O czym chcesz poczytać na blogach?

Lafayette

Jesteście w Dżungli! Zginiecie tutaj! - Onet.pl Blog

Wyjdę na naiwną kwokę... ale cóż raz się żyje... jak nie zaryzykuje to nic nie zyskam...Zebrałam się w sobie w jedną całość i dałam się poprowadzić mojemu wytworowi wyobraźni wprost do swojego królestwa... oczywiście musieliśmy się tam zakraść jakoś rodzice nigdy nie zostawiali domu pod jego opieką... zresztą on chyba nawet rzadko tam bywał... ale nie było ciężko... weszliśmy przez okno w jego pokoju... trzeba się było tylko trochę po wspinać po rynnie... hehe naszczęście była bardzo wytrzymała jak na zwykłą rynnę... kiedy znaleźliśmy się już w środku dech zaparło mi w piersiach... jego pokój był niezwykły... niczym nie przypominał tych grzecznych chłopaków z Lafayette... on był inny...wyjątkowy... miał w sobie to coś... i więcej nie było mu potrzebne... był po prostu sobą i nie bał się tego kim był... był tym jednym z miliona... tym jednym jedynym, który miał się stać dla mnie kimś ważnym w życiu... spojrzał mi głęboko w oczy i po chwili poczułam jak delikatnie muska moje usta mocno przyciskając mnie do siebie... jego delikatne muśnięcie po chwili przerodziło się w namiętne i zachłanne napieranie... ach jakież to było cudowne uczucie...odruchowo wplotłam dłonie w jego długie włosy... od razu spodziewałam się, ze przejdzie do sedna ależ jak bardzo się myliłam... po chwili oderwał się delikatnie ode mnie i z uśmiechem.

We've been through this such a long time, just tryin' to kill the pain. - Onet.pl Blog


  –  Ale dlaczego? To przez chłopaków, tak?
  –  Nie. Wracam do Indiany.
    Rudy poderwał się z miejsca jak oparzony. Nie wierzył własnym uszom. Jak to możliwe? Przecież Amy dopiero co uciekła z piekła, a teraz chciała tam wracać? Nie miała dość tego cierpienia?
Nie wiedział, co ma o tym myśleć. Jedno było pewne. Zawalił całą sprawę. Obwiniał się za to, że przez nieostrożność swoją i swoich przyjaciół jego siostra podjęła najgorszą decyzję w swoim życiu. Tego nie mógł wybaczyć Izzyemu i przysiągł sobie, że chłopak poniesie konsekwencje.
  –  Nie, to nie wasza wina. Jadę pojutrze do Lafayette po resztę rzeczy i dokumenty, wracam w przyszłym tygodniu, muszę zakończyć ten etap życia.
    Odetchnął z ulgą. Obawiał się tylko tej podróży, nie wiedział czy może zaufać Natalie, ale siostra przekonała go, że brunetka jest naprawdę dobrym kierowcą i nic jej nie grozi, cała i zdrowa wróci do Los Angeles, w dodatku będzie mogła powoli zapomnieć o przeszłości, o ile to było w ogóle możliwe.
  –  A co planujesz po powrocie? – postanowił dalej drążyć temat powrotu do Hell House.
  –  Na pewno do was nie wrócę, nie po tym, czego dowiedziałam się o chłopakach, no przynajmniej w najbliższym czasie. Nie wiem,.

Wielka dama tańczy sama

Podróbki. Ostatnio była w sklepie Pandory. Kiedyś kupi sobie taką oryginalną. W końcu musi być jakiś cel nieposiadania męża.

IV.
Ze strachu zjadła dziś dwie kostki gorzkiej cekolady. Na studiach poszczuto ją za dietowa głupotęi naopowiadano historii, że dieta szkodzi na mózg, który tylko składnikami z cukrów się odżywia. No to niech się kurna odżywia. Smacznego.

V.
Rodzicielka leci do Paryża, pyta w kółko co jej kupić. Dziś oglądała przewodnik, znalazła dział upominki. Otóż przewodnik radzi, a więc słuchac trzeba: może być biżuteria od Tiffaniego, no Cartier też ujdzie, jednak co Tiffany to Tiffany, a do tego warto pójść do sklepu Lafayette'a - a tam domowe dodatki np. mop. Tak mop od Lafayette'a to jest to. Była też propozycja perfum ze specjalnej kolekcji zapachów z poczatku XX wieku, no ale tylko pod  warunkiem, że komplet wszystkich 3 istniejących, w ostateczności miód lawendowy. I pomyśleć, że sama wymyśliła tylko kolczyki, albo apaszkę, małą flaszeczkę absyntu no i moze jakies ładne podstawki z dekadentami. Jednak co mądrość z książek to mądrość z książek ;-)


by andromede | 2011-04-10 00:25:50 | skomentuj! (0)


123.
I.

Faceci są straszni. Ona też jest niezłym ziółkiem. Po całej Javierowej historii zakończyła wczoraj.

Just another cigarette, staring at the moon. Then I'm heading off to bed, sleeping without you... - Onet.pl Blog


    Kilka minut później...
- No więc... – zaczął krzątając się po kuchni – Nie mamy co jeść. Możemy otworzyć te parówki.
- Nie – zaprotestowała.
- Dlaczego? – nie odpowiedziała od razu – Musisz być cholernie głodna skoro je ukradłaś.
    Przyglądał się jej pełny zdziwienia. Niewiele osób kiedykolwiek go tak zaskakiwało.
- Powtórzę, dlaczego?
    Patrzała prosto w jego ciemne oczy, aż poczuł te wszystkie emocje kłębiące się w jej głowie. Ten wzrok aż błagał o pomoc. Czuł jak bardzo dziewczyna jest zagubiona. Nie bez powodu przyjechała do Lafayette. Za jej przeszywającym wzrokiem kryła się jakaś tajemnica. Była zamknięta w sobie z powodu demonów przeszłości. Słyszał jej nieme wołanie o pomoc. Chciał coś zrobić, wykonać jakich ruch. Patrzyli się na siebie jeszcze długo, aż nagle odwróciła wzrok i szepnęła tylko krótko:
- Nieważne – co zakończyło rozmowę.
    Przypuszczał, że tak zrobi. Wyminie temat, nie powie co jej dokładnie chodzi po głowie. Szczerze to jej się nie dziwił. Kto by chciał rozmawiać z kimś takim jak on? W dodatku nieznajomym. Wolała zatrzymać to dla sobie i próbować radzić sobie samemu. Znał to. Robił dokładnie tak samo. Nie lubił się z nikim dzielić, a.

Czysta Krew True Blood Serial Online za darmo Sezon 3

To bez zastanowienia. Jest wdzięczna wampirowi za uratowanie życia.
Więcej »

Tagi: Czysta krew sezon 2 odcinek 9 odcinek online czysta krew odcinki online
09:42, filmmix69
Link Dodaj komentarz »
Czysta krew odcinek online sezon 2, odcinek 8
Sookie jest wdzięczna Godricowi za pomoc.Nagle zjawia się Eric, który pada na kolana przed swoim stwórcą. W barze Lafayette stawia Tarze tarota. Pojawia się tam skołowany Eggs. Twierdzi, że znów stracił przytomność na kilka godzin. Sookie i Eric próbują wymknąć się z posesji Wspólnoty. Nie jest to proste zadanie, dlatego dość szybko zostają złapani. W kościele rozpoczyna się bitwa pomiędzy wampirami, a ludźmi. Sam zagląda do zamkniętego baru. W chłodni znajduje ciało Daphne. Jej serce zostało wyrwane z piersi. Przed restauracją zatrzymuje się radiowóz. Mężczyzna zostaje zatrzymany przez policję. Jason przeprasza Billa za brak zaufania. Wampir próbuje wyjaśnić Sookie dlaczego nie mógł przybyć jej z pomocą.

True Blood - bloog.pl


Fresh Blood

wtorek, 31 sierpnia 2010 20:33
Cześć :) Przed chwilą skończyłam oglądać 11 odcinek T.B.  Był niesamowity. Takiego obrotu spraw nie spodziewałam się.


SPOILERY


Lafayette'a dręczą zwidy po wypiciu V z Jesusem, który chce to zrobić ponownie. Eric spotyka się z Russell'em i proponuje mu "słońce". Dzięki krwi Sookie wampiry mogą przebywać (krótko) w świetle słonecznym.
Sook udaje się uciec dzięki pomocy Yvett.  Jadąc z samachodem z Billem, postanawiają zacząć od nowa, kiedy na ich drodze staje Eric wraz z Russelem. Zabierają ich do Fangtasii. Po napiciu się krwi panny Stackhouse obydwaj wychodzą na słońce. Eric przykuwa się do Edginton'a i powoli zaczynają się smażyć...
Jason rozmawia poważnie z Crystal. Nie przeszkadza mu, że jest ona "panterołakiem". Dziewczyna mówi mu, że muszą powstrzymać nalot na Hotshot. W tym samym.

Moje widzenie Ja - bloog.pl

    USA Wierzenia Beninu   Głównie na południu USA


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3426705,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

cdn

niedziela, 08 czerwca 2008 17:33


Scjentologia









Scjentologia to ruch religijny założono w 1951 roku przez Lafayette Ron Hubbarda. Był on pisarzem fantastyczno-naukowy, a początek wyznaniu dał poprzez.