O czym chcesz poczytać na blogach?

Lazarus

CHARMED - bloog.pl

Seer ma wizję, widzi, że jeśli Phoebe i Cole będą mieli dziecko, wyrośnie ono na największego czarodzieja. Cole, nad którym już całkowicie zapanował Source, i Seer, wspólnie pracują nad tym, aby jego ślub z Phoebe był Mrocznym Ślubem. Dzięki temu, ich dziecko w przyszłości będzie po stronie zła, a nie dobra. Cole przy pomocy magii powoduje serię wypadków, które mają przeszkodzić w ślubie. Sprowadza także demona - Lazarus'a, który ma przeszkadzać siostrom i który posiada zdolność samo reinkarnacji. Cole doprowadza także do kłótni miedzy Paige a Phoebe. Jednak czarodziejkom udaje się pokonać trudności i ślub się jednak odbywa. Wtedy Cole sprawia że Lazarus atakuje kościół w którym rozpoczęła się ceremonia. Phoebe ma tego dość i odwołuje ślub. Tuż przed pogromieniem demona, siostry prawie poznają prawdę o Cole'u, ale on jest jednak sprytniejszy i sprawia, że myślą one, ze to wszystko wina Seer. Grzebią prochy Lazarusa na cmentarzu, by zapobiec jego rezurekcji. Wówczas Phoebe dostrzega w mauzoleum uroczą kapliczkę. Postanawiają wraz Colem tam.

ale co to za życie...

12:53, lecytyna
Link Komentarze (4) »
środa, 31 marca 2010
Tylko
Było mi smutno
i więcej niż smutno.
Tak bywa, gdy się traci przyjaciela.
Nigdy nie wiemy, co przyniesie jutro,
los czasem daje,
a czasem odbiera.

Przyszedł znajomy.
Dużo takich wkoło,
moje zmartwienie zauważył w lot.
- Co się przejmujesz?
zawołał wesoło
- Nic się nie stało. To był tylko kot!

Tylko?
To słowo do dzisiaj mnie boli,
jak uderzenie, jak ciężki upadek.
Ale - otrząsam się z tego powoli.
Ten mój znajomy,
To był  t y l k o Władek.


Franciszek Klimek, Tylko
20:04, lecytyna
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 marca 2010
MALTA
MALTA Lazarus

12-10-2002 -.

Krytyka jest łatwa a sztuka trudna - bloog.pl

Dziś będzie indie-rockowo, a więc Brytyjczyków z Thirteen Senses nie może zabraknąć! Mogłabym o nich pisać godzinami... Kto zna twórczość Coldplay czy Snow Patrol, powinien polubić kwartet z Kornwalii. Ich dorobek muzyczny nie jest tak pokaźny, jak zamieszczonych poniżej Placebo, ale także zasługuje na uznanie! Thirteen Senses tworzą naprawdę bardzo dobrą i ciekawą muzykę! "Gone" łączy brzmienie akustyczne z elektrycznym. Jest jednak bardzo nastrojowym, nostalgicznym numerem ze specyficznym, alternatywnie brzmiącym klimatem!. Zazwyczaj, wszystko co jest muzyką niezależną, jest solidne. Will South może pochwalić się ciekawą barwą głosu (kojarzy się z Chrisem Martinem), która zapewne wpływa na ostateczny kształt ich kompozycji. I dobrze! Oby tak dalej!

 

KLIKNIJ BY POSŁUCHAĆ



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,329040480,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Placebo - Lazarus

sobota, 26 marca.

Doktor zgnilizny wszechrzeczy prezentuje...

Polega na tym, że sporo się na tym kurestwie ryzykuje, przez co relatywnie łatwa próba umysłowa może uderzyć mnie w twarz niczym mokra skarpeta, że tak się posłużę cytatem z poprzedniej notki (zresztą to chyba też tekst z komiksu).
***
Padło właśnie w moich słuchawkach pytanie „do I look beautiful in the half light?”. Być może zasugerowano mi, żebym wspomniał w końcu o tym kawałku, zamiast pierdolić o prozie życia studenckiego. Dobre jest w nim to, że nie znajduje się na żadnej płycie (funkcjonuje tylko jako singlowy b-side), co czyni go bardziej niszowym. Opowiada historyjkę nawiązującą do utworu „Lazarus” (swoją drogą, to właśnie o tego singla w poprzednim nawiasie chodziło), która to z kolei odwołuje się do filmu, który jeszcze nie powstał, a którego scenariusz udało mi się niedawno namierzyć. Nie dość, że jest on PO ANGIELSKU, to jeszcze jest długi jak PRAWDZIWA KSIĄŻKA. Jednak te dwa kawałki tak mnie zaintrygowały, że – niech mnie kule – przeczytam go. Wtedy dopiero będzie istniała szansa, że będę czuł się w pełni kompetentny do mówienia o całej tej historii, bo póki co wszystko się miesza. No dobra, może ja widzę spójność, ale tym razem moja wersja nie zgadza się z większością interpretacji, z.

Pan Nikt siedzi w szarej celi swej...

Swoimi autkami się rozbijać) a w nocy śpi jak mały suseł:)
Ale muszę przyznać że zmęczony jestem trochę, kolejny rok bez urlopu a ja nawet nie mam jak porządnie podładować baterii. Ale jak się nad tym dobrze zastanowić to w sumie chyba jeszcze dam radę jakoś dociągnąć do przyszłego roku – perspektywa powrotów z pracy do WŁASNEGO mieszkania sprawia że jakoś tak mi lżej...zwłaszcza na portfelu;)
Ale i tak marzy mi się wyjazd do magicznego domku na wzgórzu w zakolu rzeki Warty...

...koniec pisania!!! RAFIEMU URODZIŁA SIĘ CÓRA!!!
Dokończę później, kiedyś tam;)

Lazarus

Przestrzeń zewnętrzna...: 2 Kochani dziadkowie... 16 czerwiec 2009 ...tak, kochani rodzice zwani teściami.
Na nieszczęście chodzi o moich rodziców.
Nie kumam tego co robią, zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć ich zachowania nie tylko wobec mnie ale przede wszystkim wobec Jasia czyli było nie.

Tomasz

Szczyt popularności tego języka przypadł na lata 80. i początek 90 XX wieku. Wraz ze zniesieniem ograniczeń COCOM, upowszechnieniem się sieci oraz systemu Unix (następnie Linuksa) stopniowo został wyparty przez C i C++.
Jedną z popularniejszych implementacji kompilatorów tego języka był produkt firmy Borland International – Turbo Pascal. W chwili obecnej dość mocno rozpowszechnionym obiektowym dialektem języka Pascal jest Object Pascal, który stanowi podstawę dla takich języków jak Delphi, Delphi.NET, Oxygene
Istnieją wolne kompilatory Pascala, na przykład Free Pascal, a także wolne środowisko IDE jak Lazarus.

Dla niektórych programistów niektóre cechy Pascala wykluczają jego zastosowanie w poważnych projektach i są powodem krytyki tego języka. Według nich powinien zostać jedynie narzędziem do nauki programowania. Jednak w latach 80. i 90. w języku tym powstawało tysiące aplikacji (również komercyjnych).

Zalety Pascala - czytelność kodu, rygorystyczna kontrola typów danych, wraz z pojawieniem się C stały się dla programistów wadami. Wypromowanym przez C standardem stała się zwięzłość kodu: