O czym chcesz poczytać na blogach?

Kowal

przez różowe okulary....

Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
przez różowe okulary....
RSS
poniedziałek, 21 marca 2005
6 czerwca 2000r.
sporo sie wydarzylo. kowal chce ze mna chodzic, kołek odkochał sie we mnie, a innym kolegom z ich klasy sie podobam(jakis czeras, tomas i dobrówa).RS mówi ( i sądzi) ze ja po uszy zakochałam sie w kowalu.ale to własciwie zaczelo sie prawdopodobnie od otto. najpierw myslelismy ze to aska, ale ona nas przekonala ze to nie ona, bo tak powiedziala rafałowi ze ja chodze z kowalem, po całej szkole chodzą plotki ze kowal mnie poprosil i sie zgodzilam. kowal dał mi list(ostry). ale nie napisze go tutaj..
ja niewiem co mam robic. czy byc dalej z rafałęm czy chodzic z kowalem. w szkole krążą o nim chamskie plotyze jest.

Bez miłości - notatki wrocławskie i żagańskie - Onet.pl Blog

Uczy historii dooobry poeta Grzesiek Żegleń z którym się w zeszłym roku zmówiłem, którego sobie cenię. Jest w Szprotawie i inny, świetny poeta, prozaik z klasą, autor kilkunastu książek a jakoś w mieście mało znany - Wojciech Czerniawski, ale to już inna historia.

 

 

   

 

 

waldgery (14:43)

06 grudnia 2010
Po wyborach

     Kolejny raz pracowaliśmy dla naszej kandydatki - Grażyny Stawowczyk. Jak cztery lata wstecz z lepszym niż cztery lata temu wynikiem weszła do drugiej tury z Kowalem.

     W Kościele.

wanad.blog

"Sprawa 14-latki"
Następna smutna w sumie historia wykorzystywana na lewo i prawo.
Jednak te mohery & co wkurzaja niemorzebnie, a obawiam się, ze K. może z nimi sympatyzować.
Jutro się tego dowiem, bo spytam. Nie moge liczyć na to, ze jego poglady to tylko wynik przedłużajacego się nastoletniego buntu, bo jak mu to nie minie? Zresztą mój przedłuzony bunt ruszył w zupełnie innym kierunku, wiec...?

---------------------------------------------------------------------------------------

Spotkanie w gronie pospływowym. Kowal wzbudza we mnie te same uczucia co Miodzio a wcześniej Pieknooki, smetnej tesknoty w połaczeniu z zawiścią.  Ta zawiść to z powodu jego popularnośći i towarzystkiej gładkośći. Moje uczucia mówią mi, bardzo chcę ale nie wierzę, że moge to osiagnąć. "To" znaczy zaprzyjaźnić się, zblizyć, pokonać (tak, tak...) "rywalki". Nazwał mnie zdrobniałą forma mojego imienia, której serdecznie nie lubię, ale w jego ustach brzmiało miło i kojaco. Wogóle taki kojacy jest. Chudy, młody i autentyczny. A.. odpuszczam sobie bo mogłabym pisac i rozpływać się, bo.

...Iskier atakuje ! :D...

23:53:32 ]



heh, właśnie nie miałem przez godzinke prądu, a teraz jak mam prąd to nie ma wody:P Ale to jakoś najmiej istotna rzecz dzisiaj:)

Zaczne może od wczorajszego dnia:)
Miałem trening z Kapri:) było supcio fajnie i wogóle ekstra:) chciałbym żeby została u nas, może w końcu bym sie jeździć nauczył. Ale nie obeszło sie tesh bez atrakcji:D na początku jazdy zleciałem 2x z Piołunka:) Bo jechał pociąg, no i Siwy postanowił sobie bryknąć:) no i poleciałem:) ale żyje i potem jush było ekstra.
Po południu był kowal, do Iskry (Rusak) wystrugał ją, i powiedział że z jej kopytkiem coraz lepie i, że widać jush dużą poprawe:) dałem jej tesh środek na odrobaczenie. Później około godzinki 14 przyjechał inny kowal, do koników stajennych. Najpier zrobił Prymulke, a potem zabraliśmy sie za Piołunka:)
Piołun to jest super konik, bardzo miły przyjazny i posłuszny, ale jak ma dać kowalowi tylne nogi.........to.......no lepiej nie podchodzić:D
Kupiłem mu paste - Sedalin, która powiina go że tak powiem "naćpać" no i powinien dać sobie wszystko spokojnie zrobić:) No i w sumie działało, dał.

to ja, huragan

G. Ale się ciesze że nie mamy Wiślińskiej... Nop i jeszcze baaaaardzo lubię W-F, ale jutro... Lepiej nie wspominać W-F z 4c !! Jestem wkurzona, żegnam !!

krakersy 2004-02-10 17:55:41
skomentuj (1)


jakoś tak dużo sie działo

Tak dawno na tym blogu notek nie dodawałam za co was sorki ale mółj brat okupuje kompa od kiedy ma nową gierkę. A tyle sie wydarzyło, że nie wiem o mam pisać. Zacznijmy od mojego przyjęcia. Najpierw kręciłąm się na takim czymś do kręcenia i wywaliłam się (jak to Ola oceniła) jak długa. No i Ola z Tomkiem w śmiech. Jak Kowal przyszedł to się zaczeliśmy bawić w ciuciubabkę. Ja, Tomek i Kowal weszliśmy do łazienki podz prysznic. Tomek zamknął drzwi i trzymał je. Ola weszła do łazienki i usłyszała jak Kowal "zachichotał". No to zaczęła otwierać drzwi, ale Tomek je trzymał. Gdy udało jej się uchylić drzwi i wsadzić do środka ręke Tomek odskoczył i odkręcił prysznic. Rezultat: dwie pary mokrych spodni męskich, jedna mokra nogawka spodni damskich i jedna mokra skarpeta damska (wymieniłam wszystkie "ofiary" jakie znałam. być może było ich więcej). A teraz o "BALU U ZEUSA". Na tej imprezie organizowanej.

technoza.blog.pl

Zapomniałem... nara 3majta sie ps:do nastepnego piątku...

skomentuj (32)



Diadem Party 22-23 sierpnia - FDT Squad recall ;] 2003-08-23 14:09:38


chyba nie musze mówic o czym bedzie ta notka, wiadomo - DIADEM !!! Wszystko zaczeło sie juz wczesniej niz zwykle bo brat marcin do mnie z haslem jeszcze w dzien wyjechał , ze mam wielką misję o kryptonimie" Odzyskać 3 browary" Akcja była długa ale zakończyła sie powodzeniem... i 3 żubry (które idą nową ścieżką) przechowane w lesie były nasze :) Waleś po mnie zalazł o 19.45 i mówi ze <...>kowala nie ma, czekalismy na braderów i udalismy sie pod kukłe i tam tego <...>kowala znów nie było!! To sie wkurzyliśmy a Jacek najbardziej bo miał sie z kowalem na wóde złozyc... zakupiliśmy płyny i spożyliśmy je przy torach! Tam znalazł sie kowal i jakis dwóch ziomków marcina ( kolesie z nowego miasta...i wszystko jasne...), kowal przyniósł zaległa wóde i udaliśmy sie do klubu! Po drodze wyśpiewaliśmy cały repertuar Perfectu ( z "kołysanką dla nieznajomej" na czele ). Przekroczyłem próg klubu ( a i tu ukłon w strone Izy...) i udałem sie na góre do baru. A ze.