O czym chcesz poczytać na blogach?

Lark

Przed srebrnym ekranem ...

Tak już mam, że chciałabym wierzyć, że w cywilizowanym kraju moralny alfabet ma zastosowanie. I ostatecznie okazuje się (kolejny raz), że to w mojej głowie istnieją wydumane ideały, które nijak się mają do świata, w którym przydarzają się takie historie jak w tym filmie.

Wobec tego, co się dzieje na ekranie, strona techniczna schodzi nieco na dalszy plan, ale nie oglądałoby się tego tak dobrze, gdyby nie równy i składny scenariusz i przyzwoite aktorstwo (choć bez fajerwerków, których mogłabym się spodziewać od Alana Aldy i Matta Dillona). 7/10 ode mnie.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Dreszczyk emocji, Nic co ludzkie ..., Z sali sądowej

 

Lark Rise to Candleford

02

Przyjazny blog księdza Karola

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Elvis Presley – You’ll never walk alone

29 sie

When you walk through a storm hold your head up high
And don’t be afraid of the dark.
At the end of a storm is a golden sky
And the sweet silver song of a lark.
Walk on through the wind,
Walk on through the rain,
Though your dreams be.

Patrzę na Ciebie... :)

Jaki byl cel tego dziadunia. Pod wieczor spotkal sie z przyjemnoscia i opowiedzial jej cala historie, nietrudno sie domyslic ze pani doktor szybko wyleczyla z watpliwosci i zmartwien, wiec Boniek znow byl szczesliwy... Znow cieszyl sie zyciem, myslal sobie "przeciez nic sie nie stalo prawda? Zycie jest w deche zaczypiste a doktor wspaniala, zyc nie umierac!"
Bonifacemu dni mijaly bardzo szybko i pieknie, czul sie naprawde wyzwolony... Jakiez bylo jego zaskoczenie gdy pod wieczor pewnego jesiennego juz dnia - bo byl to poczatek pazdziernika - wracajac do domu z koncertu Pinking Lark przed jego maske zza drzew wyskoczyla dziwna postac. Zaczal hamowac, lecz nie udalo mu sie zatrzymac pojazdu na czas i lekko bo lekko, ale potracil pechowego przechodnia. Szybko wytarmosil sie ze swojego czerwonokrwistego Mustanga 650D rocznik 1976 i doskoczyl do poszkodowanego... Postac lezala twarza do asfaltu - troche dziurawego ale jak na amerykanskie warunki to standard - delikatnie acz stanowczo Bonifacy obrocil go twarza do siebie... nagle zdal sobie sprawe z faktu ze gdzies widzial tego goscia...
"OCZYWISCIE" - wykrzyknal w myslach - "To ten konfident...". Zamyslony nie.

Każde zawody wydają się uczciwe, jeśli wszyscy zostali oszukani.

Dziesiąty sezon. Wciąż wygrywa i wciąż widać, że on się tym sportem cieszy.



skomentuj !!
Napisało coś podobno aż (4) ludzi.



~ Samiście mnie do tego zmusili :) / 2007-02-09 ~




Jesteście z tego dumni? :)


skomentuj !!
Napisało coś podobno aż (1) ludzi.



~ Arthwyr / 2007-02-10 ~


Three Futile Battles of the Isle of Britain:
The Battle of Goddeu, caused by a bitch, a roebuck and a plover;
The Battle of Arfderydd, caused by a lark's nest;
The Battle of Camlann, caused by a quarrel between Gwenhvyfar
and Gwenhvyfach.
And the battles were called futile because their causes were so barren



skomentuj !!
Napisało coś podobno aż (0) ludzi.



~ LM / 2007-02-20 ~


Liga Mistrzów wraca dziś po paru miesięcznej przerwie. Pytanie brzmi, jak poradzą sobie w niej przetrzebione kontuzjami, będące w dołku zespoły.
Na dzień dzisiejszy najsolidniej wygląda MU - cały skład jest zdrowy, prezentują równą formę, tracą bardzo.