O czym chcesz poczytać na blogach?

Lecytyna

Gdzie rośnie Świadomości drzewo, tam zawsze jest Raj...[znowu]

Stwierdzam brak dwóch wpisów w indeksie. Plus dwa egzaminy, czyli w sumie czterech. Wszystko da się zrobić, jednak zaskakujące są dziwnie wysokie oceny jak na moją prywatną niską samoocenę. I w porównaniu z semestrem poprzednim. Ale nie będziemy płakać, a jeśli przyjdzie bić się do września, nie będziemy również narzekać.

Gwiezdne wojny zaliczone, duży plus za szeroko pojętą scenografię z fontanną na tle kosmosu i odwołaniami do Góry Przeznaczenia, rodem z Jacksona ( bo nie z Tolkiena przecież;) ) skopiowaną. Nie wiedziałam, że Frodo i Vader mają te same rodowody jeśli chodzi o końcówki trylogii. Czy początki, nie pamiętam.

Lecytyna sojowa daje w kość jak cholera, nawet nie ma mi się co śnić, tak cięzko się z niej schodzi. A świeży, biały chleb w dotyku jest fałszywy.

'Love rescue me,
raise me up, and don't make me fall...'

skomentuj (1)

and now I'm gonna make myself happy 2005-06-18 15:42:50


łapię się na tym, że czytam wszystko. Po 6 lecytynie zapamiętuję nawet bilbordy. Zwłaszcza nawet i to chyba jest duży efekt uboczny. Dziś na przykład złapałam się na literowaniu miast wypisanych ciekawszą od powszechnego jak łacina w średniowieczu Times New Romansa.

Zdrowie dziecka

Tak NEOMAG YOUNG 30 tabletek o tym warto podyskutować

dzieci

Czyli Neomag jest najprawdopodobniej produktem do opisania. Zróbmy to w tym momencie. Ta charakterystyka nie będzie obszerna.
Uwaga: neomag możesz kupić w aptece internetowej.
  Skład

Składniki 1 tabletka zawiera:

Magnez 60 mg,

Witamina B6 1,4 mg,

Lecytyna sojowa 100 mg.

  Wskazania
Łagodzi stres, usprawnia myślenie.
  Opis
Składniki suplementu diety NeoMag young polecane są w celu uzupełnienia codziennej diety młodych osób narażonych na stres i wytężony wysiłek umysłowy. Właściwie dobrany skład suplementu diety NeoMag young sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu organizmu osób w wieku szkolnym.

——–Dalej nie należy zagłębiać się ponieważ to nie ma większego znaczenia. Pomiń to.——-
Być może chcesz zobaczyć materiał reklamowy drugiego artykułu?

 .

Love at... hundred sight

Wracamy do JEGO mieszkania w nocy. ON zaświeca światło.

ON: Patrz co mam!

co ja widzę? „smooth jazz cafe 10”

JA: Ooo, to mamy teraz takie same!

ON: Nie, to jest to, czego zapomniałem przed świętami. Jak tu byłaś ostatnio to tak kitrałem to przed Tobą… masakra.

JA: Ale po co? Przecież ja Ci nie grzebię po szafkach.

ON: Wieem, ale jakbyś czegoś potrzebowała, szukała piżamy, nie wiem. Jeszcze udało mi się ją zrzucić na podłogę i bałem się, że się zorientujesz, że tu jakaś konspiracja.

JA: I co, i ja może tu przy tym całym kamuflowaniu byłam?

ON: Taaaaaaak :D :D

no proszę. Wyglądało na wielką akcję tajniacką, a ja nic nie zauważyłam




 

innym razem

ON wyjeżdża z mieszkania, JA wracam do siebie.

JEGO cel powrotu do domu: zamontowanie sterownika do pieca gazowego

Musiałam się tydzień nasłuchać (trochę na własne życzenie, za dużo pytań zadaję…) jaka fajna rzecz, jak działa, jak wygląda, jak wszystko.

wychodzimy

JA: a może poza plecakiem to byś sobie ten sterownik zabrał?

ON: Ooo, to bym pojechał do dupy na raki. Widzisz? Widzisz, jak dobrze, że tu jesteś (cwaniak)

lecytyna, lecytyna kochanie :)


szepty-wiatru.blog

To był dla mnie naprawdę miły dzień...

Posiedziałabym tu dłużej ale za mną leży rachunkowość podatkowa i łypie na mnie wstrętnymi oczyskami dopominając się o zainteresowanie. Jutro egzamin a ja nadal nie wiem skąd się biorą dziwne znaczki i cyferki, nie wspominając już o tym, że kompletnie nie wiem co oznaczają... a czas płynie i płynie... A to wszystko przez kompetentną panią z dziekanatu, która zapewniała: „ależ oczywiście nie ma żadnych przedmiotów matematycznych, to są studia prawnicze a nie ekonomiczne" Qr..de!!!!

Idę juz, chociaż nie wierzę, że cos się zmieni w zakresie mojej wiedzy ech... Zażyję dwie tabletki lecytyny może pomoże...

Już mnie nie ma...

Heh... i jeszcze oczywiście musiałam sobie skasować cały tekst.... błąd explorera... uwielbiam komputery zwłaszcza te złośliwe... A może on po prostu daje mi znać, ze nie warto tracić czasu na nauke ;)

26.11.2004

skomentuj (0)

tak było 2005-01-07 22:56:01

Pieszczę moje uszy boskimi dźwiękami muzyki Archive, ech... rozkosz... i again, które zawsze mnie powala... Kilka łyków piwa, net, F rozwalony na łóżku za moimi plecami, to mój prywatny sposób na spędzenie andrzejek... Może to banalne.

masskotka.blog

(0)

nic 2007-03-02 15:16:46

nosz kur...
nie mam siły na nic powiedz mi kurwa jak mam to wszystko ogarnąć, rozplanować, a zrobię to.. ;((
piątek tygodnia koniec i początek a ja nie mogę iść nigdzie dłużej bo będę
miała jutro kaca i w cartoon network bedzie krympo... jutro sobota gdzie z kolei znowu nie bede mogła za bardzo poszaleć bo w niedziele wypadałoby się pouczyć. pieprzona matura.... boże chciałabym się przenieść w czasie i czuć że zostały do niej 3 tygodnie.... potem byłoby z górki. bo dostałabym w końcu kopa..
chyba sobie kupię tabletki "sesja" mieszankę kofeiny i lecytyny.zawwsze lepsze to niż "uważaj na niego"
...jak tu się nie wkurwić... ?

skomentuj (0)

z pamiętnika młodej zielarki... 2007-03-07 20:22:14

wymowny tytuł...


ciepło się zrobiło, a tu trzeba się uczyć, jednym słowem lipa.

jak Ty nas za to nienawidzisz, bo mówimy prawdę... jak w teatrze nasze ruchy obserwujesz-to nas stresuje, czujesz.."

zjadłabym ze smakiem
już całkiem niedługo ;d
truskawki

skomentuj (0)

babadada babadada 2007-03-18.