O czym chcesz poczytać na blogach?

Lesser

rybinski blog

Sztanderę, a przy okazji mam prośbę. Mnie w historii Polski najbardziej przeszkadzają rozbiory. Czy nie dałoby się w jakimś krótkim tekście, na paru stronach maszynopisu, udowodnić, że rozbiory to fałszywa interpretacja historii?


rybinski 2005-08-16 11:09:35
skomentuj (6)


Niemieckie besserwisserstwo



W miesięczniku "Press" jest stała rubryka zatytułowana "Słucham, czytam, oglądam", w której dziennikarze oceniają informacyjne programy radia i telewizji, gazety i czasopisma oraz innych dziennikarzy. W sierpniowym numerze cenzurki wystawia Gabriela Lesser, korespondentka prasy niemieckiej, austriackiej i szwajcarskiej oraz - jak sama podaje - gazet żydowskich niemieckiego obszaru językowego.

Te oceny to taka środowiskowa zabawa, oczywiście bardzo subiektywna. Ale to, co pani Lesser napisała o "Rzeczpospolitej", jest dość osobliwe. "O Żydach "Rzeczpospolita" pisze bardzo nierówno. Komentatorzy bronią raczej Polski przed zarzutem antysemityzmu". Wynika z tej uwagi, że nasi komentatorzy powinni pisać o Żydach równo, to znaczy wedle jednego wzorca, który byłby do przyjęcia nie tyle dla samych Żydów, ile dla Gabrieli Lesser.

Pluralizm zawsze.

.:: Dream Universe ::.

Soczysty kopniak ;)

Mglistą nocą bohaterowie przeprawiają się przez jezioro na pokładzie małej łódki. Nagle słyszą chlupot! …którego przyczyną jest Gourry z wędką xD Jednak następne pluski to już nie jego zasługa – z wodnych odmętów wynurza się wielgachna meduza! Wszystkim udaje się uratować dzięki Ray Wing, ale Lina, która musi dźwigać swojego samozwańczego opiekuna i Weisera ma trochę ciężko. Postanawia rzucić Gourry’ego w stronę potwora “żeby go czymś zająć” :D

W tym czasie reszcie ekipy udaje się dotrzeć na wyspę, gdzie czeka na nich powitanie z Lesser Demonów! Zadanie rozprawienia się z nimi przypada Zelowi i Amelii, a Lina z Weiserem biegną w stronę centrum wysepki.

W tym czasie mamy krótki przerywnik pokazujący nam dziwnego zielono-włosego gościa w laboratorium z próbówkami wielkości ludzi!

Nasza czarodziejka i inspektor docierają do wierzy, gdzie czeka ich kolejne gorące powitanie. Kiedy Lina myśli, że Weiser w końcu przejrzał na oczy okazuje się, że on wysnuwa kolejną kosmiczną teorię o Linie będącej szefem organizacji mającej na celu opanowanie świata ;P Po kolejnym wybuchu gniewu naszej małej czarodziejki, kajdanki zsuwają się z jej.

Big Blue Eye

Chomika!?
;-)

20:47, bigblueeye , BBE, life an' all
Link Komentarze (2) »
sobota, 05 lutego 2011
Ubuntu, czyli potrzebuję Ciebie

Potrzebuję Ciebie, aby być mną.
A Ty potrzebujesz mnie, aby być sobą.

To myśl przewodnia cudownego mini-wykładu wspaniałej mistyczki-aktywistki, pisarki i nauczycielki, Elizabeth Lesser. Polecam wszystkim jej książkę The Seeker’s Guide, a zanim zabierzecie się do lektury, warto zobaczyć jej krótki warsztat na TED-talks:
http://www.ted.com/talks/elizabeth_lesser_take_the_other_to_lunch.html

Prosty i inspirujący przekaz, który uczy, że opłaca się zrezygnować z krzywdzących etykietek, kiedy myślimy lub mówimy o ludziach o skrajnie odmiennych przekonaniach – życiowch, zawodowych, światopoglądowych, religijnych, etc.

EKSPERYMENT
Jakiś czas temu w moim miejscu pracy była osoba, powiedzmy, że na imię miała Jola, której szczerze nie.

Void, czyli nic: codziennik blogowy.

Dziko, setki uniesionych rąk, z palcami zaciśniętymi w pięść lub ułożonymi w symbol szatana. Uhh. Zaczęło się.

Koncerty Moonspella nie są po prostu występami, mają coś z bluźnierczego, mistycznego uniesienia. Będąc tam wpadam w jakiś nieopisany stan. Gdyby na drodze stanął mi wtedy ktoś wrogi, rozszarpałbym go, zabił, wydarł oczy. Następny utwór: Memento Mori.

I w końcu Opium. Na to czekałem.

Opium, desire or will?
Inspiration bound from an elegant seed
Subversion, through smoke I foresee
Erotic motions of lesser gods in ecstasy

Opium, bring me forth another dream
Spawn worlds of flesh and red,
little jewels of atrocity
Opium, I sleep in debauchery
And burn with you
when you burn in Me

Opium, we fantasise
as we fuse with your root
You are a strange flower,
we are your strangest fruit

Opium, it burns in me and you
Opium, it burns for me and for you

Pod sceną szał. Odpływam, czuję się jak gdybym naprawdę zapalił opium; ludzie obok mnie są w jakimś nieokreślonym amoku, a ja razem z nimi. W końcu - chwila wytchnienia, obudzenie: Awake

..:: = ^ DoŁąCzYsH dO mOjEj KsIeGi KrWi?? :] PoZdRo DlA iNnYcH nIeToPeRkOw Z cIeMnOśCi !! ^ = ::..


Some days I want to stay (Days I want to stay)
But leaving you is what I need to do (Need to do)
To be OK (I need to be OK)
I never thought it would be true (Would be true)
Be leaving without you (Leaving without you) {Huh, this life is crazy}
So now it's time for me to make that move

[Nas with J.Lo ad-libs]
Huh check it
Yo nobody understands me, I'm dealin' with pressure
My peoples is locked in a jail cell with no bail stressin'
Guess it's the life of a kingpin
Rap Stephen King, rock bling
Like neon lights, we gon' be alright
But it's like you feelin' lesser
Claim I'm actin' like a retard
Writin' me and my boys
We start fights, with will I'm in charge
You scream I'm in the streets all night
Or where was I at, ya found light brown hairs on my hat
I'm slow caught



skomentuj (0)




2003-04-01 12:30:32 >> Prima Aprilis

Dzis jest fajny dzionek!Pierwszy kawał zrobiłam qmplowi w klasie a drugo qmpeli z bloku a reszty nie pamiętam...tyle aż ich było!
Wiem jedno znowu pokłóciłam siem z qmplem i mam dość nie odzywam siem do niego!Jak już pisałam z moim chłopakiem zerwałam w piatek a dziś.

soydivision.blog

Elementów i oparta jest na dość zbliżonych pomysłach: mamy więc łączone, damsko-męskie  wokale, ładne melodie, bogate aranżacje i wyśpiewywane na wiele głosów partie.  nie jest to płyta, która zwala z nóg, ale z pewnością warto poświęcić jej trochę czasu.

skomentuj (0)

nastoletnie demony 2008-07-28 08:46:58

jako mały apendyks do poprzedniej płyty zespołu my teenage stride, wydanego w ubiegłym roku albumu "ears like golden bats" potraktować można singiel, zatytułowany "lesser demons" (choć ponoć to raczej zapowiedź nowego, pełnowymiarowego materiału, który ma sie ukazać jeszcze w tym roku). ten tytuł coś w sobie ma, choć nie do końca - piosenki tej grupy nie mają przecież szczególnie demonicznego wymiaru, a na dodatek - nie są wcale aż tak bardzo gorsze od tych z pełnowymiarowej płyty: ładne melodie, które przy pewnym wysiłku, który się w to włoży potrafią nawet zostać w głowie na dłużej, charakterystyczne dla tej grupy, łagodne brzmienie i ciekawy, jakby lekko znudzony głos wokalisty. i jeszcze jedno - utwór "the loud confessor", wyraźnie oparty na.