O czym chcesz poczytać na blogach?

Kret

pomachaj.blog.pl

Lepiej chyba byc skurwysynem mozna wiecej zyskac i nie dac sie zniszczyc i byc pewniejszym siebie

kret
no jak kto na t patrzy

pomachaj
niio
masz racje

kret
a widzisz

pomachaj
zalezy kto jak patrzy
kaczka uwaza sie za ludzika
wiec wole skurwysyna

kret
no ja to wole byc normalny niz taki ostry przyjeb nawet jak bede mial gorzej przez to

pomachaj
a kto mowi ze normalny nie moze byc "skurwysynem". tylko jak mam prosbe nie upodobnij sie do kaczeki

kret (
blahahahahhaha
niejestem maly gruby i brzydki
No dobra to ostatnie niedokonca ale reszta absolutnie nie

pomachaj
oj tak
co do wygladu masz racje nie przypominasz
ale pamietaj o charakterze

kret
wal sie ^^
dawno ci ktos w leb chyba niedał^^

pomachaj
oj uwazaj mam ochroniarza

kret
ahahaha xd

pomachaj
co do walniecia mnie w leb to fakt dawno nie dostalam

pomachaj
ale coz sila wyzsza mnie broni

kret
noo widze.

Blog tresputas3

Zamkniętych, takich jak ogrody, lotniska, wały przeciwpowodziowe, boiska itp. W ogrodach kret uważany jest za szkodnika, gdyż dużą cześć jego pożywienia stanowią niezwykle pożyteczne dżdżownice. Poza tym drążone przez niego korytarze zwiększają wysychanie gleby. Czasem też, prowadząc swoje prace wiertnicze, uszkadza korzenie młodych roślin. Pamiętajmy jednak, że w przyrodzie nie ma "szkodników" - pojęcie to zostało wymyślone przez człowieka.

W jaki sposób pozbyć się kreta z działki czy ogrodu? 

Kret jest obdarzony znakomitym słuchem i nie lubi hałasu. Czasami, aby go przegonić z naszego ogrodu, wystarczy powbijać w kretowiska wiatraczki brzęczące na wietrze lub nawet wkopać puste butelki w taki sposób, by wystawały kilka centymetrów nad powierzchnię i buczały pod wpływem wiatru.


Zanim jednak podejmiemy jakiekolwiek działania przeciw zamieszkującemu naszą posesję krecikowi (niezależnie czy miałaby to być wojna konwencjonalna, czy też chemiczna), zastanówmy.

El angel que quiero yo.

A za chwilę
Kret:
Mamooooooo!! Jak się robi omlet? *z rozpaczą w oczach*
Kret:
Bo mi tu jakoś dziwnie pisze...
*Dla wyjaśnienia: w końcu ów omlet udał się ^^*

Skwarek:
Trzymam w ręce truciznę!
Monia:
Czyżby termometr rtęciowy?
Skwarek:
Nieee... Kreta (dla niewtajemniczonych - takie cuś do udrażniania rur)

Monia:
Aua, aua, aua!
Kret:
Co sobie zrobiłaś?! O.O
Monia:
Dotknęłam się! ;_;

Monia:
Za luźno mi w tej sukience...
Kret:
Zajdź w ciążę, będzie Ci lepiej...

Kret:
Ale nie mam ciała faceta!
Monia:
Och jaka szkoda...
Kret:
Prawda? :>

Problemy z klasową wycieczką. Trzeba odwołać rezerwację domków.
Kolega rozmawia przez telefon ze znajomym już nam 'panem od domków'.
K:
*ze smutkiem* No nie możemy przyjechać, bo nasza wychowawczyni się nie zgodziła...
PoD:
*zamyślony* No bo ta wasza to taka kurwa jest...
K:
No taka jest... Co zrobić...
*ów pan miał już styczność z.

Pamiętnik zwykłej matki - Onet.pl Blog

2 umiejących pisać

15 kwietnia 2009
O rocznicy i takie tam różne...

Anim się obejrzała jak stuknęło nam 15 lat...Bylismy u naszych znajomych, coś tam zeszło na wspominki, i nagle M. mówi: "Przecież to tak niedawno było, kiedy cię Kret do nas pierwszy raz przywiózł, taką nieśmiałą, milczącą dziewczynę..." No tak, niedawno, tylko 16 lat...jak z bicza strzelił...minęło...nie wróci... Zaraz,ta nieśmiała dziewczyna, to niby ja??? Hmm, właściwie jak sobie siebie przypomnę, to faktycznie dzika jakaś wtedy byłam... Z wiekiem mi przeszło, za duszę towarzystwa teraz robię...wszędzie mnie pełno...Czyżbym łapała uciekający czas????

Ale wracając do rocznicy...Ciężko nam w ciągu tych lat bywało, czasem mało się nie pozabijaliśmy na tle konfliktów różnych, ale wciąż emicje między.

I'll give a little bit of my life for you, give a little bit of your time to me... - Onet.pl Blog

Nozki bolaly (z ironia). Nie weszlas sama tylko bylo "Nozki mnie bola" (zmienia glos). I musialam cie niesc...
RR: Hahahahaha, dobre...
Mama: A teraz to bym Cie juz nie wyniosla.
RR: Haha, no teraz to na pewno nie! Troche jednak uroslam...chyba bys mnie nawet nie podniosla :-P
Mama: Hahahahaha, chyba nie.
RR: Teraz to bys chyba juz nawet Michala nie wyniosla.
Mama: Pewnie nie, on w zimie tez naubierany w kurtki, buciory ciezkie i jeszcze te nogi rozkrzekoczy na prawo i lewo i nies tu takiego kloca.

Historia 2: O Krecie.
Mama: A wiesz jak u dziadzia na ogrodzie krety ostatnio ryja? Caly ogrod zryty, kopiec na kopcu.
RR: To co je tak nagle wzielo na rycie?
Mama: Nie wiem, pewnie przyszla jakas para kretow i sie rozmnozyly.
RR: Rany, to co one sobie osiedle mieszkaniowe tam robia?
Mama: Hehehe, chyba tak, ogrod jak z gabki bo wiesz jak to krety, ryja zaraz pod ziemia i pod calym ogrodem sa te ich korytarze. A dzisiaj dziadziu stal kolo garazu i zobaczyl ze kret tam na trawniku ryje nowy kopiec. No to dziadziu pomyslal ze wezmie lopate, zaczai sie i zgladzi tego kreta jak ten wylezie z tego kopca. I stanal sobie tak kilka metrow od tego.

Różne kwiotki i róbcie so gwiozdki :pp - bloog.pl

... w konvensonalie (chyba sie tak nie pisse ale to co:D )
podziwiałyśmy czado jebnietego Bambiego :D:D było soczyście ... nie doszło jednak do współzapłodnienia tylko skończyło sie przed ołtarzem hahaha of corse ze ja ta zagraniczna żartowałam sem ;p
Znaczy skończyło sie niestety z słowami : " Która jest godzina" no ale to sie wytnie w łóżku <lol> ale i tak było podniecająco mhm...

Był coool cocentr no oczywiście kościoł sie zawalnął <lol2> bo kret zaczeła wymiatać na środku i śpiewać o "lawinie" i już miała wyobrażenia że śpiewa to na śnieżce z butlą tlenu <lol2> oczywiście
bedzie mieć sapy do tejjjjjj notki ale jak Ci cos spermo krecio jadzie nie pasuje no to made in china ;];] i sie już tak nie podniecaj :PP

Istniało jeszcze napastowanie ... to było tragiczne poprostu tyle by sie mogło wydarzyć aleeee nieeee oczywiscie pan F musiał tak sie patrzeć że normalnie tego zrobić nie mogłam <lol2> no normalnie to wszystko.