O czym chcesz poczytać na blogach?

L490

Made our choice, trial by fire... - Onet.pl Blog


   - Ale z Ciebie fanka - powiedziałam to takim tonem jakby to była obelga po czym obydwie wybuchnęłyśmy śmiechem.
   - Dobra, postaram się opanować i nie skoczyć na nich jak tylko wrócą - powiedziała Ana już spokojnym tonem, rozsiadając się na kanapie.
Zapas popcorn'u i picia wystarczył, żeby zacząć niezłą ucztę. Gadałyśmy jedna przez drugą starając się nadrobić czas. Telewizor był włączony, ale nie zwracałam na niego uwagi dopóki nie usłyszałam "Wiadomość z ostatniej chwili! Samolot linii American Airlines numer lotu L490 lecący z Nowego Jorku do Los Angeles rozbił się podczas próby startu. Wiadomo już, żę nikt nie przeżył. O przyczynach będziemy informować na bieżąco."
   Kiedy usłyszałam tą wiadomość z szybkością błyskawicy sięgnęłam po telefon, wyszukałam to co było mi potrzebne, a kiedy upewniłam się, żę się nie myliłam, wybuchnęłam płaczem. Nie mogłam tego opanować.
   - Lee... - usłyszałam głos Any jak zza ściany.
   - On był w tym samolocie - powiedziałam pomiędzy kolejnymi próbami zaczerpnięcia powietrza - Jared.

. - bloog.pl

Rzecz, która mu pozostała to było kupienie pudełka czekoladek i płakanie do chusteczki. 
- to dla bab! Ja potrzebuje czegoś mocniejszego. To było wspaniałomyślne, przynajmniej tak twierdził sam Shannon. Przeszukał cały dom, by znaleźć coś co na  chwilę pozwoliłoby mu odciąć się od świata. 
- tak jest!!- krzyknął, ponieważ znalazł, ale nie narkotyki, lecz tabletki przeciwbólowe. To nie były zwykłe tabletki, z aptek zostały wycofane rok temu, bo zawierają pewną substancję, jak to nazwał Tomo, no odlot na Marsa!???. Tak L490. Wepchnął do buzi garść i po odczekaniu piętnastu minut jego umysł, faktycznie odleciał, pełen luz, bez nerwów. Banan na twarzy i nawet nie myśli o problemach. Shannon już od czterdziestu minut kręcił się po pokoju, wciąż się ciesząc, że na jego pościeli siedzi wielki królik. Po chwili nabrał ochoty, na grę na gitarze, wziął swoją ukochaną akustykę i zaczął pobrząkiwać. Po godzinie gry, dźwięki zaczęły układać się w melodię, powtórzył ją jeszcze raz dodając coraz więcej urozmaiceń. Zorientowawszy się, iż właśnie.

if you see the wonder of a fairytale, you can take the future, even if you fail - Onet.pl Blog


Hej! Wróciłam! Na koncercie było ZAJEBIŚCIE. Na początku grali Escape, potem Night of the Hunter, This Is War, Vox Populi, L490, Hurricane, Buddah For Mary, From Yesterday, Alibi, The Kill, The Story, Closer to the Edge i na koniec Kings and Queens. Nic nie jest w stanie wyrazić mej radości <3333
Wraz z koleżanką miałyśmy miejsce na trybunach w pierwszym rzędzie, dośc blisko sceny - widziałyśmy wszystko! Następnym razem idziemy na Gloden Tickety (kasę już mam na nie c:). Musimy pójść.
Jared zaprosił parę lasek i jednego faceta na scenę i chciał, aby nauczyli go mówić parę słów po polsku... Zobaczcie sami, jak to wyszło: klik :D:D. Skarżył się także, że chciał zjeść.

I need you in my life... - Onet.pl Blog

- Dawaj te zdjęcia i nie pierdol.
- Ale z Ciebie freak. Masz! - wręczył mi pierwsze zdjęcie z sekcji zwłok.

Po kilkudziesięciu minutach skończyliśmy. Wszystkie zdjęcia które miały ozdabiać (jeśli można tak powiedzieć) moją ścianę już to robiły.
- Włączę jakąś muzykę - wtrącił Shanni - gdzie masz płyty?
- Nie wzięłam z domu z Grangeville. Cała moja kolekcja została tam, bo nie wiem ile tu jeszcze będę.
- Oby ja najdłużej.
- Zamiast pierdolić od rzeczy włącz coś z mojego laptopa - pokazałam mu biurko.
Wstał, włączył L490 i położył się obok mnie na łóżku.
- Shanni opowiedz mi o sobie, co? - namawiałam go ukazując rząd swoich zębów w słodkim uśmiechu.
- Naprawdę chcesz o tym słuchać? Nic ciekawego nie znajdziesz w moim życiorysie. Jakbyś zapytała Jareda to opowiedziałby Ci całą historię, nie opuszczając żadnego szczegółu.
- Jakbym chciała usłyszeć historię Jay'a to bym poprosiła go o opowiedzenie mi jej. Ja chcę posłuchać Twojej. Z tym, że nie chcę znać Twoich początków jak byłeś dzieckiem tylko jak wasz zespół stał się sławny. Chcę wiedzieć co.