O czym chcesz poczytać na blogach?

Kwadratowa

yasioooo blog

Zmieniłem rodzinę, dom, miasto, kraj, język. Zmieniłem wszystko. I co z tego mam? Nic. Bo w życiu ważne jest to co jest, a nie to, co będzie po zmianie. Bawić się, być zmęczonym, bawić się, być zmęczonym. Rzygać, pić, rzygać, pić. Podróżować, poznawać nowych ludzi, podróżować, poznawać nowych ludzi. Iść, stać, iść, stać. Wiedzieć że się chce, nie wiedzieć, wiedzieć, nie wiedzieć. Sex, dzieci, dzieci, sex. Sens, bezsens, sens, bezsens. Tak więc trwają ... ... ... - te trzy: z nich zaś największa jest ...
yasioooo 2004-05-16 23:09:47
skomentuj (8)


Water Melon Action (WMA)

co jest najlepsze?
Kwadratowy Arbuz!
a co może być lepsze od kwadratowego arbuza?
Przezroczysty Kwadratowy Arbuz!!!
a co może być lepsze od Przezroczystego Kwadratowego Arbuza?
Bouncujący Przezroczysty Kwadratowy Arbuz!!!!!!
a co może być lepsze od Bouncujacego Przezroczystego Kwadratowego Arbuza?
Drylowany Bouncujący Przezroczysty Kwadratowy Arbuz!!!!!!!!!

TAK Drylowany Bouncujący Przezroczysty Kwadratowy Arbuz!!!!!!!!! to jest własnie TO.
yasioooo 2004-05-21 17:41:38
skomentuj (1)
Dni w które możecie składac mi życzenia z okazji imienin :)

10 stycznia, 17 stycznia, 23 stycznia, 31 stycznia, 4 lutego, 5 lutego, 8 lutego,

.że większość ludzi dobrze życzy mi w to bardzo mocno wierzę.

Się, pomagasz, jest trochę łatwiej. wreszcie w domu jest ktoś kto zna więcej niż 4 słowa. mija dzień za dniem, coraz szybciej, wpadam w tą monotonię, szkoła, praca, dzieci, to wszystko czego chciałam uniknąć. kończę studia, znajduję pracę w redakcji. dziewczynki ida do szkoły. dziewię się, że wszyscy tacy wyrozumiali, że czasem mnie nie ma, szef nie protestuje, że czasem pracę zanoszę do domu. bo jedna chora, lekarz mówi że ospa. druga też ospa i 3 tygodnie pracy i domu w jednym. szef stara się pomóc, czasem dorzuca dodatkowy artykuł, co bym więcej miała w tym miesiący. Ty mówisz, że się wyprowadzasz, że kogoś masz, że dalaje będziesz, tylko w innym mieszkaniu. zostaję sama w 40 metrach kwadratowych. dziewczynki jaką na kolonie, wreszcie mogę odpocząć. siedzę w domu, staram się pracować, przynajmniej przez te dwa tygodnie normalnie. tak się kończą moje marzeina o podróżach. gdzieś pomiędzy pracą, sklepem spożywczym i śmietnikiem przed blokiem. Ty bierzesz ślub, dziewczynki w różowych sukienkach są druhnami, idą przed wami, ja w ostatnim rzęcze, oczy pełne mam łez, wzrok spuszczony, wpatrzona w ziemię, bo tak kończą się moje marzenia o szczęśliwej, normalnej rodzinie. dziewczynki idę do gimnazjum, widzę jak rosną, ty dalej jesteś, tylko w innym mieszkaniu, z innymi problemami, z innymi dziećmi. czas płynie tak szybko, dziewczynki stają się powoli samodzielne, ja coraz częściej sama.

"fashionable people doing questionable things"

Z kimkolwiek.
Że ta a nie inna.
Że w ogole to a nie tamto.
No i że co jeśli to trzeba zmienić.
Albo co jeśli nie trzeba.

I jeszcze kawałek popiszę. I jeszcze kawałek.
I jeszcze jeden.

Nie, że jest źle, bo jest dobrze.
Tylko chwilowo patrzę ze środka pudełka.
Co bardzo zmienia perspetkywę. W sensie zawężenia.
2005-03-03 skomentuj (0)


dzień pięćdziesiąty siódmy
A jeśli przestanę biec? A jeśli kiedyś osiądę, przestanie mnie gnać do Liverpoolu, Edynburga i Kopenhagi? A jeśli po prostu zatrzymam się tam, gdzie moja lodówka, kanapa i metry kwadratowe, bo tak wygodniej, bo może już starczy?
A jeśli pewnego dnia powiem coś i wbiją, zapieczętują i podpiszą i będzie osiedlone, ustanowione? A jeśli gdzieś się poczuję bardzo u siebie, zapuszczę korzenie, posadzę dom, wsadzę jakieś drzewo?
Czy wtedy... czy wtedy aby nie przestanę być sobą?
Bo coś mi się wydaje, że to na tym przemieszczanym szukaniu wszystko polega.
Podejrzewam najzupełniej serio.

Aż mi się nie znundzi.
2005-03-07 skomentuj (2)


dzień sześdziesiąty szósty
z dedykacją Tym, którzy nigdy nie mieszkali w żadnym Świdwinie świata

Blog Karrmela | Gry Valve i nie tylko

Się skusiłem i kupiłem tą grę- jeszcze w czasie Alfy(nawiasem mówiąc w Alfie na korzyść Minecrafta działał też specyficzny klimat- mało surowców[zwłaszcza węgla], jęki potworów bardziej działały na wyobraźnię, a i trawa była bardziej zielona ).

Troszkę wcześniej pewna grupa moderska, z  użyciem technologii GoldSrc, stworzyła moda z rozgrywką drużynową, zwanego jako Counter-Strike. Dalszą historię znamy.

Pewnego dnia, kilku ludzi po wypiciu trochę procentowych napoi wpadło na pomysł, aby te dwie gry połączyć… I prawdopodobnie tak powstała omawiana tu gra.

Dla tych którzy nie zrozumieli- Brick Force to połączenie tych obu tytułów. Z Minecrafta wzięto klockowaty teren i kwadratowych bohaterów, natomiast z CS’a wzięto rozgrywkę drużynową, oraz ogólnie walkę.

Gra składa się z dwóch części- budowania i strzelania.

W tej pierwszej możemy zaprosić kolegów, wspólnie pobudować, a gdy stworzymy coś ciekawego- naparzać się. Jest to ciekawa propozycja, bo ogranicza nas tylko wyobraźnia, oraz wielkość mapy. Możemy stworzyć co nam się żywnie podoba, a dodatkowo nie ograniczają nas prawa fizyki. Na mapie możemy także poustawiać różnorakie dekoracje, drabiny, a nawet wieżyczki z których możemy strzelać. Istny raj dla osób kreatywnych.

Gdy już damy upust naszej kreatywności, możemy nasze dzieło opublikować. Jednak wiąże się to z.

I will teach You MY rules.

I przeleciec Exela, ktorego - swoja droga - nie cierpie. Ale nauke na ten semestr moge uwzac za zakonczona.
Smiesznie latwo poszlo. Tak jak w tamtym roku. Albo ja mam fooksa, albo jestem zajebista ;P

Tymczasem czuje sie wymemlana i nic mi sie nie chce. Ogarnelo mnie slodkie lenistwo. Nawet arka mnie nudzi, nawet irc...I najchetniej bym spala albo cus rownie nieskomplikowanego.

I tylko blysk, gdy po poludniu obudzil mnie Jego zapach...
No i te roze...
Sielanke mam na razie. Istny raj. Tylko jak we snie sie czuje - ospale i ciezko. Ale moze to stres sesyjny czy cos takiego i w koncu przejdzie ;>
We'll see.



leandra 2004-01-25 22:51:07
skomentuj (2)

Kwadratowe koty
Patrza sie na mnie. Dwa. Wygladaja jak przybysze z kosmosu. Sa puszyste, male i maja kwadratowe glowy i wytrzeszczone oczy. Za kazdym razem jak sie spojrze na ten przeklety kalendarz z kotami, przechodza mnie ciarki. Gdybym miala takiego kota budzilabym sie z krzykiem.
Z drugiej strony to wlasnie te koty rozsmieszaly mnie podczas nauki, tzn. rozsmieszala mnie mynia podstawiajac mi zdjecia Kwadratowych Kotow pod nos i mowiac niskim glebokim glosem *meow* *meow*
Przypominaja mi troche takie smieszne koty z japonskich mang, ktore cos komentuja i nad glowami pojawiaja im sie chmurki z roznymi znaczkami.

No dobra, wiem, ze pisze od rzeczy. Z nudow. Jedyne.