O czym chcesz poczytać na blogach?

Kunai

Naruto- Prawdziwa Natura Shinobi - Onet.pl Blog

Różowowłosej, robiąc na Samadzie wrażenie.

-Od dawna jesteś w tej drużynie?-Zapytała Lara z zaciekawieniem.

-Za długo.-Odpowiedział Samada, patrząc na Naruto.-Dwa tygodnie.

-Długo czekali by kogoś za mnie podstawić.-Stwierdziła Lara, patrząc na Kakashiego.

-Nie dziwię się, że opuściłaś tę drużynę.-Odpowiedział brunet.-Są irytujący.Kakashi jest w porządku, dopóki nie zacznie wygłaszać przesłodzonych ideologii.

-Ostro się z nim pożarłeś?-Zapytała Lara, przyglądając się Samadzie.

-Przyłożyliśmy sobie kunai do gardeł.-Odpowiedział, wzruszając ramionami.

Naruto-blog,najfajniesze opki :) - Onet.pl Blog - Onet.pl Blog

Chęci,Naruto nie znalazł szczoteczki. "Wspianiale..."-powiedział chłopak. Zmęczony położył się spać,tym razem zasnął,jednak nie był to spokojny sen. Gdy nastał dzień,zapowiadało się na deszcz. Blond-włosy przeciągając się wstał i podszedł do drzwi,ponieważ wcześniej usłyszał,że ktoś w nie puka.

-Cześć!-krzyknęła gromko Terio.

Zaskoczony chłopak powiedział:

-Y...hej. Wejdź.

Naruto poszedł się przebrać w czyste ubrania. Po chwili wrócił i razem z Terio poszedł ćwiczyć do parku. W lewej kieszeni miał kilka shurikenów,natomiast w prawej kunaie.

-Masz shurkieny?-zapytał.

Dziewczyna pokiwała przecząco głową. Naruto odchrząknął i powiedział:

-A...kunai'e?

-Nie....

-No dobrze....masz.

Terio odebrała od Naruto kunai'a. Ostrożnie trzymała go w jednej ręce,żeby się nie przeciąć.

-Wiesz jak to się nazywa?-zapytał niebiesko-oki,również trzymając kunai'a.

-Ekhem....y.....-namyślała się dziewczyna.

-To jest kunai. Może na początek....rzuć nim w tamto drzewo. To blisko...i...spróbuj tak rzucić,żeby kunai wbił się w drzewo.

Terio zamachnęła się i rzuciła..

Zamknij na klucz to, co naprawdę myślisz. - Onet.pl Blog

Jednak głowę, otwierając szeroko oczy. Nie tylko on wyczuł zbliżających się shinobi. Nie minęło pięć sekund, a cała trójka wycofała się w pobliskie krzaki.

Nieznana drużyna właśnie przemieszczała się w ich stronę. Wyraźnie się gdzieś spieszyli. Uciekają? Gdy byli na odpowiedniej wysokości, z trzech stron świsnęły zdumiewająco szybkie kunai’e. Po chwili dało się słyszeć wybuchy przyczepionych do nich notek. Daisuke jako pierwszy zbliżył się do przeciwników, czekając na kontratak drużyny. Po opadnięciu dymu zobaczył leżących przeciwników. Był czujny. Spodziewał się, że za moment usłyszy charakterystyczne „poof”, które wydają znikające klony. Jednak pomylił się, czekanie trwało zbyt długo. Tuż zanim pojawiła się Suzume.

Zycie Sakury

Kakashiego.

        

 Było wtedy bardzo zabawnie. Sakura zaczęła się śmiać, bo przypomniała sobie różne rzeczy.

        

 Gdy Sasuke i Naruto zaczęli się kłócić, aż doszło do bójki.Wtedy Hinata i ja wkroczyłyśmy do akcji.

       

 Albo gdy po raz pierszy zobaczyłam Sasuke. To były dobre czasy.-powiedziała Sakura. Dziewczyna wyszła z domu na plac gdzie razem z Naruto i Sasuke została geninem. Dziewczyna usiadła koło drzewa. Bardzo się zamyśliła. Nagle dziewczyna wstała. Usłyszała w krzakach czyjeś głosy. Sakura rzuciła kunai w stronę krzaków. Nagle wyskoczył z nich Itashi Uchiha. Itashi!-krzyknęła dziewczyna. Sakura wiedziała, że nie ma żadnych szans w walce z Itashim, lecz zaczęła atakować. Itashi z łatwością uniknął ataku, i wbił kunai w plecy dziewczyny. Sakura upadła na ziemie. Itashi chciał wbić drugie kunai, gdyż w samą porę zjawili się Sasuke, Rock Lee i Neij. Itashi szybko zniknął. Sasuke i Lee zabrali Sakure do szpitala, a Neij poinformował o tym zdarzeniu Kakashi-ego i Naruto. Naruto był rozłoszczony, a Kakashi zmartwiony, lecz ruszyli w stronę szpitalu. Wszyscy którzy byli na miejscy.