O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Księżyc

Astrogeneza

Związku z tym lub owym dniem tygodnia. Omyłki w rachubie czasu są dla nich bez znaczenia. Codzienny wschód słońca jedynie, a więc chwila — decydującej od zarania istnienia ziemi walki i zwycięstwa światła nad ciemnością — daje nowy impuls tej rytmice kosmosu. Działanie godzin planetarnych ma natomiast więcej symboliczny charakter. Odzwierciadlają się w niem np. święte liczby kabalistyczne 7 i 12. Dobę dzieli się tu bowiem na 12 godzin dziennych i 12 godzin nocnych, a każdej takiej godzinie przydziela się jedną z planet jako regenta. Tydzień liczy 7 dni, a każdy z nich jest poświęcony jednemu z dawniej znanych siedmiu ciał kosmicznych według następnego porządku: poniedziałek — Księżyc, wtorek — Mars, środa — Merkury, czwartek — Jowisz, piątek — Wenus, sobota — Saturn, niedziela — Słońce. Dobę dzieli się na 12 dziennych godzin planetarnych od wschodu do zachodu słońca i tyleż godzin nocnych od zachodu do Wschodu słońca. Oczywiście wskutek zmiennej długości przyświecania Słońca długość godzin planetarnych w poszczególnych porach i dniach roku stale zmienia się, może więc wynosić daleko mniej lub więcej niż 60 minut, czyli jedną godzinę normalną. Dzielić tu trzeba rzeczywistą długość dnia od wschodu do zachodu przez 12, co w rezultacie daje jedną godzinę planetarną. Podobnie postępuje się też z czasem od zachodu, co daje długość.

znalezione rymy

To, co dla oka niewidzialne,
Zamknięte lontem dynamitu,
Rozsadza pomysłów kopalnie,
Kradnie diamenty bez limitu.

To, co dla ucha niesłyszalne,
Otwarte pętlą szubienicy,
Zaciska iskierki werbalne,
Rozsiewa ziarnem jadowitym.

To, co dla serca niebanalne,
Ukryte, przed zadaniem rany.
Miłości szczyptą osiągalne,
Okruchem szczęścia niezbadanym.

Komentarzy: 3 Tajemnica księżyca 2007.09.24 05:16 Dawniej księżyc w sobie coś ukrywał,
Lecz poszła w kosmos inicjatywa.
Z nożem do gardła przyłożonym,
Każdy do cienia jest obnażony.

Dawniej księżyc był nieodgadniony,
Lecz człowiek nie chciał być uciśniony,
A dzisiaj, chociaż z pętlą na szyi
Pięści zaciska i szuka chryi.

Dawniej księżyc był dla romantycznych,
Lecz nieprzerwano żądzy zdobywczych,
Więc dzisiaj ktoś moje myśli zabił,
Wyssał sen, że nawet nie krwawi.

Dawniej księżyc.

ślubne rozmaitości - RAJSKA-WIERSZOLANDIA


pomiędzy kolorami
a czerwień na błękicie
odmieni dawne życie
jesteśmy w końcu sami
swoimi malarzami.


Kiedy mrok cicho na ziemie opada
A nad łąkami snuje się welon mgły
Do mego serca marzenie się wkrada
A mym marzeniem jesteś TY.


Choć za oknem ciągle plucha
Chociaż wiatr po polu dmucha
Nie przejmuj się tym wcale
Tylko wykreśl słowo "ale"
Bo teraz dobrze wiesz
Czego tak naprawdę chcesz


Zawsze będziemy wspólnie szli
Słonecznym szlakiem naszych dni
To nie jest wcale marzenie
To jest realne jak my


Zwiedzimy mroczne księżyce,
Uśniemy w gwiezdnym promieniu,
A ja się rano obudzę
Z głową na twoim ramieniu


Myślałam... słowa Twoje są z aksamitu i ognia
A one były z kolorowej bibuły.
Myślałam... oczy Twoje to płomienie,
A były to tylko latarki
Prowadzące w jedną noc.


Że ty i ja, spośród tysięcy
Mocno trzymamy się za ręce.
Niezwykły dzień, doniosła chwila,
I szept nieśmiały: miły, miła,
Odtąd już razem zawsze i wszędzie.
Tak miało być i tak niech będzie.

Nie obiecuję ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwyżej.

Blog jadzia1979

Cięniutki kształtem księżyc tak był poruszony,
że pogratulował i wzbił sie uchyciwszy raka za sobą.
W kolejny zadziwiajacy sposób to księżyc zakolekcjonował,zodiak na swoim granitowym nieboskłonie.
Władca nad władcami wszelkich zwierząt dumny,wysportowany i bardzo utalentowany lew.
Zachwycał się słyszac niezwykła pieśń deszczu relaksującego.
Po spędzonym dniu, w pogoniza zdobycza i posilenia.
Spacerujac za dzwiękiem melodii usiadł nad jeziorem i zasnał.
Nie zauważył ,że ułożył się na okragłej kuli,
która uniosła się wraz z nim na granitowe niebo.
Ta próba była najłatwiejsza do zdobycia przez księżyc,kolejnego zodiaka.
Przebywając za górami pewna piękna panna w swej dłoni dzieżyła księgi i zbiory niezwykłej wiedzy.
Czytajac poematy dramatyczne,czy sceniczne wyobrazała sobie jako uczestniczka w tych spektaklach.
Jej postawa w tafli wody odbijała kształty powabne i wyniosłe,
wzbudziły one okrag kulisty zarumieniony ,aczkolwiek oczarowanego księżyca.
Uczestnicząc wraz z nią w teatralnych unienieniach,starał się być niezłomnym kochankiem.
Oczarowani sobą oboje przytuleni unieśli się na granitowe niebo.
W kolejny sposób zdobył dla siebie księżyc kolejnego zdiaka.
Pewna waga bardzo wykształcona i uzdolniona szukała.

Blog amarthedain

Pędzących koni stratowało pozostałych Wskrzeszonych. Ich ciała popadywały do kraterów. Po wszystkim, pomyślałam z ulgą. Nagle przypomniałam sobie o Ayrze. Po sali poniosły się krzyki. Skacząc po wystających ze ścian platformach dostałam się na wyższe piętro.

Ayra

       Spojrzałam przed siebie. Vedduer spadł na ziemię krzycząc w szale. Jego ciało zaczęło zamieniać się w popiół. Po chwili i Andrei otwarł szeroko oczy i wrzasnął z bólu. Zaprzestał wysyłania magii i złapał się za głowę padając na kolana. Johann spojrzał przerażony na drugiego Mieszańca. Proces został przerwany. Słońce i Księżyc zaczęły się od siebie odsuwać. Niemiec przeklną głośno chwiejąc się na nogach z osłabienia. Zamknął oczy i chyba chciał powrócić do kończenia procesu, ale był tak słaby, że nie umiał nawet wznieść osłony. Zostało w nim niewiele mocy. Andrei wstał i spojrzał na kolegę. Jego twarz dalej wykrzywiona była bólem. Powiedział coś do niego i biegnąc po dyskach mocy wydostał się z ruin pałacu. Kastner wykrzyknął za nim jakieś wyzwisko stojąc w bezruchu. Drgnęłam, gdy tuż za mną stanęła Nigra.
-Dobra robota-położyła mi rękę na ramieniu.
Mieszaniec odwrócił się nagle do nas.
-Wy… jeszcze tego pożałujecie-syknął.

Księżyc w nowiu

I...?


- No nic. Rozbierz się, otul kocem, a ja skoczę po jakąś witaminę c i herbatę. Chyba, że macie tutaj?
Gdy na twarzy Briana odmalował się kompletny brak zrozumienia, Jeanette pocałowała go i wyszła, uśmiechając się i kręcąc głową. Apteczki obu lokatorów zawierał wyłącznie leki przeciwbólowe i tabletki na kaca.
Chłopak bez słowa zdjął z siebie wszystkie mokre ubrania, po czym.Kosmyki włosów, mokre policzki i skronie. W pokoju rozbrzmiewało jeszcze echo płaczu i krzyków, w powietrzu unosił się zapach złości i rozgrzanych ciał. Zza okna nie docierało żadne światło, księżyc był w nowiu, a pobliska latarnia zepsuła się już dwa tygodnie temu. W tych zupełnych ciemnościach Yuta nie mógł zasnąć, wyrzucając sobie to co przed chwilą powiedział. Brian w tym czasie zamknął zaledwie.

Witamy w Piekłach, panie przodem

– Tak, wszystko, czym dysponowaliśmy, to słowa coineah Limby, oparte szlag wie na jakich przesłankach. Słowa Smoków, w których jest tyle prawdy, co w bajkach i słowa daimonów, którym nie można wierzyć za grosz. I przesłania od bogów, których nikt jak dotąd nie potwierdził. Tak, imponujące dowody naukowe. – Westchnęła zrezygnowana. – Co najdziwniejsze, wszyscy w nie święcie.Nie wszystkich, oczywiście - zaczynała się wieczorem, więc w takim stwierdzeniu nie było nic dziwnego. Omega sprawdził czas na podręcznym żabrołaczym zegarku w jego drugim wariancie - pokazującym stan księżyca. Miał pecha – księżyc był w nowiu.

- A która godzina?

- Północ. – wyjaśniła.

- Więc chyba czas zacząć się pakować. – wstał z westchnieniem.

- Nie. – zatrzymała.

zarzyczka blog

Przez łzy.
-Ale ja cię kocham.
-Ja ciebie też dziadku.
Dziecko odnalazło dłoń Boga i zacisnęło na niej małe palce. Kiedy zamkneło oczy, mięśnie twarzy rozluźniły się a lekki uśmiech wpłynął na usta.
Bóg odgarnął czerwone loki i pocałował dziewczynkę w czoło.
Ostatni raz uśmiechnęła si.ę.
I zapadła w sen.
Nie obudziła się.
Nie chciała.
Przez chwile, jedną krótką niepodzielną chwile.
Krzyk mew, głos fali rozbijającej się o ostrza skał sterczących z głębin, szum morza, jedyny niepowtarzalny śpiew syren. Śpiewały tylko w nocy, gdy księżyc był w nowiu. Śpiewały tylko dla niej.
A potem szum zniknął. Powróciła pustka. Mój umysł jest jak pęknięte naczynie, żadne wspomnienie, nie potrafi przetrwać w nim, nie można wrócić tego co się z.