O czym chcesz poczytać na blogach?

Kupno samochodu

Uczucia w zamknięciu || Once upon a time I was falling in love, but now I'm only falling apart... || Glenna - Onet.pl Blog

W końcu dziewczyna poddała się i spojrzała zrezygnowana na Zayna. – Chyba jednak skorzystam z twojej propozycji.

Pomogła Zaynowi włożyć zakupy do samochodu i przez chwilę obserwowała jak chłopak wycofuje samochodem z miejsca parkingowego i rusza ulicą w dół. Po chwili wsiadła na rower i również skierowała na się w stronę domu pani Magfield.

 - Powinnaś kupić sobie samochód, tym bardziej, że zimą raczej rowerem do szkoły nie pojedziesz – powiedział Zayn kładąc zakupy na stole i rozsiadając się wygodnie na krześle, nawet nie czekając na zaproszenie.

 - Po pierwsze, nie mam pieniędzy na kupno samochodu. A po drugie, musiałabym mieć prawo jazdy – odpowiedziała Melissa.

Wszystkie aspekty mojej przestrzeni życiowej

Czytał;)
    Czuję w kościach, że coś zaczyna się zmieniać. Wszystko mi się chce ostatnio i jak tylko mam coś na głowie to od razu muszę to zrobić. Prawo jazdy... o tak... do tej pory go nie mam, ale właśnie niedługo idę na kurs... a potem od razu kupno samochodu. Pewnie będą po drodze jakieś problemy, ale nie obawiam się ich tak bardzo, bo czuję wsparcie. Tak nagle zrodził się w głowie pewien plan na przyszłość. Nie jest on szczegółowy... składa się na razie z fragmentów mówiących o tym co mam.

marcia.ownlog.com

Mi bardzoo miło :)



06.09.2004 :: 17:38 Komentuj (6)



Przez ostatnie 2 miesiace ciągle teskniłam. Pierw wyjazd na 2 tygodnie nad morze,miesieczne praktyki Marcina. Potem kupno samochodu, egzaminy, rozpoczacie roku skzolnego... poprostu brak czasu. Nie widzialam go prawie wogle tylko czasami...tylko przez chwile do towarzystwa np. przy sprzedazy starego auta lub pilnowaniu siostry. Ale teraz powoli zaczyna byc znowu super: skonczyly sie praktyki, egzaminy.

Po formularz zapisu bo nie stety jeszcze pelnoletnia nie jestem i mama musi go wypełnic. Potem przychodnia, laboratorium, pobieranie krwi. Potem do domciu zostawiam plecak. Porzepakowuje sie i ruszma do rynku do 2 biblioteki po ksiazki o Rzymie i Mezopotami. No i na koniec ksiegarnia kupno slownika do angielskieog no i domek :). Eh a ten nie dobry brzuszek ciagle boli. A Marcina zobacze dopieor moze jak zda egzamin cyzli we wtorek (ostatnio widzielismy sie w niedziele). eheh. Czuje sie samotna i opuszczona eh ja chce sie przytulic!!!!

Oj,Klaudyna,Klaudyna...

Do Zakopanego i świecąca rezerwa paliwa

B) praca w jednej firmie i potraktowanie pracowników

C) chrzciny naszej Klaudyny (to najdłuższa historia...ciągła się przez ponad 3 tygodnie)

D) załatwianie pracy...

E) zakładanie firmy i wydatki

F) kupno samochodu i znowu wydatki

G) a tak w ogóle to pretensje do tego chyba,że żyjemy...Gdyby nas nie było,to pewnie byłoby łatwiej

Te momenty z mojego życia wpadły mi do głowy w sekundzie...związane oczywiście z tymi pieprzonymi dewotami...Każda z tych historyjek.