O czym chcesz poczytać na blogach?

Liberation

Wolnosc Sumienia

Chcą odgórnie narzucić ludziom w co mają wierzyć, jakie poglądy wyznawać (preferowane „jedynie słuszne”). A wszystkich niepokornych „chwycić za pyski”.

Chyba wam się we łbach popier….ło panowie rządzący (z Pis-u)?! (sorry za określenie, ale nie da się pisać spokojnie o pewnych sprawach).
Teraz już wiecie co miała na myśli prasa zachodnia pisząc o „Rządach inkwizycji w Polsce”..

14:32, liberation , Ciekawe artykuly
Link
środa, 15 lutego 2006

Ponizszy dialog jest rozmową pomiędzy przedstawicielem środowisk wolnomyślicielskich (Klerokratia), a p. Rugałą członkiem rodziny osoby, która należała niegdyś do ruchu religijnego "Misja Czaitani". Pani Łobaczewska natomiast reprezentuje tzw. ruch "antysektowy" czyt. inkwizycyjny.
Warto przeczytać, bo lektura tej rozmowy daje dużo do myślenia!..

Z KONTRY

. Zawody, traktowane jako swoisty papierek lakmusowy, zakończyły się pełnym sukcesem. Mecze elektryzowały 35-tysięczną populację stanu, a względnie wyrównany poziom gwarantował emocje. Ostatecznie, po rozegraniu fazy grupowej metodą każdy z każdym, na dwóch pierwszych miejscach w tabeli uplasowały się kolejno Island Pitbulls i International FC. Obydwie drużyny zmierzyły się w finale, w którym Pitbulle wzięły srogi rewanż na rywalu, z którym przegrały na otwarcie turnieju 0:3. W decydującym o tytule starciu zwyciężyły 5:2, zaś ich pomocnik Dilshan Senarathgoda z trzema asystami został bohaterem meczu. Ten sam zawodnik z czterema golami wywalczył także koronę strzelców Liberation Day Games Cup. Senarathgoda był także jedną z sześciu osób… sędziujących mecze turnieju. Smak podwójnego zwycięstwa osłodził mu nieco groźną kontuzję, której nabawił się w meczu finałowym. Zerwane więzadła oznaczają dla świeżo upieczonej gwiazdy pohnpejskiego futbolu pauzę w pierwszych meczach… ligowych. Musana poszedł bowiem za ciosem i w październiku w największym stanie mikronezyjskiej federacji ruszyła pierwsza w historii, pięciozespołowa zawodowa piłkarska liga Pohnpei.

Zwycięzcy Liberation Day Games Cup – drużyna Island Pitbulls

Próbny turniej podsycił jedynie głód futbolu na.

Stowarzyszenie Na Styku

sypiajac-z-gekonami blog

Nie murami, ale fosa, w wodzie lotosy, nad lotosami motyle. Gaj palmowy, co jakis czas wielopokoleniowy figowiec, albo pokrecone drzewko bez lisci, ale za to cale w kwiatach, sciezki wysypane piaskiem, spod ktorego wystawala czerwona ziemia, i trzy stawy z centkowanymi karpiami, jeden duzy, drugi sredni, a trzeci malutki. Acha, no i jeszcze gorace zrodla.
Dostala mi sie sypialnia na koncu dormitorium. Azurowa konstrukcja, w srodku kamienne lozko, bambusowa mata, drewniana poduszka i moskitiera. Cos jeszcze? :)
Jakos chwile przed zmierzchem, lysy koles w pomaranczowej kiecce przywalil dragiem w dzwon, i zaczela sie Cisza.


sypiajac-z-gekonami 2004-04-12 13:57:04
skomentuj (3)


garden of liberation. 2.

A kiedy jeszcze troche slonca zostawalo na niebie i nieznosny blekit w niejasny sposob ustepowal miejsca niesmialemu rozowi, kiedy zaczynaly sie odzywac pierwsze cykady, piasek przestawal parzyc w stopy i ktos obrysowywal widzialne grubym konturem, wtedy mozna bylo tam chodzic.
Brzegi wylozone kamieniem byly porosniete glonami i sliskie, ale szerokie, kamienne schody prowadzily do samego dna, wiec bylo gdzie przysiasc. Palmy kokosowe, bananowce i malutkie papaje zamykaly przestrzen, i ani nie mozna bylo sie wymknac, ani sie oprzec. Po upalnym dniu i wrzacej herbacie przychodzila pora na gorace zrodla.
I mialam wrazenie, ze jakis blizej mi nieznany alladyn potarl lampe marzac o haremie, i ze.