O czym chcesz poczytać na blogach?

Kuna

wo ai ni... - Onet.pl Blog

Jakimś urojonym przez siebie świecie. Był teraz słaby, narażony na to, że ktoś znów wyrządzi mu krzywdę, bo chyba się zakochał.. a to osłabia człowieka, bo jest możliwość że ten ktoś go zrani. Powoli popatrzył na Naru z pod przymrużonych powiek.

- Gaara kun, przepraszam.. – powiedział i wstał. Rudowłosy po chwili ruszył za nim, blondyn był w łazience. Oparł się o obok drzwi plecami, odchylił głowę do tyłu, przymknął oczy i zjechał po ścianie w dół. Usłyszał jak odkręca się woda, ‘przepraszam’ szepnął,.

I tym razem krzyknął: przepraszam!

Nic. Cisza. Tylko dźwięk lejącej się wody. Chłopak poczuł jak do jego oczu napływają łzy, jednak otarł je zanim zdążyły spłynąć po policzkach. Usłyszał jak drzwi się otwierają, podniósł głowę dopiero po kilkunastu sekundach. Naruto ukląkł przed nim..

- Gaara-kun.. ja.. ja cię kocham – powiedział płacząc z niewiadomych przyczyn, Gaara poczuł, jak jakieś ciepło go uderza, trafia dokładnie w serce, któro mięknie.. a więc, on.. więc to jednak prawda, tak to.

nadszyszkownika ąsy dąsy

O pare KUN. Pizza kosztuje ok 40 kun gdy w Jelsie kupiliśmy w restauracji za 33 kuny. Za 0,5l wody w Jelsie w restauracji 10 kun. W Hvarze odstraszyły nas ceny. Poza tym trzeba czytać paragony za co się płaci, bo próbują czasem oszukać – nas na 10 kun.
- pieniądze
kuna składa się z lipy. Chorwaci nie mają w zwyczaju wydawać reszty, zwłaszcza tej małej. Np: woda kosztowała 5,99 to nie wydają już jednej lipy:)Więc jak coś sie kupuje to lepiej zaokraglać
sobie.
- sklepy
w Hvarze jest:
Konzum-zaraz przy dworcu. Nie jest.Benzynowej. Było taniej, np: te same ciastka kosztowały w Konzum 7,99 a w Kerum 5,98. W Kerum też była tańsza woda mineralna. po 3,78.
- skutery
Nie ma problemów z wynajmem. Kosztują różnie. My załatwiliśmy sobie przez właścicieli naszego pensjonatu i zapłaciliśmy 200 kun za cały dzień a nie 250:) Paliwo jest w tej samej cenie co u nas. Polecam przejażdżkę do Starego Gradu, nie tą na czerwono zaznaczoną na mapie trasą, ale tą dłuższą, żółtą. Piękne widoczki i przepaście są. Czerwona dobra jest na powrót.
Acha, mapa w sklepie na.

..:: SaSuKe & SaKuRa ::.. - Onet.pl Blog

Męczyło już to leżenie w szpitalu, chociaż przecież była pewna, że jej już nic nie jest. Postanowiła się przejść, pomimo tego, że jej nie pozwolono. Szybkim ruchem odgarnęła przykrywającą ją kołdrę, włożyła podkoszulek i spódniczkę, złapała jeszcze w pośpiechu jakąś kurtkę i wyskoczyła przez okno tak, by nikt nie zauważył, że się wymyka. Skierowała się w stronę jeziora, a gdy już do niego dotarła, to usiadła na końcu pomostu wchodzącego daleko w głąb niego i zamoczyła stopy w wodzie. Z zamyślenia wyrwał ją szelest. Intuicyjnie chwyciła za kunai i odwróciła się w tamtą stronę. Nie miała się jednak czego obawiać, bo w jej stronę szedł uśmiechnięty od ucha do ucha Naruto.
- Ohayo Sakura - chan!! Co ty tu robisz?
- Ciebie mogłabym spytać o to samo. Ja... Znudziło mi się leżenie w szpitalu, wiec postanowiłam się przejść... Pozatm nie mogłam dzisiaj zasnąć... - odpowiedziała dziewczyna i znów zapatrzyła się w gwiazdy.
- To tak jak ja... - powiedział blondynek i usiadł obok różowowłosej. Nastała długa cisza, przerywana tylko cichym szelestem liści. Naruto spojżał na dziewczynę..

zwierzeta-rosliny.blog

I poluje na szczury myszy czy wykrada jajka ptaków, wszystko to skrzętnie znosi nad ranem do Twojego przytulnego domku. A ty słysząc jej powrót z łowów o 4.30 rano zastanawiasz się co tym razem zostanie zniszczone na poddaszu. Czy może już wełmna minaralna nadaje się do wymiany? Tak kuna potrafi zniszczyć i napaskudzić porządnie w izolacji/ociepleniu na poddaszu domu, do takiego stopnia, że czasami niezbędny jest remont generalny tej częsci.
Czy jest jakiś sposób na kunę ?
Klatka żywołowna - odpada. Niedość że kosztuje 200PLN to jest nieskuteczna. Kuna ma za dobry węch by wejść do klatki ustawionej przez człowieka - choćby się tam znajdowało największe i najsmaczniejsze jajko na świecie.
Ustrzelić kone - zabronione!! Pod ochroną. 
Zostają nam odstraszacze ultradźwiękowe. One w miare działają.
Najlepiej umieścić je w  następujących miejscach.
- pod podbitką
- pod dachem a przed izolacją ( pod gąsiorami)
- centralnie na strychu.
Aha i niech radio gra non stop cicho na strychu :) Jest szansa że się wyniesie
Musi być tych urządzeń sporo, bo.

Magic wolf - Onet.pl Blog






Samica Alpha: Xylena
Samiec Alpha:

Prawa Łapa Alphy: Ely

Samica Betha: Shaleya
Samiec Betha: Grey

Samica Deltha:
Samiec Deltha:

Obrońcy Stada: Akcent, Rufus

Gł. Zabójca:
Gł. Wojownik:
Gł. Strażnik:
Dowódca Straży Nocnej:
Dowódca Straży Dziennej: Tridda
Gł. Kat:
Gł. Męczyciel: Shadov
Gł. Tropiciel:
Gł. Zwiadowca:
Gł. Szpieg:
Gł. Zielarz:
Gł. Mag

Zabójcy: Tridda, Erica, Ever, Atticus, Roxanna, Darkknight, Rufus, Morine, Sanitily, Leex, Kumi, Kuna, Still, Konan

Wojownicy: Aki, Grey, Nightmare, Kiriana
Strażnicy: Aki, Rufus
Straż Nocna: Allay, Mia, Kuna
Straż Dzienna: Hacky, Dżuni
Kat: Dante

Tropiciele: Elektra, Grey, Shadov, Voice, Nightmare

Zwiadowcy: Elena, Belief, Luna
Szpiedzy: Sayir, Lucky Luk, Tico, Rufus, Leex, Shiny

Szamani: Xylena, Shaleya, Giselle, Morine
Zielarze: Shaleya, Giselle, Windstorm, Siraclee
Medycy: Shaleya, Elena, Giselle, Mia, Tasha
Magowie: Giselle, Still

Wilk do zwierzeń:
Wilk do rozwiązywania sporów:
Psycholog:.

Jeśli nie masz po co żyć - żyj na złość innym :P - Onet.pl Blog

nic

02 maja 2005
Nie ma to jak wieczór z przyjaciółmi ...

Właśnie ! Takie wieczorki sa najfajniejsze ! Wczoraj też sobie cos takiego zrobiliśmy ! Tzn. tylko ja, Żółty i Mateusz ! Olka pojechała do siostry do Gorzyc, Anka z Kuna byli na rodzinnych urodzinach Kuny ( bo Kuna jutro obchodzi 18-stkę, my robimy impreze w sobote, a wczoraj byla taka rodzinna u niego w domu ), a reszta to nie wiem co robili, ale nie byli nam potrzebni ! A poza tym Mateusz był wczoraj na Komunii i wrócił dopiero przed 9, wiec zaczeliśmy o 21.20 ! Myślałam, ze nie pojdę, bo byłyśmy z mama same w domu ( moj inteligentny staruszek pojechał z sąsiadami na ryby na calą noc, a musze dodac, ze tato nie jest ani zapalonym rybakiem, ani zadnym rybakiem, wiec trochę go z mama wysmiałyśmy, ale pojechał ) i myslałam, ze.

Wśród blasku słońca... My blog with horses...

I Ola wyjechała za mnie.Miałam zagalopować.Zaczęłam galopować,ale tak wolno,bo nie chciałam otwierać(bo Gracja jest przy nadziei).A Ola do mnie mówi:"No i już se pogalopowałam:["...Potem był zakręt.Zakręciłam.Wyszłam z siodła i pokazałam troszku moich jeździeckich zdolności:D To była jazdaaaaa.Taki odcinek cwałem:D,pod góre:P Olu przyznaj,że mi to dobrze poszło:P(Ale serio w takie tereny trzeba brać wałachy i ogiery,a nie źrebne klacze.Nie twierdzę,że za słabo dają tylko uważam,że to jest ryzykowne.)Potem żeśmy wrócili do stajni.Rozsiodłały i puściły kuniki na łąkę i w drogę powrtoną.Jechało się lajtowo.Znalazłam małego ptaszka(chyba go auto rąbło) i wzięłam do domu.Wszystko było ok,oprócz jego nóżki.Dzisiaj rano wstaję.Patrzę,a on leży i nie oddycha:( Wieczorem jeszcze pojechałam do mojej kochanej Aneczki.Było superowo.Zobaczyłam nareszcie Olcię.Jest poprostu zajebista.Ma niebieskie oczka,jasne włoski:D Popstrykaliśmy se troszku fotek:P I pojechałam do domuciu.
aga-irenka 2004-05-16 12:20:48
skomentuj (2)


Kilka dni....
W poniedziałek miałam sprawdzian z fizyki.Ale były.