O czym chcesz poczytać na blogach?

Lenny kravitz fly away

w imię czego?

Życiu chcemy gdzieś uciec. Zostawić wszystko za sobą. Odlecieć. Tylko pamiętajmy, że tchórzymy. Nie dajemy sobie szansy. Bo wszystko jest w naszych rękach. Odwagi:)
¤¤¤
Lenny Kravitz "Fly away" & Marek Grechuta "Dni których nie znamy"
¤¤¤
Najlepszym antidotum na smutki jest kabaret. Ja mam specjalną kolekcję na trudne chwile. Puszczam wszystkie zawory i.

100%me

Że w drzwi nie mógł trafić :D :P w nocy chłopcy do nas przyszli i ja jak zwykle musiałam poodwalać coś z Griszką :P ale wszedł wychowawca i w kroku Flinstona wygonił chłopców :P a kiedy Modzelek mówił że nic nie robią Choruży warknął "Co Ty pieprzysz?!?!?" Aha i jeszcze podpałam pani Stockiej.Tajna i nie może być tu pokazana ze względu na niepełnoletnie osoby które wchodzą na bloga :P
3. delektując się piosenką Lennego Kravitza "Fly away" podąrzamy z Jarkiem polami i drogami :P to było już rano więc wyglądamy "ciut" lepiej :)

i to na tyle z biwaku czas na imprezke :D.

bukla

Lenni-K10:02:08 2009-06-23
Zaczęło się nagłym, acz wyczekiwanym: one, two, three, four.. i poszło!
Lenny wyskoczył swym wokalem jak Filip z konopii wśród rozbłyskujących świateł.
Wyglądało to mniej więcej tak:

Początek niezły, a to już sukces. Rozdziewiczył show.Fonicznie.
Publiczność, tak jak liczyłem nie powaliła na kolana praktycznie na żadnej płaszczyźnie. Przewaga rodziców, typowych Nowalskich, którzy jeśli kojarzą godność Lenny Kravitz, to wyłącznie z ukradkiem dojrzanego klipu na vivie, właśnie oglądanego przez ich dziecię.
Wódka oczywiście lała się strumieniami, acz norma etyki w miarę.Po prostu tam być i ocenić naocznie.
W jednym jedynym momencie dało się poczuć choć na chwilę, namiestkę prawdziwej magii koncertu. Mowa o dzwięcznym szlagierze pod tytułem: 'Fly away'.
Tu wreszcie tłum dał się ponieść emocji, natężeniu beli oraz pokaźnej dawki alkoholu we krwi. Zdecydowana większość wykonywała pląsowe ruchy, rytmiczne potupajki, oraz coś na kształt podskoków. Do tego dało się słyszeć rozbrzmiewany z kilku tysięcy gardeł refren: I want to get away, I want to fly away..!!!
Cóż, zawsze rodakom lepiej się śpiewało Ulalala niż powiedzmy marsyliankę.
Próbka tego poniżej:

No i to by było na tyle.
Kto nie.

"Urocza ta rączka moja droga, ale jakaż fascynująca zmienność pulsu."

Czerwony i czarny
Ulubione zespoły: Goo Goo Dolls, Blink 182, Sum 41 Inne fakty:
Avril jest wegetarianką
Ma psa, który wabi się Sam
Potrafi zagrać na gitarze "Fly Away" Lenny'ego Kravitz'a
Pierwszy raz całowała się mając dziewięć lat
Jako dziecko lubiła bać się duchów
Chciałaby kiedyś polecieć w kosmos


Claudee.
skomentuj (2).