O czym chcesz poczytać na blogach?

Lasocki

photo story

Czynny to im ironicznie odpowiadam że nie wiem – ale może dlatego że prądu nie ma i ciemno tam jest. No to kolesie zaczęli się popisywać przede mną że wejdą do środka i będą kradli. Super. Ja spadam, bo znając moje zasrane szczęście potem jesio z nimi mnie powiążą czy jak. Ide na górę a tam sklepy pozamykane- brak prądu. No ok, idę do medisona przeczekać awarie. Hmm. Czynny tylko New Yorker, reszta brak prądu, zamknięte. No to się szwendam, oglądam coś tam no ale pieprznęło i tutaj więc nas wyproszono. Po jakimś czasie zadziałało wszystko, więc w te pędy po bluzkę do N.Y. ( bo skwar a mi się dupa już parzy ), wpadam do Lasockiego po buty – w moich już nie mogę iść, potem biegiem w kierunku empiku – zahaczam Terranowe – coś tam kupuje, Empik i jadę na Orunię. SUper. Jestem na miejscu i przypomniałam sobie, że to co kupiłam w N.Y. zostało w przebieralni w Terranowej – fak. Sylwia wita mnie zimnym Milerkiem na poprawę humoru. Po chwili wychodzimy z haszczakami na spacer , zakładam nowiuśkie klapki i po 10 metrach się jeden rozpadł. Rewelacja. Mistrzowski dzień. Musze dziś je oddać. Mówie Wam że strzele focha na Lasockiego jak strzeliłam na Batę! Nie będę wchodzić do tych sklepów! W ogóle to nie sądzicie że ja mam pecha do.

kajka :P

Krótkie:) ale postanowiłam że w tym sezonie będę nosić szorty, mini, oraz sukienki!! wszytsko taki kobiece:)Mam trochę torebek, apaszek- baaradzo lubię je nosić!, oraz pasków i butów- jak każda kobieta chyba marzą mi się kolejne:) Ostatnio moim hitem są malinowe balerinki które noszę na gołą nogę + rurki i.. a nie zdradzam więcej- zamieszczę zdjęcie tego zestawu kolejnym razem:)Same ocenicie. A skelpy które lubię.. to: Troll, House, Reserved, H&M i Zara - bardzo zadko bo nie mam na miejscu:/ i oczywiście LUMPEKSY!!!:)) chyba 50% mojej szafy to lumpeksy:)Wydaje mi się, że mój styl to taki miejski look.. taki na lekkim luzie... klasyczny ale z AKCENTEM:] kobiecy na pewno. Uwielbiam kolczyki, bransoletki, korale- od niedawna je polubilam i nie żałuję:) ale oczywiście z umiarem, nigdy nie przesadzam z dodatkami. Ok pozdrawiam i zachęcam do komntarzy zdjęcia i stylu:)

Ok to teraz taki jeden z zestawów wcześniejszych dni:)

bluzka biała - sklep Marco 29 zł

bluzka czerwona- Troll 29 zł

rurki jeansowe- bazarek ok.90 zł

czarne balerinki z kokardą- Lasocki 169 zł

na lewej ręce mam czerwoną.

Magda M - dalsze losy wg mnie - Onet.pl Blog

Chwilkę - popatrzyła na nią mętnym wzrokiem,

- Za chwilkę spóźnimy się obie.

- Mhmm - wtuliła się w poduszkę,

 

Magda wstała i zajęła łazienkę. Kiedy wyszła jej córka była już w swoim pokoju.

Wspólnie z Sebastianem zjadły śniadanie, Magda pozbierała swoje rzeczy i wyszły z domu.

- To co kierunek szkoła moja panno?

- Mhy - zapięła pasy i ruszyły na zakorkowane ulice Warszawy,

 

Weszła do kancelarii witając się ze wszystkimi. Poprosiła tylko Kasię o kawkę i zniknęła za dzrwiami gabinetu Waligóry.

- Wiktor, a może Magda weźmie sprawę tego Lasockiego? - odezwał się Malicki,

- A co to za sprawa? - dopytywała się Magda,

- To nie jest sprawa dla Magdy, mam dla niej coś bardziej odpowiedniego, a sprawą Lasockiego zajmiesz się Ty. Moi drodzy, pomyślałem sobie, że przydałby się nam jeszcze jeden prawnik, ale najpierw chciałbym porozmawiac o tym z Wami.

- Wiktor, czyżbyś miał już jakąś świeżą studentkę, która nadaje się na aplikację, a potem na pracownika?

- Nie, nie, już takie ambitne studentki jak Magda to się już niestety nie trafiają.

- Zaczekaj jeszcze kilka lat, moja córka już czyta kodeks. Ostatnio powiedziała mi że chce być.

zielono mi!

10:07:57
skomentuj (1)

***

BILKY MAR!!!!!!
Heloł!! Dawno juz tu nie napisłąam jakieś dłuższej notki więc nadszedł czas:P
W poniedziałek (28.03) Jak zwykle byłam z leksza mokra ale to nic:P Ok. 17,00 przyszli: Artur, Damian, Dawid, Basia, Ania, Magda, Grzesiu, Olka, Ania i poszliśmy na molo:) I tam to dopiero był hardcore:) W zalewei leżały prawie wszystkie bo ostały sie tylko Ania Asia i ja:) W końcu wszyscy mokrzy zdecydowali że pójdziemy do domu i tak zrobiliśmy..:) Po drodze były schizy ze normalnie..(acha jak nie wiecie to Anka ma sweter od Armaniego spodnie od Arkadiusa i buty od Lasockiego:D) Najpierw do domku posżła Anka ale nikt nie wiedział że wcześnniej uknułyśmy (Ania ja i Magda) spisek..:) nagle Ania wróciła z domu zęby sie pożegnać a przy okazji przyniosła nam 2 "jajaka" z wodą:) Troche ich polałyśmy:P A CO NIECH MAJĄ!!:p Potem poszła Agata...
Jak juz mieliśmy sie zbierać wymieniliśmy sie z Damianem telefonami i się edytowaliśmy:P Ja sie wpisąłam jako Hanusia :* a on jako Mis.... W domku gadaliśmy na gg ale to juz zostawie dla siebie...:)
****************************************
Wtorek (29.03) postanowiłyśmy (Aguś Olka i ja) że pojedziemy do miasta...no i pojechałyśmy:P.

Chlopaki Z Przedmiescia Skazani Na Pogon!

34'Matlak
38' Reiss (karny)

41' Magdon

83' Parzy

90' Milar


Mecz mogl sie podobac pod kazdym wzgledem. Dla mnie i nie tylko Bohaterem meczu zostal Milar, a mecz pewnie wygralismy dlatego bo nie bylo Bataty :D

Skład Pogoni: Pilarz - Michalski, Magdoń, Masternak, Matlak - Łabędzki (79-Parzy), Kaźmierczak - Giuliano, Trałka (57-Milar), Grzelak - Moskalewicz (90-Terlecki).

Skład Lecha:Piątek - Kaczorowski (70-Sasin), Wojtala, Wójcik, Mowlik - Lasocki (84-Telichowski), Łukasz Madej, Scherfchen, Majewski (74- Nawrocik) - Reiss, Goliński.

Sędziował:Marcin Borski-Warszawa(kibic legii :D ?)

Widzów12 000

by ZIOMKI!| 2004-08-21 13:27:54 | skomentuj! (4)
Groclin-Pogon 2-0
Wiec jak juz to z nami bywa, dopiero w czwartek dowiedzielismy sie ze jedziemy na ten mecz.Wyruszamy (ja i Kisiel) z dworca glownego o 13.50, tam spotykamy kolesia i w trzy glowy :D wyruszamy do poznania (reszta to grupa zmotoryzowana , 1 autokar + duzo aut :D). Oczywiscie trafil nam sie pzedzial z manymi z.

zwykly-blog

Się bardzo ciekawe lato:]
Pozdroofki dla wszystkich czyatających!:*:*:*

skomentuj (5)

Wakacje!=) 2005-06-23 15:23:57

No i wreszcie są!
Tak wyczekiwane i upragnione (przez trzecioklasisów bynajmniej) wakacje!!!
Dziś o 17.00 mamy oficjalne zakończenie roku szkolnego. Wręczanie kwiatów, łzy żalu i wzruszenia:/ Podziękowania i gratulacje...no i oczywiście życzenia...
Nie lubię takich uroczystości, bo trzeba się wtedy stroic na galowo...:/No ale co tam...jakoś to będzie. Na szczęście nasza pani, Lasocka nie lubi przedłużac takich spotkań, dlatego wnioskuję, że odbierzemy tylko świadectwa i rozejdziemy się do domów. Trochę mi szkoda opuszczac gimnazjalne mury, no i oczywiście klasę...czasem było lepiej, czasem gorzej, ale zawsze to trzy lata wspólnego życia.No ale cóż! Pozostaje jedynie miec nadzieję, że w liceum tesh mi się spodoba:]
A tak poza tym, to był dzisiaj u mnie mój Misio:) Posiedział jakieś trzy godzinki i pojechał do roboty...biedaczek...będzie tam siedział aż do 21.00.
A teraz siedzę z Ewel i Makim na chacie i nic ciekawego się nie dzieje. Ewel gotuje zupkę ogórkową, a ja jak widac piszę notencję do.