O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Kubuś

blog rózne rzeczy

Wszystko skończyło się szczęśliwie.

08:39, hipcio12
Link Dodaj komentarz »
KUBUS PUCHATEK


Wstawał piękny lipcowy poranek. Słoneczko leniwie wychylało się zza horyzontu. Jego promienie przedzierały się przez chmury i wpadały przez lekko brudną i obrośniętą pajęczynami szybę do chatki Kubusia Puchatka. Tam na podłodze spokojnie drzemali sobie Kubuś, Kłapouchy, Tygrysek i Królik. Cali byli ufajdani zawartością swoich żołądków. Naokoło walały się puste butelki po Heraclesie i Nopoju Boguff. Pierwszy swe zaropiałe oczka otworzyły Kubuś. Usiadł na podłodze, wytarł rękę z żygowin i zaczął przeszukiwać leżące butelki w poszukiwaniu choćby kropelki płynu o właściwościach alkoholowych.
- Kurwa, ale mnie łab napierdala. Co tu się wczoraj działo ? - zastanawiał się patrząc na nieprzytomnych towarzyszy.
Nagle, błogą ciszę przerwało pukanie. Każde stuknięcie w drzwi było dla Puchatka, jak cios kafarem w łeb. Kubuś nadludzkim (albo.

***

Co to znaczy :D)

No wiesz! Jak mogłaś zdradzić moją całkiem wiadomą tajemnicę?Dogwood to dereń, Elm znaczy wiąz a Holly ostrokrzew. Wiem, że ta wiedza się wam do niczego nie przyda, ale jestem uparta i musiałam to po prostu napisać *_*

Chyba teraz będę wchodzić na Dogwood >3

Dobra, dam napisać Okszi, bo nie mam o czym pisać XD

Muah! Ale te smoczki są słodkie *.* Kubuś, nie obrazisz się, jak tu dam twoje zdjęcie? ^^

Moje życie, po prostu ja - Onet.pl Blog

Ale o tym za chwilę ;pOstatnio pisałam w piatek heh. Niom, a poźniej jeszcze oglądałam filmik na TVN. Nawet fajny, coś tam o tym jak poszli w góry, ale było zimno jakiś tajfun czy co tam ;p. niom ,a le nawet podobał m isię =). Nio to koło pierwszej spać. W sobotę myślałam, że będę się nudzić, ale nie :) Znaczy siedziałam troszq na gg. A poźneij z Anitką na spacerek. Ale miałyśmy darcie, ale to już normalne. Zrwesztą odezwał się do mnie Rafał (nie z tym co chodziłam), Pawełek (taki tam ziom, fajny) i kilka jeszcze zajefajnych osóbek. Niom, a wkurzyłam się, bo piszę do Kubusia

Asia a hejkaa

Kubuś :* narka

I tak mówię, że pożałuje tego, ale tym zbytnio się nie przejęłam. A teraz niedziela. Troszq zimno się na dworq zrobiło, ale cio tam ;p Byłam w kościele, a póżniej na spacerek. I jak wracałyśmy to przed nami szli Dero i Tomczak. wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi hihi. Niom i my tak idziemy za nimi. Szli na hale sportową czyli praktycznie, tam gdzie my mieszkamy. Niom i tak idziemy i drzemy uaha. Przechodzimy kolo sklepu, a ktoś mwi "siema", Ja no tez siemka, a Anita: "Tio był Konrad?" (tylko, że ona mówiła po nazwisku), ja że tak i uah. Skoro tu był Konrad to Kubuś był w sklepie. I.

Moje dzieci-Moje życie - bloog.pl


wszyscy ryknęli śmiechem i chłopak ustąpił młodemu miejsca
Ten zamiast podziękować znów wypalił.
No wreszcie a już myślałem ,że ludzie serca nie mają i na tym bagnie na podłodze będę siedział.

***************************************************

Wracaliśmy z zajęć i taki młody chłopa się na niego patrzył.
I młody tak do mnie.
Mamo on się na mnie patrzy.
Ja- to nie małpuj to nie będzie.
Młody -ale on się nadal patrzy.
Ja małego ściągam i zagaduję a młody tak:
Już normalnie nie wytrzymam i mu zaraz coś powiem.
To ja Kubuś tylko grzecznie przeproś pana i powiedz mu ,że sobie nie zyczysz.
A ta bestia tak:
Ej facet ,co się tak na mnie patrzysz ,przecież widzisz ,że mnie to krępuje.
Kulna mać jeszcze chwila i eksploduje i dopiero będzie bigos.

******************************************

  Kuba jak miał ze 4 latka bawił się dosc dużym grzybkiem .
Przebiegał koło mnie jak ja odkurzałam i musiał się potknac o kabel od odkurzacza.Nagle słyszę łup.
Odwracam się,a on cały siny już,piana z buzi.
Ja już wiedziałam co jest.
Otworzyłam mu już buzię w szczękościsku i.

Gdy dusza pragnie, a ciało nie może. ;]

Pogoda hmmm nie fiem zobaczymy :P Teraz wstałam uczyłam się troszkę i włączyłam kompa, jutro robie uroooodziny :) Zaprosiłam wszystkie laski z klasy bueheheh i moOje dfie qmele z podwórka Pati i Neszke, reszty nie zapraszam bo to są chłopacy, a z resztą prawie żaden z nich się ze sobą nie zna :) Wczoraj pisałam esemeski z Marcinkiem i chce on wziąść udział w kastingu, kce on być Królikiem, Ja jako Krzyś zgodziłam się ,gdyż świetnie on pasuje do tej roli, zaraz wam napishe jak wypowiedział się Marcin:

Natka esemes: Szukam osoby na kasting do Kubusia Puchatka, Tomek jest Tygryskiem, Kubuuuuś to Kubuś Puchatek, ja jestem Krzysiem a Rafcio osiołkiem, a ty kim chcesz być? Odp

Marcin esemes:Chyba tylko królik został :)

Natalia esemes:Nie, jest jeszcze prosiaczek,sowa,maleństwo i jego mama i ten królik a więc? :) Wiesz co zdaje mi się ,że u was w klasie to chłopcy są jeden słodszy od drugiego...

Marcin esemes:Nie, chce być królikien (tak napisał) :) Co do chłopców to byś się zdziwiła że tak nie jest. Królik wymiata :)
Natalia esemes:Nio nie wiem ale króliczek i prosiaczek są słoodcy, zwłaszcza że Tomek tak ślicznie mruczy..
Marcin.

KUBUŚ DŁUGOSZ WALCZY Z NOWOTWOREM OCZU - bloog.pl

Badania i rozmowy. Arleta z werwą i opanowaniem prowadzała nas przez kolejne korytarze - sama będąc tam pierwszy raz i dopiero poznając to miejsce. W sumie w ciągu kilku godzin oprócz formalności mieliśmy przygotowawczą rozmowę z anestezjologiem i Kuba miał 3-krotne badane oczka przez 3 różnych lekarzy.Ostatnie badanie przeprowadzał lekarz, który następnego dnia miał badać Kubke pod narkozą.
No i następnego dnia - czyli w piątek stawiliśmy się na badanie - oczywiście z Arletą jako przewodniczką i tłumaczką. 
Kubuś przed badaniem dostał syropek uspokajający i kropelki do oczka - jedno i drugie niestety trzeba było podać na siłę... Przed salą, gdzie Kubuś miał być badany pan doktor stwierdził, że trzeba podać więcej syropku... w sumie nie wiadomo dlaczego bo Kuba był całkiem spokojny i porządnie "zakręcony" po pierwszej dawce syropu ale może chodziło o to, aby uśpić jego czujność jeszcze bardziej, żeby nie płakał przy przekazywaniu go anestezjologowi. Pan doktor przyniósł też maseczkę i za pomocą Arlety namówił.

Opowieści drzewa sandałowego

    (0)
    Tagi:
    brak
    Kategoria:
    • Życie i cała reszta
    Autor(ka):
    wojasinski
    Czas publikacji:
    czwartek, 10 września 2009 07:44

    Opcje

    • Przejdź do wpisu „To nie był "international level! (#391)”
    • Dodaj komentarz do wpisu „To nie był "international level! (#391)”
  • wtorek, 08 września 2009
    • Parostatkiem w piękny rejs (#390)

      Zaległe zdjęcia z rejsu po Wiśle w Krakowie. Kubuś był zachwycony...my byliśmy zachwyceni Kubusiem!

  • Kubuś puchatek

    Blood in the water!!!

    Gdy Kłapouchy wszystkim się zadręcza...
    ...a Prosiaczek nie może się zdecydować...
    ...a Królik wszystko kalkuluje...
    ...a Sowa wygłasza wyrocznie...
    ...Puchatek po prostu jest.
    Benjamin Hoff " Tao Puchatka"

    skomentuj (4)

    Konstantynopolitańczykowianeczka... 2006-02-27 10:39:36

    Brejkdafankowy Metal. Jedyny w historii Wszechświata. Blog nieklonowalnego Kota Laptopa.

    Oh,

    Czy ja pomyliłem twój blog z blogiem Asi, to znaczy czy mój blog... czy on jest pisany przeze mnie... nieważne. Powiniennem każdy wpis zaczynać od wyrażenia " nie wiem kim jestem i nie wiem co się dzieje. Wiem tylko, że staram się być odpowiedzialny. Ja, Kubuś Laptop, to znaczy Kot Puchatek, czy jakoś tak... Michał."  Mam nadzieję, że się nie denerwujesz.

    A tutaj jest opowiadanie:
    Truskawkowy metalu, pada deszcz. Kierowca zatrzymał auto przed pasami. Wycieraczki starły kropki  czerwone, żółte, zielone...

    blog pikfe

    Marzec 20, 2012 @ 12:22 am

    ja nie mam nic przeciwko klasykom, ale… prócz tych w koło czytanych bajek są i te mniej znane, a promujące inne modele społeczne. Prywatny top5: Brzydkie kaczątko, Muminki, Calineczka, Pipi Langstrumpf (Pończoszanka), Kubuś(sia) Puchatek(a). Jestem też pod wrażeniem książek: “Bieda. Przewodnik dla dzieci” czy “Z Tangiem jest nas troje”.
    Dla mnie akurat jest ważne jakie wzorce utrwalają bajki. Co nie znaczy, że trzeba jakieś eliminować. Raczej dodać coś dla równowagi.

    .:razem:na dobre i na nie dobre i na litość Boską..::...


    skomentuj (0)




    2003-09-27 12:46:45 >>

    ...::I coś Ci doskwiera to masz przyjaciela::..


    Kubuś i nie ma cudu:). Nom to notka humorystyczna:). Mam taki dobry humor , że masakra. Do mojej sis pryzjechala qmpela Karolina ( ksywka tatami) . I ja i moja Lila doszłyśmy do wniosku.
    Sztame.
    W czorja byłam z moja ukochaną schizowatą siostra na mieście:). Ale było fajnie. Poszłyśmy po nowe podstawki do myszki. Mój wybór " wilk w lesie w zimie " , jej " kubus puchatek i pryzjaciele". Potem kupiłyśmy sobie tymbarki , ja " winogronowego " , ona " kiwi" . Potem ona kupiła mi obiad i sobie też. No mówię wam jak się najadłam. I w czoraj był.

    Kubuś i przyjaciele

    Stoję na głowie i myślę o tobie.

    Za ..... :( ściełam wczoraj włosy i mam teraz takie kiki riki jak je zepne ale przeżyje. Zjadłam ogórki kiszone a teraz jem herbate taka w granulkach i popijam ja pysiem :) troche kijowy zestaw ale nie ważne ja chce już słonko i dopóki go nie będzie to maGda będzie marudzic.... :* :* :*
    2005-06-06 19:00:53
    ----> zła :(
    Madzia jest smutna bardzo smutna stało sie coś strasznego ;( wstałam sobie rano i patrze do lusterka. ŚmieRć <---------

    Ale ja chce juz te wakacjeeee znaczy sie sama nie wiem po co mi one ale ... a sama nie wiem. pa
    2005-06-12 10:15:15
    Kubuś
    Tylko w bajkach sa przyjaciele i radosc która sie nie kończy która była jest i będzie chciała bym być taka wymyślona postacią i zaznac tego ..... :* :)


    2005-06-19 20:42:01
    było by cool....
    słucham muzyyy

    Gdzieś na dnie został Twój ślad...głęboko tam Twoja muzyka we mnie gra...||doroti

    Musiał nadejść taki czas kiedy do końca już mu się znudzę... Kiedy nastąpi to całkowite wypalenie i pytanie" Jeny jak ja...
    czytaj więcej

    Ja 5/02/2009 14:03:35 [komentarzy 0] Komentuj

    Dla Kuby...

    Kubuś nie ma o czym pisać..nic się nie dzieje...teraz sesja zaprząta moją głowę i czasami wiadomo kto...On się juz prawie nie odzywa...Nie ma więc o czym pisać , bo ten blog miał być o NIM.

    Ile można się smucić?
    Ja 9/02/2009 19:10:11 [komentarzy 2] Komentuj

    Wróć...

    Myślałam , że będzie lepiej jak nie będziemy rozmawiać... może się domyśliłeś tego bo się już tak długo nie odzywasz :(

    Wróć jako przyjaciel, potrzebuję Cię.... :((((

    Ja 8/02/2009 16:19:32 [komentarzy 0] Komentuj

    Miłość...

    Kocha się za nic.
    Nie istnieje żaden powód do miłości.
    (Paulo Coelho)


    Ja 7/02/2009 14:53:29 [komentarzy 0] Komentuj

    Wygrałam :)

    Strasznie się cieszę..Wygrałam ten konkurs w Sopocie :) Mam swoje życzenia na.

    Tam gdzie jest wielka miłość, tam zawsze zdarzają się cuda... - Onet.pl Blog

    Wygłupiać, niesamowity facet o świrniętym spojrzeniu "zniewieściałego psychopaty"(przypomniała sobie opinie jednej z fanek i stwierdziła, że rzeczywiście miała stuprocentową rację),zaraźliwy śmiech. Lubi…wygłupiać się z Samu.

    Sami: Kubuś Puchatek walący w bębenki, je bez opamiętania, uwielbia ogórki z czekoladą.

    Twój ojciec, Tomasz Różecki”

    Ida odłożyła list i zaczęła po kolei wyciągać przedmioty znajdujące się w małej, dębowej skrzyneczce. Płakała. Każde zobaczone przez nią zdjęcie z roześmianą blondynką sprawiło, że kolejne łzy potoczyło się po delikatnych policzkach.

    Tak strasznie, jak myślała. Na uczelni radziła sobie całkiem nieźle, pomijając Taiję i jej bandę, które za wszelką cenę starały się dogryźć brunetce. W domu jak zwykle panował chaos wywołany przez dwóch starszych braci, a z przyjaciółkami dogadywała się  bardzo dobrze. Co jakiś czas była zapraszana przez Janne’ego na próby zespołu. Zdaniem brata wpraszała się na nie sama, ale co można poradzić na to,że uwielbiała.