentyfikowany twór wyrósł mi (co tu dużo gadać) w dziurce - w nosie… Dopiero następnego dnia zorientowałam się, że to nie jakiś tam zwykły pryszcz ;)) Otóż wspominałam Wam, że Amelka przed samym siostry porodem miała na policzku półpaśca. Do tej pory mimo smarowania kremem na blizny – przez środek policzka ma brzydką, szeroką krechę. Po dwóch tygodniach szwagier dojrzał, że ma w nosie, to co teraz mam ja! Też mu wyszło na policzek i ma szramę… Tylko u niego okazało się, że to nie półpasiec a liszaj. Byłam akurat wtedy na weekend w domu. Musiałam wytrzeć się tym samym ręcznikiem czy coś… Prawie wszyscy mają liszaja w rodzinie – mam i ja! I wcale mi nie było do śmiechu. Nie chcę mieć żadnej blizny, jeszcze tego by brakowało.               
    Zadzwoniłam do przychodni. Okazało się, że jeśli nie jestem ubezpieczona, to przysługuje mi tylko jedna wizyta w roku. Nawet jeśli płacę! Pani oczywiście skierowała mnie do innej placówki – prywatnej, ale powiedziała, że słono zapłacę..

"My wybraliśmy prostsze wyjście - własną rzeczywistość... "

Noc, a właściwie ostatnia wspólna noc H20spadu jest warta opisania. Chociaż...H20spadu nie do końca...nie zjawił się w całości-sam traci na tym, ale za to wierni członkowie H20spadu zostali zaszyczeni takimi osobowościami jak Bysiorek i Kamil.
Było wspaniale oprócz tego, że namiot oblazły nam ślimaki i wszytsko było w rosie. Ma to oczywiście też swoje dobre strony : Degustacja absolutnie unikalnych ciastek z rosą o 5.50 rano, niesamowita integracja-każdy leżał na każdym. I tutaj należy wspomnieć o bohaterskim czynie hrabiego Grzegorza-Gaśnicy...przeżył przymiażdżenie przez mleczarnię Bysiorka...:P
Liszaj wywietrzył rowa, spuszyło go kilkanaście razy...(:P)...ale jesteśmy mu to w stanie wybaczyć po konsumpcji conajmniej kilkunastu kawałków super-wypaśnego placka Jeeeżżżuuunia(czyli mojego oczywiście).
Aga musiała zadbać o higienę osobistą przed północą i umyła śmierdzące,spocone, zagrzybiałe i zapleśniałe rapety w lodowatej wodzie z płynem do mycia naczyń :D...mydło też było oczywiście...
Musimy to powtórzyć, tylko że w nieco większym namiocie...bo 6 osób w namiocie 3-osobowym to lekka przesada??
***Nadia*** /Jeeeeżżżżuuuunio

skomentuj (1)



.

ASP!S - THE HIVE (Rój): Galeria



<< PINNED TO THE BOARD >>
2004-09-11 19:53:33

Po dłuższej chwili milczenia zdecydowałem, że za długo trzymam stronę w stanie zastoju. Zbiegło się to z dosyć dekadenckimi nastrojami, więc praca swoją atmosferą do nich nawiąuje.


skomentuj (15)



<< LISZAJ >>
2004-09-16 21:31:59

Kolejny "odprysk" mojej osoby - "LISZAJ". Zaczynam bawić się cyfrowym aparatem, wychodzą ciekawe rzeczy :-) Niedługo zamieszczę jakąś nową tapetę.



skomentuj (13)



<< OBIECANA NIESPODZIANKA >>
2004-09-19 22:24:30

Wreszcie mogę Wam zdradzić mój ukrywany sekret :-) Oto okładka debiutanckiego albumu zespołu Analog - AnalogiA, zaprojektowana przeze mnie, podobnie jak reszta oprawy graficznej albumu. Płyta ukaże się w listopadzie w sklepach muzycznych w całej Polsce i nie mogłem się oprzeć pokusie pochwalenia się tym sukcesem. Okładka jest zabezpieczona przed ściąganiem - wymóg managementu.