O czym chcesz poczytać na blogach?

Leszek kołakowski

Posmak

I diabeł”, „Jeszcze ciągle o komunizmie o tym jak upadł i jak go porzucono” oraz „Summa”, której fragment pozwoliłem sobie zamieścić pod koniec recenzji.

W związku, że jest to zbiór esejów trudno o jednoznaczną ocenę publikacji. W przypadku takiej postaci jak Leszek Kołakowski chciałoby się zrecenzować każdy rozdział. Bez wątpienia, zresztą jak podkreśla sam autor we wstępie, ważne są odniesienia i krytyczne uwagi do tradycji Oświecenia. Również mimo upływu lat warto sięgnąć do esejów poświęconych komunizmowi. Natomiast ostatni rozdział, w którym znajduje się.

..::: CIRMUS SKATE BLOG :::...

Jeden dzień Iwana Denisowicza - Aleksander Sołżenicyn
Oddział chorych na raka - Aleksander Sołżenicyn
Dzienniki Gwiazdowe - Stanisław Lem
Opowiadania - Antoni Czechow
Okamgnienie - Stanisław Lem
Dyplomacja - Henry Kissinger
Droga - Cormac McCarthy
Nasza mała apokalipsa - Leszek Kołakowski
Jeśli Boga nie ma - Leszek Kołakowski
Pamięć i tożsamość - Jan Paweł II
Półwiecze - Wojciech Roszkowski

Uff, trochę dużo, jednak czasu wolnego miałem co niemiara. Aktualnie zakupiłem już dwie kolejne książki, dwie wypożyczyłem oraz na kolejne dwie się czaję.

Waldemar Pawlak blog - bloog.pl

Rocznicowych - 600 lat zwycięstwa pod Grunwaldem.Kulminacyjnym momentem sobotnich obchodów była inscenizacja bitwy. Wydarzenia rocznicowe są wspaniałym przykładem świętowania wielkiego zwycięstwa.  W ostatnią sobotę, 17 lipca była również pierwsza rocznica śmierci prof. Leszka Kołakowskiego.

 Grunwaldto patriotyzm zwycięski a nie patriotyzm klęski. Na polach Grunwaldu zebrała się w tym roku bardzo różnorodna społeczność. Wielu miłośników rycerskich cnót przyjechało wiele dni wcześniej, aby wspólnie przeżywać wielką rocznicę. Uroczystości państwowe.

Bm. W sobotę świętowanie objęło wielu gości, którzy zjechali na miejsce historyczne jbitwy. Po inscenizacj na polach Grunwaldu zagrało koncert 30 orkestr strażackich oraz wiele chórów. Niezapomniana w swojej wymowie uroczystość.

 Wspomnienie Kołakowskiego ma dla mnie szczególny wymiar osobisty. Leszek Kołakowski bardzo przychylnie wypowiedział się o PSL w 2007 roku. Ostatnią rozmowę miałem możliwość przeprowadzić w 2008 roku. Dziś warto przywołać ciekawy wybór esejów - "Nasza wesoła Apokalipsa" ( recenzja). Polecam szczególnie ostatni rozdział z 1997 roku, tytuł rozdziału jest zarazem.

moje wycieczki teatralne

Kłopot życia polega. Dlatego nie ma żadnej niezawodnej hierarchii wartości. Gdybym wierzył, że jest taka hierarchia, to dążyłbym do uznania jakiejś wartości za absolut i unieszczęśliwiałbym innych, a także i siebie, chociaż może udałoby mi się tego nie zauważać” (Leszek Kołakowski)

Wywiad z Leszkiem Kołakowskim został umieszczony w programie do spektaklu “Król umiera, czyli ceremonie” Starego Teatru w reżyserii Piotra Cieplaka. Na początku pomyślałam, po cholerę zapełniać 3/4 programu rozważaniami, co jest w życiu ważne, a co mniej. A potem zaczęłam.

Mu drogę. Jest mu przyjacielem. Ciekawie podszedł Cieplak do duetu Król – Królowa.  Niestandardowo.

Reszta przedstawienia, uważam, nie wyszła aktorom podczas tego wieczoru. Grali słabo. Dymna (Maria) sprawiała wrażenie jakby męczyła się na scenie (i raczej nie był to zamysł reżyserski), Leszek Piskorz (Strażnik) był sztuczny w swej roli, co wyczuwało się jak się wyczuwa glutaminian sodu w niezłej potrawie;  Dorota Segda (Julia) też była jakaś taka zgaszona, bez emocji. Trelę uratował duet z Polony, bezsprzecznie genialnej. Ciągnęła go w górę, choć nie do końca jej się to udało. Sama.