O czym chcesz poczytać na blogach?

Kwadraty

Jedność

WYJŚCIE

 Widzę obraz z góry. Kwadrat, w nim uwięzieni ludzie. Wokół niego woda. Poza wodą nie ma nic. Bezkresna przestrzeń. Ludzie wewnątrz kwadratu skupieni są na różnych sprawach, stale zabiegani. Każdy żyje w  świecie, który  sam stworzył  myślami. Im bardziej zagłębiają się w te światy, angażując swoją uwagę, tym woda bardziej na nich napiera i przymusza by się zatrzymali. Z góry na to, co dzieje się w kwadracie patrzą energetyczne istoty. Uśmiechają się. Dostrzegam, że ciała tych istot – to właśnie te, które biegają w kółko w kwadracie. Zdaję sobie sprawę, że trwa eksperyment, a istoty z góry spokojnie obserwują, jak długo ci na dole będą się jeszcze tak motać i zrozumieją, co się dzieje. Wyjście z tego eksperymentu, tym samym z kwadratu, możliwe jest tylko w jeden sposób..

-=ALKoHoLiX BLoG=- Kalendarz młodego alkoholika

Poszlo piwek oj dosc duzo :) Już byliśmy troche narąbani. Ot i tyle :)

Musch

Rudi, Toma, JusTQL w Kwadracie..
Niom wiec rano wstaje..Winoooo +=P
na 7 na uczelnie jakis glupi test z angola +=/ Na tescie zasiadlem w pierwszym rzedzie.Sciagnalem kurtke i ..Wyciagnalem wino z plecaka..Lyczek i zaczalem bazdrolic tym dlugopisem po tej kartce +=P
Po tesciq nie bylo co robic..Do zajec troche czasu a ja mam wciaz wino +=P
Z Rudi i Toma poszlismy do bufetu (autobusowego - to ten zielony).Tam degustacja i pomysly co zrobic z czasem.. Glosne zawolanie 'NA PIWOOOO!!' I gromka cisza w odzewie +=/
Godzina 9..Zrodlo zamkniete ale.. otwarta kwadratowa +=>
Wszyscy mieli na 1 piwko wiec sie ociagalismy z piciem.. I nagle pojawil sie On..
-Dziendobry Panstwu. Nie jestem przedstawicielem zadnej sekty jak i rowniez nic nie sprzedaje.. Czy moglbym postawic panstwu po piwie i sie dosiasc, porozmawialibysmy, ja bym panstu powiedzial kilka historii, bo strasznie nie lubie pic samemu..
I tu zrodzila sie idea..Nie mamy kasy, piwo przyszlo samo, a facet kce usiasc i nawijac +=P
-Baaaaaaa, prosimy bardzo ]=>

Ow czlowiek okazal sie doktorem literatury staropolskiej UG a ze nie pil od 23I to postanowil podejsc do Kwadratu..

Piwo, piwo, gin, wino..
Przyszedl Mario.. I poszedl +=P
.

magia - Onet.pl Blog


szukaj
Moje Blogi
  • magia
  • opowiadania-wiersze
  • jestem-taki

Magiczne kwadraty Miłości


JAK ZDOBYĆ MIŁOŚĆ UKOCHANEGO?

Czerwonym atramentem.

alp blog

Jest znaleźć coś, co wzrusza i rozkleja, mówi o szczerych, wiernych, wspaniałych uczuciach i uczucia wzbudza... Mroczne - nie ma sprawy. Poplątane - okej. Nieudane - proszę bardzo, do wyboru, do koloru. Ale tak po prostu - przytulające?
Kiiiicz...

Wtrącać się nie będę. Pisać, mówić, kupować nie mam komu, od nikogo nic nie oczekuję. Przyjemnie.
Mogą sobie być.

alp 2003-02-08 20:23:24
skomentuj (4)


Zajęcia pozalekcyjne.
wczoraj

W szkole nie lubię zajęć pozalekcyjnych.
Zaczynają się obrzydliwie późno, najwcześniej o piętnastej. Kończą, w zależności od rodzaju, po kwadransie (jeśli ma się szczęście), po czterdziestu pięciu minutach albo dwóch, trzech godzinach. Dorzucając do tego półtorej godziny w tramwajach i autobusach, wracam w najlepszym wypadku kwadrans przed siedemnastą. Łatwo zgadnąć, że traktowałam je po macoszemu a w połączeniu z nieprzyjęciem przez Spike'a zwolnienia za dwutygodniową nieobecność i jakimś dziwacznym zagubieniem paru innych, zaowocowało pewnymi problemami z absencją i kontraktem, właściwie banalnym, ale wymagającym obecności na wszystkich zajęciach.
Dziś poszłam sobie na plastykę.
Koszmar.
Plastyka jest w piwnicy. Zimnej. Z oknami. Przez te okna akurat dzisiaj.

Blog filofuniara

Notki
filofuny jak je zacząć cd. 2010-08-20
3. pojedyncza pętla
1. Bierzemy dwa filofuny,
jeden składamy tak, aby
powstała pętelka.

2. Na powstałej pętelce
zawiązujemy drugi filofun...

3. ...I zaciskamy.

4. Z tak powstałej pętli możemy
zrobić np. spiralę, płaski
warkoczyk, a także kółeczko,
kwadrat itp.

Przeżyjmy to jeszcze raz - bloog.pl

Jak Ty tam z małym dzieckiem do lasu docierasz? - zapytała jedna z koleżanek.

Jak jej opowiedziałam , za głowę się złapała.(opisane w poprzedniej notce)

- Przecież my mamy samochód i chętnie  Was zawsze podwieziemy na miejsce , a i sami z przyjemnością po lesie pochodzimy.

Umowa stała. Na drugi dzień wsiada nasza trójka, koleżanka i jej mąż.

Jedziemy na miejsce i to nie byle czym tylko dużym Fiatem.

Kto zna tamte czasy ,ten wie ,że duży Fiat mógł posiadać nie byle kto.

Wiem gdzie magiczny kwadrat ma granice i tylko tam urzędujemy z mężem. Znajomi najpierw za rowem i jakoś plony nie dopisują ,ale bacznie obserwują nasze poczynania i już znają naszą tajemnice.

Ostatecznie mamy grzybów więcej ,ale co się dziwić ,kiedy my nie błądziliśmy ,nie szukaliśmy tam gdzie ich nie ma.

Zajęcia domowe tak jakoś nam się ułożyły , że kolejny raz możemy jechać za tydzień. Zapraszam więc koleżankę na wspólne grzybobranie ,ale tym razem odmawia mi kategorycznie , bo jutro mąż ma w pracy kontrole.

-No tak - pomyślałam - stanowisko dyrektorskie nie zawsze pozwoli się urwać..

Mój międzyczas - bloog.pl



Warszywnik....jak sama nazwa wskazuje muszą tu być warzywa..... no i są...
Dość spory teren podzielony na dziewięć kwadrat o tej samej wielkości. A w nich pory, kapusta, buraki, koper, marchew w geometrycznych kształtach, dopasowanych kolorystycznie.......

To zdjęcie z któregoś pałacowego okna, warto przez nie wyglądać, bo z każdego piętra widzimy więcej, z innej perspektywy.....








No i został ogród dekoracyjny.
Aby zobaczyć całość najlepiej oglądać go z tarasu widokowego, albo skraju lasu, jak kto woli ale to i tak to samo miejsce.
Całość podzielona na cztery kwadraty zwanych "milość czuła", 'miłość paryska", 'miłość ulotna", oraz "miłość tragiczna".

Miłość czuła - to serca...



Miłość paryska - to też serca, ale targane namiętnością w tańcu....



Miłość ulotna - to wachlarze w rogach kwadratu, ale pośrodku rogi - co jak wiemy.....w miłości kojarzone jest ze zdradą....



Miłość tragiczna - to sztylety, szpady w czerwonym kwieciu....



i jeszcze kilka fotek....





Mam cichą nadzieję, że kiedyś uda mi się nauczyć obrabiać zdjęcia i utworzyć album.....