O czym chcesz poczytać na blogach?

Krwawnik

klangor blog

Znowu locik i w związku z rozjaśnieniem w łepetynie podczas bliskiej komunikacji z asfaltem onej mała refleksja na temat współczesnej medycyny. Kiedyś to szyto każdą większą ranę, obecnie wymyślono posklejanie jej żeby dziurek po nitce nie było widać a ja nieuk medyczny radzę sobie zupełnie przyzwoicie ludowymi metodami. Mała modyfikacja tylko moja.
Przypadek pierwszy: cięcie dłutem rzeźbiarskim łamiące podstawową zasadę "dłutem zawsze od siebie". Choćby nie wiem jak tępe dłuto było (to nie było) to w ciele ludzkim robi spustoszenie do białej kości. Może drewna zbiera tylko mały wiórek ale ciało ludzkie jest jak mydło. Opatrunek: krwawnik (http://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawnik_pospolity) rozetarłem na miazgę, nałożyłem na ranę ociekający sokiem i owinąłem bandażęm. Ponieważ cięcie było między kciukiem a dłonią to zawinąłem całą dłoń w pięść owinąwszy ją bandażem - dla zmiejszenia blizny. Efekt? Po dwóch dniach zdjąłem opatrunek w ogóle. Po trzech tygodniach mam tylko ledwie widoczną kreskę w tym miejscu.
Przypadek drugi już hipotetyczny do wykorzystania: zamiast lekarskich stripów lub plastrów proponuję ranę obłożoną krwawnikiem zaklejać młodziutkimi listkami olchy aż utworzy się cały opatrunek. Podczas klejenia można naciągać skórę tak by nie powstała.

La fille de la lune, dziecko księżyca...

Ci coś powiedzieć”

Wiara. Dużo wiary. Wiem, wierzę, wszystko rozumiem podświadomie. Nie potrafię świadomie zrobić czegokolwiek przeciwko sobie, skrzywdzić się, niszczyć. Wiem, że w takim razie zraniłabym coś, co kocha… Wiem, że muszę na siebie uważać, szanować siebie, bo inaczej wyrządzam krzywdę czemuś, co należy do niego… Dużo już wiem, naprawdę. Czy to wszystko? „Nie poczujemy już więcej, możemy poczuć inaczej”. Tak blisko jestem sercem i duchem, ciałem coraz rzadziej i czuję jakby coś na siłę, bez mojej wiedzy i woli we mnie wrosło i oplotło mnie całą. Źle? Dziwnie. Ale pięknie, zdecydowanie. Kolejny krwawnik w jego dłoni. Zaświeciło we mnie słońce. Kilka dni temu. Nie żałuję już żadnego dnia mojego życia. Gdybym umarła dziś – umarłabym szczęśliwa. Ale przecież muszę żyć bo zabiłabym jego…Nie ma wątpliwości. I nie trzeba nic mówić.


2004-09-15 | 20:25:54

skomentuj (4)




Widzę


Oczy, które same sobie nie dowierzają, że potrafią być smutne. Święte jedwabne powieki, które przykrywają te szmaragdowe oczy. Wiecznie zamyślone nad czymś czoło. Jasno zarysowane kości policzkowe. Pełne blade wargi. Silne ramiona i piękne, kształtne dłonie. Posąg człowieka, którego jestem.

Blog kulinarno-botaniczny

    I visit your blog evenry now and then, and I like it a lot
    Soon my seedling will bloom, so you will know. Happy gardening to you as well, hugs,
    Magdalena

  1. Anonim Says:

    czy mozna kupic w polsce neem, jest ziele z Indii,
    niesamowite dzialanie oczyszczajace na watrobe,
    i jako resultat uboczny i korzystny – niesamicie piekna cera !!!

    jeszczew raz – neem – nie wydaje mi sie zeby byl odnosnik w jezyku polskim tej nazwy neem

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Dancing With Camels

Na zdjęciu został wykonany ze skorupek małży. Dostępne są też wersje wykonane całkowicie ze srebra. We mnie osobiście, ten małżowy budzi większe pożądanie

Tcherot – amulet w kształcie skrzynki, noszony przez wszystkie plemiona Tuaregów, zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety. W skrzyneczce ukryty jest werset Koranu lub czarodziejskie zaklęcie świętego Marabou.

Krzyże Tuaregów – początkowo były noszone tylko przez mężczyzn. Każdy ojciec obdarowywał swojego syna taką ozdobą, gdy ten wkraczał w okres dojrzewania. Wręczając krzyż, mówił: Daję ci te 4 kąty świata, gdyż nie wiemy, gdzie przyjdzie nam z niego odejść. Dlatego też liczba 4 jest kluczowa dla wszystkich odmian tuareskich krzyży. Nazwy krzyży odnosiły się zazwyczaj do nazw pustynnych oaz.

Szczególnie popularny jest krzyż In-Waggeur, który symbolizuje płodność i jest noszony zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety. Łączy on w sobie dwa symbole – okrąg jako znak kobiecości i motyw męskiego członka jako znak męskiej płodności.

Tanfouk – paciorek z karneolu (krwawnika) przynoszący szczęście i ochronę. Często noszony przez Tuaregów w połączeniu z innymi krzyżami zawieszonymi wokół szyi. Krwawnik znany jest ze swoich właściwości leczniczych. Dlatego tanfouk, podobnie zresztą jak.

Blog o chomikach! - Onet.pl Blog

Żywienie

Tabela żywienia


Ziarna pszenica, żyto, owies, proso, ryż, ziarna słonecznika;
mieszanki ziaren, zawierające często preparaty witaminowe, dostępne są praktycznie we wszystkich sklepach zoologicznych
Warzywa i owoce marchew, kalafior, kalarepa, buraki, jabłka, sałata(trzeba na nią bardzo uważać, szczególnie na wiosnę, ponieważ może być mocno pryskana pestycydami!!), ogórek zielony;
warzywa i owoce podajemy zawsze umyte i pokrojone!!!!!!
Trawy chomiki bardzo chętnie zjadają zieloną trawę, koniczynę, zioła i siano, liście i kwiaty mniaszka lekarskiego, rdestu, lebiody, krwawnika.

Napotkane perełki... - bloog.pl

i ilością rosnących tutaj dzikich ziół...

 

 

 

 

 

Niebo zaczyna się robić granatowe. Lada moment może spaść deszcz. Wszędzie unosi się

aromatyczny zapach. Słychać brzęczenie latających owadów. Łąka zachwyca. Mieni się

kolorami fioletu, różu, bieli...Nie zwracałam uwagi na nadciągające chmury. Przysiadłam

na dużym głazie. Wsłuchiwałam się w szum drzew, brzęczące owady, podziwiałam zioła

i wdychałam ich woń. Z podziwem patrzyłam na olbrzymie połacie oregano, krwawnika,

żmijowca,.