O czym chcesz poczytać na blogach?

Kurnik

KURNIK

- Nom. Masz buszka - Oskar podał lufkę.

- Ale ja nie palę... - westchnął Paff. - No ale w sumie...

Brecht wzrastał, a wraz z nim nowe skojarznia kwoczkowo-warzywne.

- Undescore to marcheweczka, Biniula to cebulka, Marietka to seler naciowy...

- Naciowy.... seler.... uhahahaha - umierał Paff.

Cała trójka zresztą zwija się ze śmiechu.

Obrażone kurki tymczasem, zwinęły swoje łaszki i z dumnie podniesionym czołem wróciły do kurnika.

ZYGFRYD GDECZYK

Kupiliście mecz. Z Warszawy palant. Ty złodzieju. Do Wrocławiu ty debilu - takie okrzyki padały z ust senatora podczas meczu Kolejarza z GKS Katowice.

Na tym nie koniec. Po spotkaniu Kogut odniósł się do meczu Termaliki Nieciecza z Wartą Poznań, sugerując, że gospodarzy "załatwił sędzia". Szefowa Warty Izabella Łukomska-Pyżalska szybko zareagowała na słowa senatora PiS. Piękna pani prezes odpowiedziała mu na Twitterze: Wczoraj Pan Kogut na stadionie w Stróżach zachowywał się jak kogut w swoim kurniku. W dodatku ślepy, bo zapiał ze Warta była 3 razy gorsza od Termaliki. Stadion to nie kurnik, a sędziowie to nie jego kury. Można się nie zgadzać i ich krytykować, ale nie obrażać. Tym bardziej, gdy się jest Senatorem Rzeczpospolitej Polskiej. No chyba, ze tak zdobywa się elektorat w Stróżach.

...:::Jaca's blog:::...

Się później okazało - myliłem się: przyjechała ekipa z całej Polski:)) Ucieszyłem się, bo chciałem pograć na poziomie:) Idziemy do hotelu, wchodzimy, zanosimy torbę do pokoju, chwila odpoczynku i idziemy coś zjeść. Idziemy do centrum. Mijamy KFC połączone z PizzaHut;) zwałka chwilowa, ale z głodu musimy wejść i coś zjeść. Wybieramy KFC. Po fastfoodowym obiadku idziemy do OSiR-u (jest to Ośrodek Sportu i Rekreacji) na turniej. Jest jeszcze trochę czasu. Po paru minutach wita mnie jakiś nieznajomy i pyta się, czy wiem dlaczego to robi. Patrzę na plakietkę (bowiem każdy uczestnik takową dostał, wraz z nickiem z kurnika) i widzę 'hopeless_';) Kumpel z kurnika, z którym w przeddzień zawodów rozmawiałem:)) Fajnie jest tak kogoś z neta zobaczyć:P Wracając do plakietki, miałem niezłą zwałę ze swojej:P "JACEK" i poniżej "JACA555":D hehe:) Albo później przy odczytywaniu wyników końcowych;) hehe;) ale to potem;) Oglądam plansze, woreczki - wypasione;) jak z kurnika, tylko na żywo;) Turniej się rozpoczyna. Odczytuję stół i przeciwnika. Jest nią jakaś kobieta. Siadam przy stole. Podchodzi jakaś dwunastoletnia dziewczynka;) okazuje się, że z nią mam grać:P Na początku cieniutkie litery, jednak potem ciut lepiej i wygrałem;).

Pamiętnik Margi

Na urodzini! Tylko te lekcje ... ale z takimi perspektywami to nawet lekcje nie są straszne! Dostałam dziś 3+ bo babka z polaka podwyższyła poprzeczke o 100 szczebli no i weź jej oczekiwania sprostaj! No tjudno się mówi. Mam pytanko do wszystkich ludzi na świecie - MA KTOŚ PŁYTĘ RAMMSTEINA NAJNOWSZĄ: "REISE, REISE"???

      A tak na marginesie to drużyna pierścienia już jest we Francji i może zwiedza a może odsypia podróż... Hmmm chyba im zazdroszczę ale nie żałuję decyzji o moim nie pojechaniu. To more zaległości...

       Gra ktoś na kurniku? Jak tak to pliska podajcie nicki swoje. Mój to donniczka i gram tylko w piłkę. Chyba idę se pograć na kurniku. Bye bye!!! ;* :*

17:13, margunia
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 października 2004
Viva la France!

     Oglądam sobie "Jasia Fasole" się śmieje ;) Moje rodzeństwo, tata, ciocia, kuzynka.