O czym chcesz poczytać na blogach?

Kuweta

Koty - bloog.pl

5. "Mrruuuuuuuu, muszę dzielić kuwetę z innym kotem! Nie przepadam za tym skończonym idiotą, chcę mieć własną!!!!"

 

6. "Mój współlokator nie pozwala mi korzystać z naszej kuwety. Twierdzi, iż należy ona wyłącznie do niego."

 

7. "Właściciele nie czyszczą mi regularnie kuwety, ponieważ jest zamykana i nie czują, że się załatwiłem. Jak tam wchodzę łzawią mi oczy i okropnie śmierdzi!!!!!!"

 

8. "Moja kuweta stoi przy misce z jedzeniem. To bardzo obrzydliwe i bardzo niehigieniczne"

 

9. "Pies gapi się na mnie, kiedy załatwiam się do kuwety. Czemu choć w takich chwilach nie mam minimum prywatności???!!"

 

10. "Kuweta stoi obok pralki, a ta często włącza się samoczynnie w nocy. To trochę stresujące...."

 

11. "Muszę korzystać z kuwety, która stoi w widocznym miejscu i kot sąsiadów robi do mnie miny przez okno, kiedy się.

Króliczki miniaturki - Onet.pl Blog

Klatki.

Klatki nie stawiamy:

- W przeciągach,
- W miejscach gwarnych, ruchliwych,
- Przy kaloryferach, gdzie będzie królikowi za gorąco, w miejscach nasłonecznionych,
- W kuchni, m.in. ze względu na opary gotowanego, smażonego jedzenia. Ale także ze względów higienicznych, linienia, kuwety.

Najlepszym miejscem na klatkę będzie jakiś zaciemniony róg pokoju. Tam królik na pewno będzie czuł się komfortowo.

W klatce powinny znajdować się:
- Kuweta,
- Miseczka na wodę lub poidełko,
- Miseczka na granulat oraz zieleninę,
- Paśnik

Kuweta

Stawiamyw rogu klatki. Królik sam powinien wybrać ten róg, jeśli kuweta stoi winnym miejscu a królik załatwia się w innym należy ją przestawić wedługjego woli. Kuwetę sprzątamy co najmniej raz dziennie.

Na Polskim rynku można dostać równego rodzaju kuwety:
-Narożne-bardziej przeznaczone dla świnek morskich. Jeśli zdecydujemysię na taką kuwetę, starajmy się wybierać jak największą, z wyższymspodem. Jeśli.

Milosc-ninja-konohy - Onet.pl Blog

Mają za zadanie cieszyć oko użytkownika, tak by było miło siedzieć przed komputerem. Mogą to być różne bliskie nam zdjęcia, np. rodziny, krajobrazy, samochody, zwierzęta, co tylko kto zechce.
shuriken (20:00)
Zostaw komentarz

02 stycznia 2012
kuweta dla kota
Każdy kto ma kota dobrze wie czego takie zwierzątko potrzbuje. Oprócz jedzenia, picia i miejsca do spania taki kot potrzebuje takie coś jak kuweta dla kota. Co to jets kuweta dla kota? Kuweta dla kota jest to inaczej kocia toaleta. Kot od urodzenia posiada instynkt załatwiania się w piasku czy żwirku dlatego nie trudno nauczyć jest małego kota by ten korzystał z kuwety.
Wystarczy że parę razy pokaże się kotu co to jest i jak z tego korzystać a na pewno za niedługo kotem sam zacznie używać kuwety. Kuweta dla kota to nie.

Kot i Kot - Onet.pl Blog


28 września 2011
KUWETA

Koty to czyściochy dlatego zdecydowanie mniej ważny jest dla nich kształt i wielkość kuwety byleby było w niej czysto. Wiem, że są samosprzątające się kuwety i brzmi to niezwykle kusząco, ale jeszcze nie próbowałam skuteczności tego wynalazku.

Taka kuweta napewno przypadłaby do gustu mojemu buraskowi Kapselkowi...ten mały terrorysta domaga się sprzątnięcia kuwety po każdej swojej wizycie w niej.

Ale do rzeczy...jaka powinna być kuweta i dlaczego:

  • najbardziej lubiane przez koty są kuwety zamknięte tzw.budki - koty są wstydliwe nie znoszą załatwiać się publicznie. A poza tym budka ogranicza rozprzestrzenianie się zapachów.
  • jeśli nie chcecie budki to dobrze jest wybrać kuwetę z wysokimi ściankami: - koty lubią sobie pokopać w świeżym żwirku.
  • wysokie.

nierozłączki i...

Nie brakuje. Młodocianych mi gorszą, oczy i uszy nakazuję zakrywać. Się dzieje :)
Gałęzie znoszę. Wyprawa co tydzień do "zielonych płuc miasta", woda ze zdroju, spacer, więc przyjemne z pożytecznym i zmarzniętym złączone. Ciekawym, kiedy ktoś uwagę (oby tylko) mi zwróci jak gałązki brzozowe obłamuję.
Wracając z taką wiechą i obserwując ludzi co na mnie patrzą, myślę sobie, że mają na myśli jakiś domowy wyrób mioteł. Śmieję się, bo mała "czarowniczka" często mi towarzyszy :)
Za to nierozłączki zadowolone i zapracowane. Naszło je na budowanie gniazd. Z braku budki kombinują na dnie kuwety w zacienionym miejscu. Boki wysokie, śliskie i nijak tych strzępków kartek, gałęzi tam zahaczyć nie można. Co rusz jakaś wypada poza klatkę. Wygląda to, jakby celowo na dół wszystko znosiły i stamtąd dopiero poza klatkę wywalały. Żal czasami, ze do lęgów nie dopuściłem. Tak bardzo chciały. Ale o tym ....


Dzięki szczególne jednemu krajanowi, co rozpalił nas, a o mnie nie zapomniał. Dzięki.
Wiosny!

 

Tagi: birds nierozłączki ptaki
12:34,