O czym chcesz poczytać na blogach?

Koszykowa

o Marcelku - Onet.pl Blog

Sobie, ostatecznie gdyby nie dostał się do innego to tak.
mama Marcelka (08:55)
nie ma jeszcze komentarzy

01 kwietnia 2009
pochwały
Dziś był jeden z tych lepszych dni. Marcel wstał o 8:15 a o 9 już jechaliśmy na zajęcia grupowe na Koszykową. Marcel jak zwykle wstał pogodny i taki nastrój utrzymał się do wieczora, przed chwilką zasnął. Zajęcia na Koszykowej od dawna nie były takie udane, mało protestów. Dzieci wykonywały pisankę, Marcel jako jedyny wyklejał plasteliną pisankę prawie samodzielnie (trzeba było tylko pilnować aby plastelina była rozłożona na całości), inne dzieci były mniej chętnie. 
Po zajęciach na Koszykowej pojechaliśmy do logopedy p. Oli, gdy wróciłam po synka, pochwałom nie było końca. Do p. Oli Marcel chodzi od miesiąca, a dziś był przełom, powtarzał samogłoski, powiedział mama i coś tam jeszcze, miło słuchać dobrych rzeczy, tym bardziej że piątkowe spotkanie było.

PARAFOTOMANIA

W pierwszych ławach w Sejmie – wiedziałem:-).

My fotografowie musimy być  wyspecjalizowani we wszystkim a nie tylko w polityce, sporcie czy kulturze.


Gdy dostajemy informację wyglądającą tak:

„o godz. 10. w gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości (Koszykowa róg Alej Ujazdowskich) odbędzie się uroczyste przejęcie przez Muzeum Powstania Warszawskiego piwnic dawnego ubeckiego więzienia śledczego. Koniecznie FOTO (niech fotograf przyjdzie kilka minut wcześniej, bo BOR będzie sprawdzać przy wejściu).”


to doskonale wiemy , że BOR-u tam nie będzie ,.

Redakcjach redaktorów, których wyobrażenia o rzeczywistości rysowane są z pozycji budynku w którym pracują .
Dobra praca dziennikarska to WSPÓLPRACA usługowego fotografa z merytorycznie przygotowanym i świadomym celów dziennikarzem piszącym. Tak pracują ekipy telewizyjne  i  zgrane  teamy gazetowe .
Efektem mojej wizyty w  katowni na Koszykowej są te fotki.

 

 

 

 

20:54, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (6) »
.

Rejestracja.blog.pl - pokaz rejestracje!!!!


------------------------------------------------------

FRIGO



wrr, jak zimno...

podesłał Hoody, dzięki!

2003-09-21 13:31:52
skomentuj (9)
------------------------------------------------------

W1 MONIA




kino na mokotowie poziom 'samolot'
aparat z torby szybko wydobyty zostal fotka strzelona a wlascicielka monia akurat z kina wyszla i co najmniej dziwnie zerkala...
ucieklismy czym predzej.

postrzelona przez bleu, dzięki!

2003-09-22 11:53:42
skomentuj (1)
------------------------------------------------------

W0 MANLY



gorący opis:
koszykowa, mijam chalbinskiego, ja na skuterze, po wewnetrznej po warszawsku wyprzedza potezne 4x4, mna telepie, ale sie trzymam.
patrze toz to najbardziej meski w tym miescie mnie minal wlasnie. pogon w kierunku hotelu Sobieski i zawiszy placu, zignorowane swiatlo czerwone przez meskiego jak i mnie przy placu zawiszy wreszcie temperament mu opadl, a ja juz w trakcie poscigu z torby dobylem cyfre...
i jest juz nasz samozwanczy meski osobnik...

wypocił na rowerze, err skuterze bleu

2003-09-22 17:52:16
skomentuj (0)
------------------------------------------------------

wo foton



A było to tak, jadę koło miejsca gdzie w sobotę za.

Nawigacja szuka kierunku

Zatonie,
A kiedy chcesz, od ognia jako pióro wspłonie.

skomentuj (0)

12:09:34 2006-07-10

rany
Dużo mam roboty a czasu niewiele i do tego trudności z organizacją. Byle wytrwać do jutra to może się jakoś ułoży.

skomentuj (0)

18:32:30 2006-07-10

Biblioteki
Okazuje się że jak człowiek musi posiedzieć w bibliotekach to wiekszość jest zamknięta... BUW tylko część dnia czynny, Narodowa na cztery spusty zamknięta do końca lipca, a Koszykowej nie lubię... Cóż zrobić, trzeba sobie jakoś radzić, przekonać się. Z Koszykową to mi się Andrzej Trzebiński kojarzy. Siedział tam w czasie okupacji i pracował, czytał. Za oknem wojna a on z nosem w książkach. Potem go zastrzelili. Ale to co napisał, każdy kto chce, może sobie w bibliotece na Koszykowej przeczytać...

skomentuj (0)

21:04:23 2006-07-12

fajny dzień
Poczytałam dziś w bibliotece, a potem robiłyśmy sobie zdjęcia - efekt tego pstrykania poniżej. Na hasło dnia zostało wybrane dzisiaj zdanie: "Wystarczy tylko wyjść z domu". Wtedy.

adna blog


moja chwilowa próba zmuszenia sie do obejrzenia notatek..

a potem..
poprostu piekna bliskość...
ale za duzo kofeiny ostatnio i stresu więc pare razy budziło mnie
zdretwienie kończyn...
trudno być tak romantyczną...





skomentuj (0)




2005-02-26 16:10:06 >> sobota do 16

pobudka..
opózniona z 3 razy bo jeszcze brakło snu...
wspólne sniadanie płatkowo-galaretkowe...

na zajecia spózniłam się 5 minut tylko...
wtrzymałam tylko te obowiazkowe ćwiczenia..i widzac narastajaca panike w sród ludzi zwiazana z jutrzejszym egzaminem uciekłam..
ale naszczęscie na koszykowa...
tam posiedziałam i pouczyłam sie az do dzwonka koncowego czyli do 14.50...
Przyjechałam do rodzinnego domu zjadłam obiad..cwaniak ze mnie no nie? ;p
a obecnie sie netuję..
a potem do domu i dalej do nauki...

boje się troche bo
nie moge wejsc na bloga Jagny...
a moje paranoiczne wizje zwiazane z moja big notka mnozą się...
ale no nic poczekamy zobaczymy...

Czy ja zawsze musze mieć 1 najgorsze z mozliwych skojarzenie????

no nic gdyby co to jestem juz w domu...
i nie zamierzam narazie nigdzie wychodzic..
to znaczy na Chm bede już od 16.40 napewno..

a pózniej pózniej...


.

Gryzelka, Bąbelek, Gildek i cała reszta

2007-03-27 deszcz.....
W piątek spadł u nas deszcz z błotkiem,przy wietrze wiejącym od wschodu, skutkiem czego moje świeżo wypucowane okna od północnej strony /całe szczęście że od wschodniej nie posiadam/ zostału pokryte skośnymi plamami błota. W mieście też jak okiem sięgnąć wszystkie samochody popaprane. Ale najgorsze są nasze okna dachowe w pracy, przepuszczają słońce w plamki. Ciekawe kiedy zostaną umyte, pewnie nieprędko jedna sprzątaczka ma mnóstwo pracy coby wyczyścić cały budynek.
Ciekawe co za świństwo z Rosji przywiało - oby to był tylko piasek. 
Przypomina mi się Czarnobyl, wtedy piękne białe narcyze w ogródku babci zrobiły się czarne.

Komentarzy: 0 2007-03-26 Jaki to dzień?

Gryzelka:          Tatusiu, wiesz że niedługo będzie KOSZYKOWY dzień !!!
Tatuś Gryzelki: Jaki dzień ??!!!