O czym chcesz poczytać na blogach?

Kuferki

no i klamka zapadła...

  • Mój kuferek
  • "Nie odczepię się od Ciebie i ...
  • Mam pracę!
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
RSS
środa, 31 sierpnia 2011
Mój kuferek

Nie wiem, czy miewacie takie kuferki pełne szpargałów... wspomnień... starych, niepotrzebnych przedmiotów, z którymi żal się rozstać. Ja mam parę takich kuferków. Trzymam tam rzeczy, których po prostu nie mam serca wyrzucić. I z jakiś powodów ciągle są one ze mną...

W jednym z takich kuferków przechowuje papiery. Są tam: wycinki z gazet, stare bilety na pociąg, kartki urodzinowe, kartki z egzaminów na prawko, które oblewałam... a nawet ulotki. Każdy papierek wiążę z jakimiś, najczęściej miłymi, wspomnieniami. Dzisiaj przeglądając kuferek papierów wartościowych, szczególną uwagę zwróciłam na to:

 

 

Jest to laurka,.

I'm just stardog-champion

Na szczury.
- Tu, panie, trzymają rowery same swojaki i zaufani goście - powiedział mój dobroczyńca, czyli Pan Sąsiad Spod Czwartego, dając mi klucz, co bym sobie dorobił kopię.

Bardzo mi komfortowo z takim loszkiem oraz takimi sąsiadami. I co tu dużo gadać - wyszło na to, że mieszkam w bardzo ekskluzywnej kamienicy.
Pod względem człowieczeństwa.

2004-06-17 20:39:54 skomentuj (3)


sprawa z archiwum X rozwiązana

Poszedłem wczoraj do zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego w celu nabycia nowego bagażnika, bo dotychczasowy, jak się okazało, był niekompatybilny z kuferkiem. Kiedy Pan Sprzedawca zniknął na zapleczu, postanowiłem się dokładnie przyjrzeć, jak też, do kurwy nędzy, przymocowano kuferek do roweru prezentowanego na wystawie.
Gumką. Gumką recepturką. Nie wierzyłem własnym oczom.
Ha. Oni też nie umieli tego dokręcić.

Od razu mi lepiej.

2004-06-18 10:04:08 skomentuj (6)
wziął mnie ojciec

Jeszcze kiedy byłem małym chłopcem (hej), wziął mnie ojciec i rzekł do mnie, bym nigdy przenigdy nie zabierał się za sprawy techniczne, bowiem on podskórnie wyczuwa, że to się każdorazowo zakończy jakimś.

Jagoda I Jej poezja - bloog.pl

Płacą.

Objawy:
Leżysz i kwiczysz.
Leżysz i się prosisz.
// Saw.//













Piękna twarz

Czeladnik piekarski Nino miał najpiękniejszą twarz w okolicy. Nie chciał, by to piękno z czasem się zatarło, toteż pojechał do miasta Lipoli po kuferek do przechowywania twarzy. Takie kuferki były bardzo drogie, więc Nino musiał się zapożyczyć, by móc go kupić. Na początku chował swoją twarz na dni robocze i zakładał na święta, ale wkrótce przestał w ogóle ją zakładać. Pewnego dnia uczony Kru przybył do tego miasteczka i spotkał się z Nino. Pytał go, po co właściwie pielęgnować piękno tej twarzy, skoro nie chce jej używać, na co Nino odpowiedział, że po to, żeby była piękna. Kru stwierdził, że Nino chce rzeczy niemożliwej i odjechał. W końcu – po piętnastu latach - zażądano zwrotu pieniędzy, które piekarczyk pożyczył na kuferek. Zrozpaczony, chciał zwrócić.

Sztuka alle sztuka

Tagi: frywolitki kolczyki
22:16, gfilcia , biżuteria
Link Dodaj komentarz »
szydełkowe kolczyki dla Beatki ; )

Tagi: szydełkowe kolczyki
22:12, gfilcia , biżuteria
Link Dodaj komentarz »
taca do kompletu;)

Tagi: decoupage taca
21:17, gfilcia , decoupage
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 lutego 2011
malutki kuferek ;)

Ferie zimowe.

Balbinaikofeina’s Blog

Zdjęcia są autorstwa mego wspaniałego 10letniego brata, po wykonaniu tych ‘dzieł’ zadał mi pytanie ‘Ile zarabia fotograf? Ale taki wiesz Madonny! Bo dorywczo to mógłbym robić zdjęcia…’  Bo na cały etat to Mój Piękny będzie piłkarzem Realu Madryt. Sweterek i kuferek pochodzą z internetowych wymienianek, prawda, że całkiem ładne?

Miłego wieczoru!

Odpowiedzi: 13 do “Imprezowa depresja (…)”

  1. Marissa Says:

    Uroczy kuferek!

    Odpowiedz