O czym chcesz poczytać na blogach?

Krav maga

petra-arkanian blog

Może pojawić się zadufanie we własne możliwości i te pierońsko skuteczne techniki, które tak fajnie wychodzą na sali - ale to wypłukuje się w praniu. W praniu nie ulicznym (choć to równie skuteczne), a zaawansowaniem na treningach. Zawsze jest ktoś lepszy od ciebie, kto skroi twoje wyobrażenie o własnej wielkości do rozmiaru pełnego pokory.
Krav Maga nie uczy agresji. Krav Maga uczy wykorzystywać agresję w konstruktywny sposób. Krav Maga nie jest kursem asertywności, ale pomaga zachować szacunek do samego siebie. Pomaga wierzyć w siebie, wierzyć w biologię i chemię które nami rządzą. Sprawia, że jesteśmy z siebie dumni, gdy w pracy jest źle, w domu jest źle, z samym sobą jest źle. Krav Maga.

Psycho

Mnie nie bili. sięgnąłem do kieszeni, chwyciłem zapalniczkę i jak nie chuknę tego największego w żuchwe, jak mu kopem nie poprawię, jak mu jeszcze w kark z łokcia nie dojebię... Twardy był, padł dopiero po kopie w jaja. Pozostali dwaj popatrzyli na mnie trochę przestraszeni, ale czego się nie robi dla kumpli... Jeden wyciągnął nóż, no to ja ura bura, Krav Maga i te sprawy, a ty się okazało, że ani jednego, ani drugiego nie rozwaliłem... kuźwa... - myślę- zabiją mnie... Juz zacząłem żegnac się z życiem, ale nagle olśnienie! Przypomniałem sobie, że przecież zawsze mam przy sobie gaz. Posłałem im taką soczystą działę, że aż mnie ryj zaczął piec a oni leżeli i płakali. stwierdziłem, że.

mobilizacja

od mojego poprzedniego wpisu nie wydarzyła się nic pozytywnego. nie ćwiczę, nie schudłam i nie czuje się z tym lenistwem dobrze.

oczywiście nie ma co dramatyzować, mimo tego, że nie ćwiczę, zapewne moja aktywność fizyczna i tak jest o niebo większa od średniej krajowej, jednak dla mnie to zero. (taniec 2,3 w porywach do 4 razy na tydzień, krav maga – powiedzmy jakby złożyć wszystko do kupy raz na tydzień lekki trening, duuużo chodzenia – brak samochodu służy sylwetce, czasem coś w domu porobię, ale to na zasadzie 10 pompek i już)

dieta… jestem perfekcjonistką, więc znów jestem niezadowolona, jednak… jem dużo warzyw i owoców, pijam świeżo wyciskane soki, nie piję.

staramsie

Się uda. Może coś się wyjaśni. Mam przynajmniej taką nadzieję. Z którymkolwiek znich się coś wyjaśni, oczywiście.

 

Przez pracę znów zapomniałam ćwiczyć. No dobrze. Nie tylko przez pracę, ale także z lenistwa. Marzy mi się ćwiczyć pilates i nauczyć się wspinaczki w lato i np. łyżew w zimę.A poza tym może karate? Albo boks? Albo! Krav maga! Tak. Koniecznie muszę się nauczyć krav magi. I takie skakanie na tasmie rozpiętej pomiędzy drzewami. I strzelanie... Ile z tego uda mi się zrobić, nie wiem, chociażby dlatego, że jeszcze niczego nie rozplanowałam. Ale muszę zacząć, bo zawsze mi na tym zależało. A jak już będę umiała, to nauczę się jeździć konno, skoro już jesteśmy w sferze.

Życia nie można powtórzyć - bloog.pl

Komentarz, ten domek będzie rozlosowany. Przeciez w Polsce brakuje mieszkań, to jedno M3 na pewno sie komuś przyda. Poza tym czuje się świetnie...
                Adieu La Pologne...Vive La France!
\Vojtek, czyli po francusku Adalbert
Ps. Własnie wczoraj syn na treningu Krav Maga złamał palec i ma w gopsie przedramie. Powiedziłem mu, że to koniec z takimi treningami:)














Właśnie.

icha blog

"chcieć"
człowiek potrafi je odmieniać na różne sposoby
w prawo lewo na ukos..
bądz tez w tradycyjny konwencjonalny sposób..
przez ..tryby osoby...itp..
lecz zawsze dochodzi się do tego samego wniosku...
nie wszystko można miec!
a szkoda..
takim przyizemnym marzeniem mojego taty jest poznanie tajników czarnej magi krav maga..
która przez stulecia w tajnych bojówkach izraelskich pielęgnowana była z pokolenia na pokolenie nowo co zaciągnietych do armii młodych zapaleńców..
marzenie bywają tez mniej przeziemne..
znalezienie pracy..
może małe zakupy..
albo np..koniec dnia..
wracając do czasów krótkich włosów..
przypomina mi sie moja.