O czym chcesz poczytać na blogach?

Lily collins

Problemy Lily Evans - Onet.pl Blog

Lily Evans.
16-letnia dziewczyna,z aparatem na zębach.Szalona i przyjacielska zarazem Lily prowadzi raczej normalnie życie.Ale nie zawsze.Mieszka z mamą i siostrą.Jej rodzice sie rozwiedli,a tata wyjechał za granice z nową kobietą.Często bez powodu panikuje,ale gdy trzeba jest stanowcza i odważna.Jak lew broni swojego.
Sie z mężem po 4 latach.Mieszka sama z córkami.Pracuje jako pogodynka.Często nie ma jej w domu,wtedy Kate zajmuje sie Lily.Jest niezależną kobietą.
Nate Collins

Postacie - Onet.pl Blog


...?




Heather Collins



To wszystko?
Zapomniałem dodać, że Potter kocha Lily Evans!

Gdzie skarb wasz, tam i serce wasze. - Onet.pl Blog

Lekcjach z wyjątkowym chłodem i dystansem. Jednak jeden fakt pojawiał sie w każdej plotce na ten temat - to właśnie James Potter rzekomo uratował mu życie.  Oczywiście wieść o jego kolejnym bohaterskim czynie dotarła także do uszu Lily Evans.
 - Czyż on nie jest cudowny? - zapytała Mary w poniedziałkowe śniadanie. Lily nawet nie próbowała się zastanawiać, kogo jej koleżanka ma na myśli. - Zawsze wiedziałam, że na wiele go stać, ale nie przypuszczałam,.
W tej samej chwili, brązowowłosa koleżanka Mellisy Doherty podeszła do nich.
 - Mogę się dosiąść? - zapytała, a kiedy usłyszała pozwolenie Mary, zajęła miejsce koło Abigaile.
- Tak w ogóle, jestem Heather. Heather Collins. - przedstawiła się.
 - Miło nam. Ja jestem Mary, to Abigaile, a to Lily.
 - Wiecie - zaczęła, cichym głosem. Widać było, że jest trochę nieśmiała - Zostałabym tam, ale nie chciałabym im przeszkadzać. -.

Eternal Night... Harry/Draco story by Draco Maleficium

-No… tak, oczywiście- zmieszałem się nieco- Ale on ma jaśniejsze włosy niż Lynch. Niż ktokolwiek. To jest fakt. Taka dygresja. Nieważne.
-Tak… -wtrącił Seamus- No to kto wpadł ci w oko? Jeśli nie Lynch… to może Lily Weatherwax*? Ta z siódmego roku? Zawsze uważałem, że jest coś seksownego w tym, jak patrzy na ciebie jak na zdechłego robaka.
-Malfoy też tak patrzy- palnąłem natychmiast- Tylko, że bardziej. Człowiek ma ochotę liczyć swoje.Szaleńczo serce. Uśmiechnąłem się lekko; dopiero, co rozstaliśmy się na błoniach, a ja już nie mogłem doczekać się chwili, kiedy znów będę mógł go dotknąć.
-Collins!- jego głos poniósł się echem wśród starych murów- Collins, wracaj!
Wyłonił się z ciemnego korytarza, sapiąc i dysząc, i rozejrzał się gwałtownie, jakby szukając zwierzyny. Jego policzki lekko pociemniały, oddech był gwałtowny, urywany, włosy rozwiane biegiem… w tej chwili.